Dodaj do ulubionych

hallołinowa znajda

31.10.12, 22:51
podrzucono dzis nam kota w bramie
ot, halloween psiakrew
wzielam bide,choc moje sierscie sie buntuja(pies i kot)
ale do rzeczy..ma czysty nos,ale zaropiale czy i ogromny brzuch
moga byc robaki,przerabialam to..wet w pt
ale czym przemyc oczy,jedno szparka,drugie lepiej
mam decortineff..zakropic na wszelki?
i jak zalatwic adopcje poza ogloszeniami?
Obserwuj wątek
    • animus_anima Re: hallołinowa znajda 31.10.12, 22:58
      dzięki, że uratowałaś kota, to wielkie,
      wrzuć foteczkę
      jesteś z dużego miasta? może przyjmują koty do adopcji?
      • wladziac Re: hallołinowa znajda 31.10.12, 23:19
        o joj,znów kocia bieda zawitała,na pewno możesz oczka przemywać wacikiem zamoczonym w zaparzonej lekko ciepłej herbacie,każde osobno żeby nie przenosić bakterii ale jak jest bardzo źle to i jedną kropelkę dicortineffu można do worka spojówkowego podać tylko że trochę szczypie i może zrazić koteczka
        • askastar Re: hallołinowa znajda 31.10.12, 23:26
          przemylam woda przegotowana, zakropilam..pozwolil..to on
          miasto-srednie...pojutrze dam ogloszenia
          zjadl jutrzejsza kolacje starszego kota i spi teraz rozkosznie
          jutor jak cos z herbata sprobuje
          dziekismile
          powiedzcie udaje sie znalezc dom takim podrzutkom?
          • askastar Re: hallołinowa znajda 31.10.12, 23:27
            zdjecie dodam jutro,na aparacie jest
            • karple Re: hallołinowa znajda 01.11.12, 08:28
              Ale Hallołinek miał szczęście...... Cudnie, że trafił na ludzi o takich serduszkach, którzy bez chwili wahania zabrali bidę do siebie.......
              Ja oczyska przemywałam wacikiem namoczonym w letnim naparze z rumianku mniej więcej trzy razy dziennie.
              A co do adopcji myślę, że ma spore szanse, skoro u was tak szybko się zadomowił i nawet oczyska dał zakropić to znaczy, że lubi ludzi i będzie raczej z gatunku pieszczochów a nie dzikusów a to na pewno zwiększa jego szanse na nowy dom......
              Powodzenia smile
              • barba50 Re: hallołinowa znajda 01.11.12, 09:00
                Do przemywania oczu przed wetem najlepszy jest świetlik (najlepiej mieć w domu opakowanie z saszetkami). Może być herbata. Nie rumianek - wywołuje niewskazane reakcje w oku, może powodować alergie.
                • karple Re: hallołinowa znajda 01.11.12, 09:44
                  Aaaaa i tu mnie Barbo zaskoczyłaś, bo mnie właśnie wet kazał rumiankiem jak Nelcia była kocim niemowlakiem.......... Przemywałyśmy kilka dni i oczka ładne się zrobiły...
                  Ale w takim razie przepraszam za wprowadzenie w błąd- może akurat wet miał na myśli tylko Nelki przypadek....
                  • jottka Re: hallołinowa znajda 01.11.12, 11:04
                    barba ma rację - rumianek może powodować uczulenia, poza tym nie ma tak silnego działania jak świetlik, ziółko typowo okulistyczne. w braku można ratować się naparem z herbaty, ale lepiej świetlik nabyć, są też krople, ale mają krótką ważność, więc to wtedy, kiedy mamy pacjenta w domu.

                    a co do znajdki, to ja bym się bała bez konsultacji z wetem pchać mu cokolwiek do oka poza świetlikiemsad ale piątek już jutro, kociak i tak pewnie trafiwszy do ciepłego domu, z jedzeniem, poczuje się lepiej, więc zaczekałabym do rana.
              • wladziac Re: hallołinowa znajda 01.11.12, 11:36
                rumianek wysusza oczy i w żadnym przypadku nie powinien być stosowany do przemywania oczków
                • livia1111 Re: hallołinowa znajda 01.11.12, 22:54
                  Nam wet kazał kiedyś zrobić esencję z herbaty i przemywać każde oko osobnym wacikiem. I przeszło smile
                  • askastar Re: hallołinowa znajda 03.11.12, 09:03
                    witajciesmile
                    dzieki za rady...pomogla sama woda letnia i przegotowana..oczko sie rozlepilo i nie ropieje..zaniedbany byl. odrobaczony na wszelki wypadek (robali nie bylo) szaleje z drugim kocurem i psem,ktory go nie odstepuje. mimo,ze jest przekochany i grzeczny (korzysta z kuwety), je wszystko to musze mu znalezc dom, gdyz nasz kocut ma wobec niego zalotne zamiarywink
                    a to Psikus:
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/sg/qzgu/mnJxMeRN4BQ73KBbDB.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/sg/qzgu/alGR6BBByjqLMMDq2B.jpg
                    • muraszka1 Re: hallołinowa znajda 03.11.12, 10:42
                      Bardzo,bardzo piękny kotek. Koteczku powodzenia.Oby trafił się ci dobry domek.
                    • flasterka Psikus.... 03.11.12, 11:17
                      a cóż to za kot!!!!! śliczny smile
                    • elle-joan Re: hallołinowa znajda 03.11.12, 12:15
                      Bardzo ładny koteczek. Na pewno podbije czyjeś serce. Inni musieli tego dnia rozdawać cukierki, a Ty jeszcze dostałaś i to takiego pięknego kota.
                • elle-joan Re: hallołinowa znajda 03.11.12, 12:12
                  Z tym rumiankiem to po prostu stara szkoła. Dawniej faktycznie zalecano przemywać i okładać rumiankiem na zewnątrz i wewnątrz, co sie da, również ludzkim dzieciakom. Z czasem rumianek popadł w niełaskę, bo może alergizować i co tam jeszcze złego zrobić.
    • zaba_300 Re: hallołinowa znajda 03.11.12, 13:03
      wysłałam maila
      • pi.asia Re: hallołinowa znajda 03.11.12, 15:00
        przepiękne kocio! Oby szybko znalazł kochający dom!
        • askastar Re: hallołinowa znajda 04.11.12, 22:29
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/sg/qzgu/gwByNPaVWUmbN7whEB.jpg
          dalej szukamy domusmile
          • askastar Re: hallołinowa znajda 06.11.12, 22:51
            oświadczam,ze Psikus od 3 godzin jest w nowym domku big_grin
            najlepszym jaki moglam sobie wymarzyc.....u mojego serdecznego kolegi :mrgreen:
            ciesze sie, ale i rycze jak g00pia sad
            mały Smród mnie kupil jak nic sad
            • wladziac Re: hallołinowa znajda 06.11.12, 23:16
              no już,już nie płakaj,przecież będziesz Psikusa widywać,powodzenia maluszku
              • pi.asia Re: hallołinowa znajda 07.11.12, 17:56
                Brawo, gratulacje!
                Coś w tym jest, że im mniejszy kot, tym więcej miejsca w sercu zajmuje....
            • zaba_300 Re: hallołinowa znajda 07.11.12, 20:26
              Ale się cieszę - z domku! A mój chłop mnie przy analogicznej okazji pocieszał - nie martw się, znowu coś znajdziesz...
              • askastar Re: hallołinowa znajda 07.11.12, 21:51
                zaba..nawet nie mow..na tem rok mam limit wyczerpany..znalazlam 3 domy znajdom
                mam jeszcze jedna koteczke do oddania...bo znalazlam miesiac temu. sytuacja nie jest az tak dramatyczna, bo jest o mojej ciotki. byla w nowym domu,ale okazalo sie,ze dzieckoma alergie i wrocila.
                jednak ciotka ja hmm "toleruje",ale domu szukamy
                ale Tośka ma ok 4 m-cy..i to utrudnia
                • wiesia.and.company Re: hallołinowa znajda 08.11.12, 15:36
                  Ależ piękny, rozkoszny cukierek (czy może raczej psikus) na Halloween. I od razu rozkochał w sobie parę serduszek. A Twoje lekko złamał. Ale serce się da naprawić - czas to czyni. Dobrze, że i Twojego kolegi serce się otworzyło, ja się nie dziwię, bo maleństwo urocze i zalotnie spogląda, nawet gardziołko ma piękne... wink
                  • askastar Re: hallołinowa znajda 08.11.12, 19:18
                    wiem Wiesia....zlamal jak nic,ale bd go odwiedziacsmile
                    pamietam,ze masz/mialas kociaka podobnego do mojego Farta...Nasz Fart to juz paniskosmile
                    fakt,bylo to ok.2 lat temu jak pisalysmy i Twoj kociak na dzialce byl
                    • wiesia.and.company Re: hallołinowa znajda 08.11.12, 19:29
                      Pamiętam, Fart przypomina mojego Milusia, przystojniaczka 6-latka. Oto Miluś nadobny zminiaturyzowany, chociaż i w naturze jest drobniutki, jak dla mnie smile,

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/Plu3bsAomNASnrEwTA.jpg
                      • askastar Re: hallołinowa znajda 08.11.12, 21:48
                        no wiedzialam..Milus jak Fart....identyko
                        tu Fart podczas ostatniej nocy z Psikusem..(ktory ma sie wysmienice..ale ja tesknie)
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/sg/qzgu/yrZJzf30wl8pbJlvEB.jpg
                        • wiesia.and.company Re: hallołinowa znajda 09.11.12, 19:54
                          Jeeeej! Co za piękności! Jak im dobrze było ze sobą! Frant jest bardzo przyjacielskim kotem, a może chciałby mieć kogoś do kochania i przytulania, i do zabawy i do towarzystwa przez cały dzień? Ale ja nic, nic.... wink Ucałowania dla Franta, zmężniał smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka