To już drugi raz. Kot śpi w pokoju, a ja zmieniam żwirek w kuwecie. Usłyszał i przyszedł do łazienki i w miejscu gdzie normalnie stoi kuweta nalał na podłogę. Jakby nie mógł poczekać tych 2 minut! Przeważnie wchodzi do kuwety jak tylko zmienię żwirek, a już drugi raz nie mógł poczekać. Żwirek oczywiście nie był w takim stanie, żeby wcześniej nie mógł skorzystać. I niech mi ktoś powie, że koty nie są złośliwe