Byłam dziś z moim elegancikiem na zabiegu.

Zasnął szybko a teraz już w domku dochodzi do siebie.

To był najwyższy czas bo śpiewał coraz częściej .Dziękuję Ani i Agnieszce z Bezbronnych Zwierzaków to dzięki nim miał zabieg. Ufff dobrze ,że już po wszystkim.Muszę malucha pilnować bo budzi się i chce wskakiwać na kaloryfer.A Wiewiór chodzi obok Dyńka i obserwuje ,z kolei Tygrys od razu podszedł ,obwąchał i zasyczał jak rasowy wąż.