3-mamuska
07.11.11, 23:34
mam 2 kocurki bracia.Mieszkaja z matka i ciotka.I mam taki problem.
Mlode Rysiek i Jack maja 5 miesiecy i tydzien,i jeden z nich Jack sika mi po domu,nie bede opisywac gdzie,ale jak znajde to myje octem i soda i borax mam i czym sie da, to on znajduje sobie nowe miejsce.
No i tak sie ganiamy z tym sikaniem po domu,zalatwia sie tez w ogrodzie,ale staram sie nie puszczac ,bo za plotem straszna ulica i nie chce zeby skonczyly pod kolami.
I teraz ten drugi kot Rysiek co sika ladnie do kuwety to samiec alfa (nawet maz musi z nim o pozycje w domu walczyc)
I teraz zastanawim sie czy Jack nie boi sie sikac po Rysku do tej samej kuwety,kuwete sprzatam jak tylko cos w niej jest,ale moze Jack boi sie zapachu Ryska.
Dalam mu inna kuwete ,ale Rysiek polecial i tam narobil.Wiec wstawilam kuwete do pokoju syna i Jack tam spi cala noc drzwi zamkniete to jego ulubione miejsce.
Czy ktos tak mial? i po kastracji sie poprawilo? czy juz do konca zycia bede musiala chowac druga kuwete w pokoju syna,no i czy moze macie jakis inny pomysl.
A raz zamknelam Jacka w lazience, ale tak plakal biedny ze po kilku minutach mu otworzylam drzwi i poszedl spac to syna.
No i kurcze musze zamykac pokoj syna bo Rysiek chodzi tak tez i sika i boje sie ze juz calkiem mlody nie bedzie mial gdzie robic siku,albo sie mysle i to cos innego.
a mlode bawia sie razem myja i nie ma problemu ,spia razem.