Dodaj do ulubionych

Problem z jamą ustną

04.05.12, 16:13
Witam!
Moja kotka ma 3 lata, jest fiv pozytywna. Mamy problem z jej zębami i dziąsłami... Trzy miesiące temu czyściliśmy jej kamień nazębny, niestety teraz znowu wrócił. Mało tego - wczoraj wypadł jej ząbek na dole, kilka innych chyba się rusza. Na dodatek z pyszczka jej okropnie śmierdzi. Dzisiaj dzwoniłam do weta ale powiedział mi że nic na to wszystko nie poradzi, bo najwidoczniej kotka ma słabe zęby i już. Kazał tylko dodać do wody Aquadent. Z kolei jakiś czas temu pytałam innego weta o jakiś środek własnie do wody, to powiedział że on takiego czegoś w ogóle nie poleca, bo to zamiast pomóc - szkodzi. Dał mi za to maść dentasept, którą jak mój kot widzi to jest masakra sad Bardzo proszę pomóżcie jak możecie, bo nie wiem co bedzie jak Nelcia zacznie tracić dalej zęby. Próbowałam jej dać do jedzenia pokarm na zęby już dawno temu ale ona w ogóle go nie chce jeść. Ile mogę to smaruje jej tą maścią, ale to są naprawdę małe ilości, jak uda mi się kiedy Neli śpi to jej troszkę nałoże na dziąsła ale to są znikome ilości bo jak tylko poczuje to ucieka...
A tak wogóle co Wy sądzicie o tych środkach do wody? Stosuje to ktoś z Was?
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Problem z jamą ustną 04.05.12, 16:28
      Kota najpewniej ma jakies zapalenie i bez weta sie nie obejdzie.
      Rady weta aby dodawac Asuadent do wody w ogole nie skomentuje.
    • duchess85 Re: Problem z jamą ustną 04.05.12, 18:24
      Mojej małej wypadły dwa zęby i strasznie jedzie jej z pyszczka. Byliśmy u pierdyliona wetów, żaden nie znalazł przyczyny, stwierdził że ten typ tak ma. Kazał dawać lakcid, nie pomogło też. Zęby prawdopodobnie straciła podczas jakiejś bójki albo upadku z wysoka, ale mieliśmy już czarne wizje uncertain
    • mysiulek08 Re: Problem z jamą ustną 04.05.12, 19:57
      Najwieksze doswiadcznie z chorym pyszczkiem u kota z FIV+ ma raczej Barba z wzgledu na Gucia:

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,134108036,134108036,Wrocila_Guciowa_niemoc_.html
      Gucio nie ma zebow, ale sobie swietnie radzi.

      Rudi od Princy-mincy tez pozbyl sie wiekszosci uzebienia:

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,134658497,134658497,Rudi_wyglada_okropnie.html
      Napewno ktos doswiadczony w tej materii sie odezwie. Wet nieunikniony, szkoda by kicia sie meczyla.
      • barba50 Re: Problem z jamą ustną 04.05.12, 22:22
        Mam dwa koty bez zębów. Gucio ma kły i siekacze między kłami, Gałce ostały się jedynie dwa górne kiełki).
        Broniłam Gucia (ale i Gałcię ślepinkę) lata przed wyrwaniem zębów. Nad Guciem wisiała diagnoza jeszcze w czasie kiedy nie wiedzieliśmy, że ma FIV. Co i raz było leczenie antybiotykami, czyszczenie kamienia pod narkozą.
        Potem test i wynik pozytywny. Problem cały czas nawracał i kiedy chcieliśmy w końcu usuwać zęby Gucio był w tak złej formie, że nie było o tym mowy (leukocyty 2,7). Po podaniu TFXu czyli wyciągu z grasicy cieląt wyniki bardzo się poprawiły zdecydowaliśmy się usuwać. I to było to! Skończyły się stany zapalne, nic z paszczy nie jedzie, a apetyt dopisuje. Z jedzeniem Gucio radzi sobie bardzo dobrze. Je karmę mokrą i mięso w takiej postaci jak wszystkie pozostałe koty (pokrojone). Suchego nie jadł od dawna. Suche jada Gałeczka pomimo prawie całkowitego braku uzębienia (jej zostały 2 górne kły i śmiesznie jest kiedy próbuje mnie ugryźć https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/icon_lol.gif, nigdy nie gryzła mocno, ale teraz nie jest to jej najmocniejsza broń).
        No, ale sama musisz podjąć taką decyzję. Usunięcie zębów jest nieodwracalne. Przez lata tak do tego podchodziłam. Teraz żałuję. Trzeba było wcześniej suspicious

        Problemy zdrowotne Gucio ma. FIV jest wyrokiem, ale ze strony zębów nic mu już nie zagraża wink
        • famerka Re: Problem z jamą ustną 05.05.12, 17:56
          Barba, ja mam cały czas nadzieję że bez usuwania się obejdzie, no ale jak będzie trzeba to trudno... Cały czas mam również nadzieję że to że ten ząbek jej wypadł to była kwestia jakiegoś nieszczęśliwego wypadku, bo moja Neli to straszna ciamajda jest smile np. idzie idzie i nagle się potyka o swoją zabawkę, albo przymierza się do skoczenia na łóżko ale jej coś innego zwróci uwagę i skacze na to łóżko ale patrzy już gdzie indziej i ląduje na podłodze. Wczoraj np. układała się na kolanach męża i źle sobie wycelowała i mąż ją łapał w powietrzu... Takich zdarzeń jest codziennie mnóstwo i tak myślę że to moze przez nie Neli straciła ten ząb, ze gdzieś się uderzyła albo coś. Poza tym np. ona nie ma problemu z jedzeniem twardego pokarmu, przynajmniej nie zauważyłam. Chrupie go sobie normalnie. Niepokoją mnie tylko zaczerwienione dziąsła i ten zapach. No i teraz ten wypadnięty zabek.... A apropos jeszcze jakichś lekow albo innych specyfikow czy przysmaczków - mozecie mi coś polecić? n
          • jottka Re: Problem z jamą ustną 05.05.12, 18:40
            tak w ogóle to dobry wet by się przydał... różnych zapaleń jamy ustnej jest w cholerę, dlatego dobry diagnosta potrzebny. czasem wyrwanie zębów nic nie da, bo problem leży w dziąsłach, no nikt ci nie pomoże na niewidziane - skąd ty jesteś?
            • famerka Re: Problem z jamą ustną 05.05.12, 19:24
              wiem ze bez weta sie nie obejdzie, ale problem w tym ze kilku juz dziasla i zeby mojego kota widzialo i w sumie zaden nic nie wymyslil. dlatego tu pytalam, czy np ktos mial takie problemy ze swoimi kotami i moze stosowal jakies leki, albo masci, pokarmy itp. Ja teraz mieszkam w holandii, i chodze tutaj do weta nawet dobrego ale teraz do 15 maja ma urlop.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka