lampka_nocna5 21.04.13, 14:58 za godzinę będę miała burą miesięczną kotkę.!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aaaaaaaaaaaaaa! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
flasterka Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 15:01 szczęściara.... oczywiście, mam na myśli kociątko Odpowiedz Link
salimis Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 15:03 nic się nie boooj Na początku jest panika i brak zorganizowania a potem już z górki. Napisz coś więcej Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 15:07 nic nie wiem o niej, tylko tyle, że się zakleszczyła w torach na zajezdni tramwajowej. Nie mogę się doczekać Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 15:09 poza tym, to będzie już kolejne moje dokocenie, więc nie mam jakichś wielkich obaw. Szatanek wychował Lucka, to i niunię wychowa Odpowiedz Link
wladziac Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 16:21 życie nie lubi próżni więc następny kot potrzebuje pomocy,Lampko jesteś kochana Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 16:33 O mamo. Ale Maleństwo. Ma z 15 cm długości... Odpowiedz Link
salimis Re: zdjęcie 21.04.13, 17:42 Fajnie że ktoś ją zauważył i w porę zareagował. Najważniejsze że już bezpieczna. U Ciebie będzie miała jak pączek w maśle. Pisz pisz i donoś co u malutkiej Odpowiedz Link
wladziac Re: zdjęcie 21.04.13, 18:04 ale biedactwo chudziutkie,powodzenia Lampko i mała szczęściaro ale jej się domek suuuuper trafił,jak będzie miała na imię? Odpowiedz Link
rapuntzel Re: zdjęcie 21.04.13, 18:20 Prześliczna kruszyna. Gratulacje dla całej rodziny Czekamy na dokładne relacje. Odpowiedz Link
flasterka Re: zdjęcie 21.04.13, 18:55 ślicznota, prawdziwa z niej szczęściara, lepiej trafić nie mogła... a chłopaki jak przyjęły maluszka? Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: zdjęcie 21.04.13, 19:05 No niestety, Szatan syczy, Lucek zniknął obrażony. A to taka malutka kruszyna, mieści mi się w dłoni Imię nie wybrane jeszcze. Robimy konkurs? Odpowiedz Link
salimis Re: zdjęcie 21.04.13, 20:00 lampka_nocna5 napisała: CytatNo niestety, Szatan syczy, Lucek zniknął obrażony. A to taka malutka kruszyna, mieści mi się w dłoni Imię nie wybrane jeszcze. Robimy konkurs? Teraz syczą i się obrażają a za kilka tygodni będą starać się o jej względy Jeśli chodzi o imię dla małej to moja propozycja jest taka Lampka A poważnie, poczekaj trochę, imię samo się znajdzie. Tak było w przypadku naszej Prysi - non stop prychała to takie imię dostała Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 19:34 to jest takie małe, że nie wiem, jak się tym zaopiekować... Odpowiedz Link
circa.about Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 19:46 Dużo przytulać Chyba już umie sama jeść? O mamuniu, mam straszną słabość do burasków Odpowiedz Link
wladziac Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 19:52 przede wszystkim mamuśko ogranicz kotce przestrzeń, w pierwszych dniach kotka zanim się zapozna z całym mieszkaniem musi to robić powoli i sukcesywnie,blisko spanka miseczka z jedzeniem i piciem,kuweta niedaleko ale nie za blisko jedzenia czy spania,wysadzanie kotki po spaniu czy jedzeniu do kuwety żeby się wysikała,uważaj na pościel bo maluchy lubią zasikać i będzie kłopot,wszystkie maluchy dzikunki zasikiwały mi pościel i tu uczulam bo w trakcie zabawy kociak się zapomina i musi dobrze znać drogę do kuwety i żeby starsze kotki jej nie przeszkadzały kiedy będzie chciała się załatwić,ja zaczynałam z takimi maluchami od karmienia zmiksowanym gotowanym mięskiem albo mięsnym gerberkiem a do picia śmietanka do kawy troszkę rozcieńczona wodą a później ilość wody stopniowo zwiększana Odpowiedz Link
