aliide
15.02.12, 19:20
Kocurek dotąd zawsze miał towarzystwo innego kotka, a do tego często też innych zwierzaków. Od kilku tygodni jest sam. Wydawało się, że nie będzie to dla niego problemem, bo jest cichy, nieśmiały, bardzo spokojny, a z tym drugim kotem bawił się 1-2 razy dziennie (ten drugi może trochę mniej chętnie) i jak to koty, głównie spały. Nie miał problemu z bawieniem się z ludźmi, bardzo lubił zwłaszcza łapanie stukającej kauczukowej piłki.
Teraz kot zupełnie oklapł, ma mniejszy apetyt, nie chce się ze mną bawić, nowe zabawki go nie interesują, dużo miauczy, drapie drzwi, jakby chciał wyjść na zewnątrz, ale nigdy nie wychodził "na spacery", tylko tyle ile było niezbędne (transport).
Ostatnio robi mi pobudki o godz. 6: budzi mnie drapiąc łóżko i miaucząc, zrzuca drobne przedmioty z szafek i stolika, biega po mieszkaniu z rozpędu wskakując na łóżko, na którym śpię.
Co z nim zrobić?