Dodaj do ulubionych

Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ?

31.07.12, 10:46
Jutro moja najmłodsza Milunia idzie na sterylkę.Niestety po przeprowadzce straciłyśmy naszego weta.Blisko jest klinika i po podpytaniu psiarzy(niestety kociarzy brak) okazało się że ma bardzo dobrą opinię.Cena promocyjne 150,00 zł.No i haczyk pan doktor oznajmił że po sterylce 7 dni antybiotyk po 20 zł każdy.Sterylizowałam w zeszłym roku Munie i zastrzyk był jeden .Powiedzcie czy ta promocja za 290 to lipa.Mila panicznie boi się kontenera a łapanie jej ze szwami nie wchodzi w grę.Straszna z niej panikara ,potrafi uciekać dosłownie po ścianach.
Czy ten antybiotyk w takiej ilości jest faktycznie potrzebny?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 10:57
      W "mojej"drogiej klinice, naprawdę nie taniej, sterylka kosztuje 250 złotych w pakieciesą: antybiotyki, leki p/bólowe, kaftanik, dwie wizyty kontrolne i trzecia - po całej akcji, plus ewentualne zdjęcie szwów.
      Wolę jeździć dalej, ale mieć uczciwą "obsługę".
      Nie chodziłabym do takiej kliniki.
      Elu, a gdzie teraz mieszkasz?
      • elzbieta.24 Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 11:38
        Warszawa Ochota ul.Urbanistów
    • zew-is Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 11:13
      za sterylkę płaciłam 200 zł (4 lata temu), w tym była również wizyta kontrolna po zdaje się 7 dniach. żadnych antybiotyków nie podawałam.
    • mary_ann Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 12:18
      Sterylizacja w listopadzie 2012, mała lecznica na Ursynowie.
      250 zł zabieg, 20 zł kubraczek
      pierwszy zastrzyk antybiotyku jeszcze przed odbiorem kotki, na pewno w cenie zabiegu
      drugi po 48 h - 20 zł? (nie jestem 100% pewna - może bezpłatny)

      wychodzi identycznie lub taniej o 20 zł, ale w każdym razie bez gadania o promocjismile
      • mary_ann errata: 2011, oczywiście:-) 31.07.12, 12:20
        mary_ann napisała:

        > Sterylizacja w listopadzie 2012

        Oczywiście 2011smile
    • wladziac Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 13:10
      owszem antybiotyk jest potrzebny bo nigdy nie wiadomo czy do rany nie dostała się jakaś bakteria ale ten wet to jakieś naciągactwo bo są antybiotyki o przedłużonym działaniu i wystarczy jeden zastrzyk który jest też przeznaczony jako zabezpieczenie po operacjach,weź poczytaj o nim www.piesikotporadnik.pl/?p=107
      • salimis Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 14:15
        Przejrzałam wszystkie książeczki kociejstwa i jeśli dobrze odczytałam to antybiotyk był podany jeden dwa dni po sterylce i na tym koniec.
        Wg. mnie częstsze podawanie antybiotyku jest wskazane gdy coś się dzieje tak więc chyba chcą cię naciągnąć.
        • jottka Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 14:53
          w krakowie płaciłam promocyjnie (w marcu - miesiącu promocyjnych sterylek) w zeszłym roku 100zł, w cenie operacja (z przetrzymaniem kocicy pod okiem pani wet do późnego popołudnia, sterylka była o 10 rano), dwie wizyty kontrolne ze zdjęciem szwu plus leki. ale mała też z tego, co pamiętam, dostała antybiotyk po operacji i na pierwszej wizycie, betamox i coś tam jeszcze, tj. takie normalne przeciw infekcjom bakteryjnym. pierwsze słyszę o jeżdżeniu przez tydzień czy dwa na zastrzyki przy okazji sterylki na zdrowej, jak rozumiem, kocicy.
          • jottka Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 14:56
            elżbieta, weź zapytaj pana weta, o jaki też antybiotyk chodzi i z jakiego powodu. moja kocica za kocięcia przechodząca jedno zapalenie na tle bakteryjnym po drugim (oczy, uszy, cewka moczowa) wyleczona w końcu została uderzeniową dawką antybiotyku i wtedy jeździłam całe pięć dni codziennie do lecznicy, ale o ile twój zwierzak zdrowy i odporny, to nie bardzo rozumiem, po co ma ten antybiotyk dostawać... niech się pan wet wypowie, twoje prawo wiedzieć.
    • mamaalana1 Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 17:52
      Czyste naciągactwo, g... nie promocja.
      Za sterylizację zapłaciłam bodajże 150 zł w tym było już wszystko. Antybiotyk podaje się raz (długo działaljący), lub robi powtórkę po 3 dniach (u nas tab było). Po co osłabione zwierzę maltretować jeszcze antybiotykami. przez tak długo?
      Mojej suni dopiero jak wdało się w ranę operacyjną poważne zakażenie to brała przez 5 dni antybiotyk.
      Ja radziłabym szukać innej kliniki.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • noirdesir2 Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 18:20
      w maju br w naszym schronisku sterylka kosztować miała chyba 180 zł, ale my mieliśmy promocję za 90 zł (bo kot był stamtąd), w cenie: zabieg, zastrzyk po paru dniach, wizyta kolejna na oględziny, bo podejrzewaliśmy przepuklinę, też była gratis. i do tego trzy porcje pasty w 3 strzykawkach na odkłaczanie też dostaliśmy bez dodatkowego płacenia smile
    • annb Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 20:09
      to się państwo weterynarze szanują
      Cena za antybiotyk zabija
      Zrozumialabym raz, ale przez 7 dni??
      • barba50 Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 31.07.12, 20:52
        Heśka sterylizowana była w Koterii (przez myśl mi nie przeszło, że z nami zostanie https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/icon_redface.gif). Zabieg miała koło południa, odebrałam ją po południu. Przed wydaniem dostała betamox i tolfine - i to było wszystko. Maleńki szew, jeden gruzełek, który miał się po 2 miesiącach sam rozpuścić. I tak się stało. Jak sterylizowane były kotki w Boliłapce (Gałka, Józia i Jasia) było prawie tak samo, jedyna różnica, że ten jedyny szewek był zdejmowany po 10 dniach (można było zrobić to samemu). Rozumie się, że za darmo.
        Za to pamiętam czasy (dla mnie odległe), kiedy sterylizowane były wpierw Ksika, potem Lolka to było dokładnie tak jak piszesz. Nawet chyba lepiej, bo tam za samo wejście do gabinetu, a może kontakt z panem wetem należało płacić. No i nosiły po sterylkach abażury co dodatkowo wywoływało w kotkach stres. Brrrr. Nigdy więcej...
    • ewarudo Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 02.08.12, 20:46
      Elżbieta, ja na Ochocie to polecam lecznicę na Białobrzeskiej. Leczę u nich swoje stado od kilkunastu lat, najpierw psa i kota, potem już tylko koty.
      Tanio tam na pewno nie jest, ale mam zaufanie do lekarzy (odwiedzamy przede wszystkim panie doktor Jagielska i Cetnarowicz), mają dobrą diagnostykę, długie godziny przyjęć (dostosowane do ludu pracującegowink. Tam sterylizowałam Oranię, wszystko było w pakiecie, żadnych codziennych wizyt bez wyraźnego powodu.
      Lecznicy na Urbanistów nie znam (w którym to miejscu? w pawilonie na Korotyńskiego??), ale swego czasu po odwiedzeniu prawie wszystkich ochockich przychodni wet. trafiłam na nowootwartą lecznicę na Opaczewską (obecna Białobrzeska) i tam już zostałam. Moja mama z jednym kotem chodziła na Powstańców Wlkp. ale ta przychodnia już nie istnieje.
      • kasiak37 Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 02.08.12, 22:29
        w 2008 roku placilam za dwie kotki lacznie ze wszystkim 200 pln.W zeszlym roku za sterylki nastepnych 2 zaplacilam 240 pln.
      • elzbieta.24 Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 03.08.12, 07:53
        Właśnie przy Powstańców, a ta klinika to przy Biedronce na Korotyńskiego.Odniosłam Milunię wczoraj , po bezpośredniej rozmowie z chirurgiem mała zostaje w klinice do niedzieli,dostanie antybiotyk o przedłużonym działaniu a nie 7 normalnych.Noc nie przespana , wszystkie kocury łaziły i na zmianę ją wołały.Oby do niedzieli.
        • barba50 Re: Chcą mnie naciągnąć czy potrzebne ? 03.08.12, 08:24
          Trzymamy więc kciuki https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/032.gif
          Będzie dobrze http://emots.yetihehe.com/1/okok.gif
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka