Obejrzałam ostatnio paszczę Dorki i wyszło mi, że musimy udać się do weta, bo zębiska są paskudnie żółte a i oddech też nie najświeższy

Podejrzewam, że trzeba będzie usunąć kamień. A ponieważ nigdy nie miałam do czynienia z takim zabiegiem u kota, to nie wiem czego się spodziewać. W dodatku jestem panikarą, więc boję się bardziej niż potrzeba. Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie i podrzucicie mi garść informacji ?