olinka20 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 19:55 Ale słodziutka drobinka! Imie- moze Torka od torów? Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 20:03 Ależ maleńkie cudo.Moim maluchom serwowałam kozie mleko i nigdy żaden nie miał biegunki + animondę von feinstein dla kitten.Moje kocury też prychały na malutką Milę,myślę że to kwestia innego zapachu niż kocurka.Malutka trafiła wspaniały dom. Odpowiedz Link
pi.asia Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 20:19 Jaki maciupeńtas!!! Śliczności! Będziesz miała troszkę zachodu z nią, ale za to pokocha Cię jak żaden inny kot, moja Dusiaczka też była takim maleństwem i jest zakochana we mnie do szaleństwa, gratulacje! A chłopaki szybko zrozumieją, że to nie żaden smok, tylko mała ślicznotka i będą się nią opiekować. Odpowiedz Link
ewik1976 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 20:34 Ale piękności Z tego co widzę, to malutka jest w dobrym stanie. Sama latem dokacałam się takim maleństwem, a zaraz potem trafił kolejny taki na DT. Sytuacja się ładnie wyklarowała. Powodzenia Odpowiedz Link
mist3 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 20:45 Taka sama kruszynka, jak moja Kicia kiedy do mnie trafiła. Oczywiście osoba, która ją przyniosła twierdziła, że ma kilka miesięcy, a ja wtedy głupia wierzyłam, bo nie wiedziałam za wiele o kotach. Powodzenia życzę, imienia nie podam bo nie należę do osób o dużej kreatywności (vide imię Kicia dla mojej kotki...) Odpowiedz Link
andy3458 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 21:23 Uroczy maluszek. Na początku może być trochę trudno, bo to jeszcze maleństwo, ale za to potem będzie kupa szczęścia. Gratuluję. Odpowiedz Link
jottka Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 21.04.13, 23:54 omatko, prześliczne - ale ja bym do weta zawiozła w te pędy i zażądała harmonogramu działania i niech najpierw oceni wiek (tak raczej miesiąc czy 3 tygodnie na pewno ją trzeba trzymać w cieple, metaforycznym i dosłownym - nie da się namówić któregoś kocura na świadczenia ojcowskie? znajomy kociak wychował się dosłownie na piersi kociego wujaszka, który cierpliwie znosił ciamkanie i miętolenie a co do imienia to skojarzyła mi się tola tramwajarka, w skrócie tola. chyba że uznasz, że najsławniejsza tramwajarka w kraju naszym to henryka i wtedy mała może nazywać się henia, w skrócie heniula Odpowiedz Link
saga55-5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 00:15 Cudeńko Koty jednak za szybko rosną takie małe sierścinki zawsze mnie rozbrajają, coć swojej dwulatki w życiu bym nie oddała. Pomysleć, że kiedys koty były mi obojetne !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 08:59 pierwsza noc za nami. Dzieciątko przespało ze mną całą noc, drzwi od sypialni zamknięte, mąż wygoniony do salonu z resztą kotów Całą noc przespałam w jednej pozycji (ała...) coby się Maleństwo nie przestraszyło ani nie zostało przygniecione Lampkowym cielskiem Karmię toto z butelki ze smoczkiem, i dzisiaj zostało zrobione pierwsze siku w kuwecie Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 09:01 PS. Szatan nadal syczy. Taką miałam nadzieję, że się Maleństwem zaopiekuje, tak jak Luckiem, ale niestety. Widać kot musi być dla Szatanka czarny, żeby wzbudzić uczucia rodzicielskie. Ale w ogóle to mam wrażenie, że one się Maleństwa boją Odpowiedz Link
wladziac Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 09:16 maleństwo ma inny zapach i jest jedną wielką niewiadomą dla kocurków dlatego się "boją",kiedy koteczka nabierze domowego zapachu strach minie i będą malutką zaciekawieni,potrzeba czasu i jeszcze raz czasu na unormowanie kocich stosunków,maleńka ze smoczkiem cuuuudna Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 10:15 głaszczę naprzemiennie, coby się zapachy wymieszały. Podobno dzisiaj w nocy Szatan próbował uciec z domu, skakał na klamkę od drzwi wejściowych. Chyba naprawdę jest urażony Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 16:53 jejuniuuu, jaka kruszyna miala malutka farta coz, z rezydentami jest jak jest, u nas ciagle bez zmian, tzn ze strony Yody, bo Padme powoli, powoli odzyskuje odwage (czyzby po koniaczku?) co do imienia to nie wiem, jak u Ciebie same diably to moze po prostu Diablica? Zreszta imie sie samo wyklaruje U nas nikt nie wola na Leia inaczej niz Miki, Luk to Rudas albo Grubad, a Padme juz chyba Mamuska zostanie na stale Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 17:58 Roboczo nazwałam ją Wiedźmą, ale tak naprawdę to mała Wiedźminka, Wiedźminiątko takie słodkie... Schrupię ją. Będzie kotożerstwo jak nic! Odpowiedz Link
pi.asia Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 20:55 Imię Ciri cudownie do niej pasuje! Mała wiedźminka, a właściwie czarodziejka Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 12:10 wlazła pod kanapę. wysokość mniej niż 5 cm. Nie ma jak jej wydobyć. Głowimy się nad tym właśnie Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: aaaaaaaaaaaaaaa! 22.04.13, 12:24 Kilka kolorowych sznureczków i może sama wyjdzie. Odpowiedz Link
gosiownik Re: ooooooooo.... śpi:) 22.04.13, 15:56 PRZE-CUD-NA! Jak ja bym chciala buraska... Odpowiedz Link
rapuntzel Re: ooooooooo.... śpi:) 22.04.13, 18:30 Przecudowność!!!!!! Chyba ją ukradnę Odpowiedz Link
esimona Re: ooooooooo.... śpi:) 22.04.13, 19:04 piękności koteniek, jakie śliczne łapeczki, jakie zgrabne uszka ... Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Kolejna noc za nami 23.04.13, 11:00 Obudziło mnie miauczenie pod łóżkiem dzisiaj o chorej godzinie. Wyciągnęłam spod łóżka 5 różnych kocich zabawek i kota Odpowiedz Link
animus_anima Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 13:53 Gratuluję, zazdroszczę, jak mi się chce małego kota zazdroszczę wszystkim dokacającym się Kocham Buraski, może dlatego, mam słabość <3. Koteczka będzie rządzić, u mnie tak było, taką malutką dostałam Belli Fukała na rezydenta od początku Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 14:52 Ona się w ogóle chyba dorosłych kotów nie boi za bardzo; może Lucka, ale on to chyba bardziej jej się boi niż ona jego A Szatanek to nawet przez chwilę przy niej poleżał, ale spękał po 5 minutach i uciekł Już się bawiłyśmy farfoclem (siatka plastikowa poszarpana na wędce); wlazła znowu pod kanapę, ale farfocel jest w stanie ją stamtąd wyciągnąć. Niestety, muszę ją wysadzać, zanoszę do "dorosłej" kuwety, tam są, że tak powiem, odpowiednie zapachy i wie, co ma robić. Ale niestety jedna dopiero qpa była w kuwecie, a dwie poza... oby nie pod kanapą... Odpowiedz Link
animus_anima Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 14:55 a nie możesz w maultkim kartoniku np. przykrywce od kartonu po butach wysypać żwireczku, ona na pewno sama wejdzie do takiego zwirku, mały Gucio z podwozia - był też taki maciupci od razu wiedział, do czego służy żwirek ale fajniutka jest maluch kochany ale jaka dramatyczna historia jak się o niej dowiedziałaś? Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 15:01 zadzwoniła moja pani od kotów (od niej miałam Tygryska i Demonka [*]) - zwana przeze mnie Kociarą - że na zajezdni tramwajowej facet słyszał od dwóch dni jakieś kocie płaki; chodził, szukał i znalazł. No to mam Ona ma swoją kuwetę malutką, tylko może ma za daleko, nie wiem, wolę przeciwdziałać i ją przede wszystkim nauczyć, gdzie jest miejsce docelowe. Może źle robię, to pierwsze moje takie Maleństwo, toż Lucek miał 2 miesiące, czyli był dwa razy starszy, jak trafił do nas. I dzisiaj mnie deptała i mruczała Odpowiedz Link
animus_anima Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 15:28 niech ma na początek swoją kuwetkę obok blisko niech sobie wyrabia nawyk Odpowiedz Link
salimis Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 18:28 lampka_nocna5 napisała: CytatOna ma swoją kuwetę malutką, tylko może ma za daleko, nie wiem, wolę przeciwdziałać i ją przede wszystkim nauczyć, gdzie jest miejsce docelowe. Może źle robię , to pierwsze moje takie Maleństwo, toż Lucek miał 2 miesiące, czyli był dwa ra zy starszy, jak trafił do nas. Szymek był kocięciem pewnie sześciotygodniowym jak trafił do mnie na TDT. Był wtedy u mnie trzy dni ale to wystarczyło. Miał "kuwetkę" z kartona wyściełaną folią i wysypaną żwirkiem. Z jednej strony zrobiłam lekkie wycięcie aby brzdącowi było lepiej wchodzić do środka. Po każdym posiłku wkładałam maluszka do kuwety i drapałam jego łapką żwirek. Pięknie nauczył się robić. Któregoś razu weszłam do łazienki a tam niespodzianka w kuwetce bez mojej ingerencji Miseczka z wodą i jedzeniem stała ok. metr dalej. Czyli wszystko pod łapą . Tak samo było z Prysią. Miałam także pod opieką ładnych parę lat temu (jakiś czas temu o tym pisałam) kociaka 10 dniowego którego karmiłam we dnie i w nocy. Gdy tylko nauczył się przyjmować pokarmy stałe a więc cztery - pięć tygodni, wkładałam go również do kuwety z tym że dla dorosłych. Wszystkie jej boki były odpinane dzięki czemu mogłam ułatwić Sylwusiowi dostawanie się do niej. Miseczka również w pobliżu. Tak więc najpierw naucz kociaka wzorowo korzystać z kuwety a z czasem kto wie może będzie jak z naszą Prysią że maluszka sama przeniesie się do kuwety dla dorosłych, chociaż jest sporo dalej Odpowiedz Link
flasterka Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 15:02 no własnie! "zakleszczyła" - aż mnie ciarki przechodzą... a tam jeżdżą tramwaje czy zajezdnia jest nieczynna? bo jak jeżdżą, to ale by było........ Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 15:06 nic więcej nie wiem, prawdopodobnie okociła się tam gdzieś kotka i przenosiła dzieci w inne miejsce, a ta jej się pewnie gdzieś zawieruszyła, albo właśnie zaklinowała. Wolę więcej nie wiedzieć, bo mi się zimno robi i mam ciary po plecach. Ważne, że już bezpieczna (pod warunkiem, że Lucek jej nie zeżre). Uczę j, że śpimy z mamą na jej głowie Odpowiedz Link
pi.asia Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 19:12 śpi na mojej głowie Za trzy lata i cztery kilo więcej doczekamy się wątku "Ratunku! Kot śpi na mojej głowie! Duszę się!" Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Kolejna noc za nami 23.04.13, 20:19 akurat. Nawet, jak będzie ważyć 15 kilo i tak będę jej pozwalać spać na głowie Odpowiedz Link
lampka_nocna5 I kolejna noc minęła... 24.04.13, 07:30 Pobudka 5.30, bo się Kicia wyspała, chciała jeść i do kuwety. Tymczasem, Lucek postanowił się zmierzyć z tym okropnym niebezpieczeństwem i zaczął mi tak miauczeć pod drzwiami sypialni, że spać się już nie dało. I tak od tej pory obserwuję, co się dzieje. A wygląda to na to, że chyba się bawią. Lucek z gulgotem podbiega, Małe bach na plecki, potem Lucek zawraca a Małe go goni. Mam nadzieję, że nic się nie stanie, cała w napięciu obserwuję, czy nie ma potrzeby interweniować. A wczoraj na nią prychał i uciekał Odpowiedz Link
menard44 Re: I kolejna noc minęła... 24.04.13, 07:40 Przekonał się ze Małe jest niegroźne... czytam ten watek i baaardzo Ci kibicuje Odpowiedz Link
flasterka Re: I kolejna noc minęła... 24.04.13, 09:41 "czytam ten watek i baaardzo Ci kibicuje" lampka jest świetna Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: I kolejna noc minęła... 24.04.13, 10:53 ma szczęście, że pracuję w domu i mogę na bieżąco monitorować kocich przyjaźni nawiązywanie Inaczej, to bym zamknęła w sypialni i by się dziecko zapłakało same. Odpowiedz Link
rapuntzel Re: I kolejna noc minęła... 24.04.13, 08:45 Czarodziejka zaczarowała Lucka Wspaniałe wieści Odpowiedz Link
hanka20074 Re: I kolejna noc minęła... 24.04.13, 10:04 takie samo bure cudeńko ale już dużo dużo starsze leży mi właśnie na kolanach powodzenia kuleczko,jest śliczna Odpowiedz Link
animus_anima Re: o mamo... 24.04.13, 20:48 lampka_nocna5 napisała: > probuje mnie ssać i depcze.... jejku, ciumka, mój dorosły Maurycek też ma ten syndrom, sierocy kochaj i miziaj Odpowiedz Link
animus_anima Re: o mamo... 24.04.13, 20:49 animus_anima napisała: > lampka_nocna5 napisała: > > > probuje mnie ssać i depcze.... > > jejku, ciumka, mój dorosły Maurycek też ma ten syndrom, sierocy > kochaj i miziaj i też leży obok i ciumka albo mnie, albo męża, ma ekstazę, nie może się nacieszyć tym mizianiem, na koniec wtula główkę, np. pod pachę, albo w rękaw Odpowiedz Link
lampka_nocna5 kolejny etap zaliczony 25.04.13, 14:06 śpi już na poduszce albo na dywaniku pod kaloryferem, a nie pod łóżkiem. Szatanek zachowuje dostojny spokój, nawet jak latający jego ogon jest atakowany, a Lucek się z nią gania po domu. Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: kolejny etap zaliczony 25.04.13, 16:20 Wspaniałe wieści.Szybko poszło.Współczuję Szatankowi teraz będzie miał na głowie dwójkę rozbrykanych małolatów.Proszę wygłaskać całą trójeczkę. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: kolejny etap zaliczony 25.04.13, 19:50 jeszcze nie do końca poszło, ale chyba wszystko jest na dobrej drodze. Śmiesznie to wygląda, jak te dorosłe koty się boją czegoś 10 razy mniejszego od nich. A zdjęcia... poluję, poluję. Ale nie jest łatwo - siedzi Szat, obok Maleństwo zaczepia ogon, ja za aparat, a Maleństwo już pod stołem albo na odwrót Odpowiedz Link
minerwamcg Jakie cudne miauleństwo! 25.04.13, 22:14 O jejku... jaka cudna kociczka. Miała dziewucha szczęście, nie ma co. Odpowiedz Link
flasterka Re: nadaliśmy imię 26.04.13, 22:22 bardzo ładne... ale takie.... mało diabelskie a skąd wiecie, że to dziewczynka, jak to takie malusie? Odpowiedz Link
menard44 Re: nadaliśmy imię 26.04.13, 22:35 skąd wiecie, że to dziewczynka, jak to takie malusie? Jak się pomylili to zawsze z Tośki mogą zrobić Tośka Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: nadaliśmy imię 27.04.13, 00:03 pod ogonem płasko i zero jajcowatej zapowiedzi; zresztą, jest rozkapryszona jak księżniczka, i jak 5.30 rano stwierdzi, że jest głodna, będzie mi tak długo wsadzać nos w dziurkę od nosa albo gryźć w nos, aż wstanę i ją nakarmię. Odpowiedz Link
menard44 Re: nadaliśmy imię 26.04.13, 23:10 Zawsze można do kompletu Szatana i Lucka na Bolka i Lolka przemianować będzie bajkowo Odpowiedz Link
flasterka Re: nadaliśmy imię 26.04.13, 23:27 albo Tośkę dopasować do Szatana i Lucyfera - przemianować na Babę Jagę a tak naprawdę Tosia bardzo ładnie. co nowego u Tośki? Odpowiedz Link
lampka_nocna5 hmmm.... 27.04.13, 12:19 chyba od dzisiaj to oficjalna dziewczyna Lucka; budzę się, znaczy, Maleństwo mnie budzi, patrzę, w nogach śpi Lucek; Mała przyszła się z nim przywitać, najpierw cmok nosami, a potem on ją zaczął lizać... Odpowiedz Link
rapuntzel Re: hmmm.... 28.04.13, 10:30 Gratulacje dla pięknej pary Jakieś fotki się znajdą? Odpowiedz Link
wladziac Re: hmmm.... 28.04.13, 18:45 o matkoicórko jaki pięęęękny widok,u mnie nigdy takich nie widziałam,dawaj jeszcze Odpowiedz Link
flasterka Re: hmmm.... 28.04.13, 18:51 no piękne... a jakie te niebieskie oczęta wślepione w Lucka Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: hmmm.... 28.04.13, 21:53 Przepatrzyłam zdjęcia ,niewiele większego Lucka brałaś a teraz piękny lśniąco-czarny kocurek. Widok z malutką cieszy oko i serce. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: hmmm.... 28.04.13, 22:50 Lucek na tle Maleństwa taki duży się wydaje, ale on jeszcze nie jest taki wielki, jak Szatanek... Zrobię jutro zdjęcia przy miskach, wtedy będzie widać, jakie są naprawdę proporcje. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: hmmm.... 29.04.13, 22:06 z tymi zdjęciami to jest tak, że jak zaczną się czułości, to ja szukam aparatu, uruchamiam w telefonie, tymczasem sytuacja się zmieniła, bo ktoś kogoś ugryzł w ogon i tyle koty widzieli Odpowiedz Link
lampka_nocna5 waga 27.04.13, 21:52 odkąd przybyła, czyli od niedzieli, przybrała na wadze 50%. Z 405 gram do 609 Odpowiedz Link
estelka1 Re: waga 27.04.13, 23:29 To Ci mały pasibrzuch a tak naprawdę przesłodki cukiereczek. Aż mi żal, że moje kocianki to poważne paniusie. Dunieczka ma prawie 9 lat (30 czerwca skończy), a Mania i Misieńka mają ok. 3 lat. Chociaż Mania mentalnie jest małym kociakiem przyspawanym do mamusi, w tym przypadku do mnie.... Odpowiedz Link
rapuntzel Re: waga 28.04.13, 10:32 Też zazdroszczę obcowania z maluszkiem Moja Różyczka też jest młodziutka, nie ma jeszcze dwóch lat, ale czasami chciałoby się potulić taką dziecinkę Odpowiedz Link
salimis Re: waga 29.04.13, 22:45 Dobrze że Tosieńka ma dwóch wujciów którzy będą ją niańczyć bo jak mniemam pazurki i ząbki ma jak szpileczki Odpowiedz Link
kotapsota Re: waga 29.04.13, 23:04 Dobrze jest nalać gorącej wody do butelki, zakręcić i wsadzić do skarpety wełnianej, takiej od górala Jak miałam takiego malucha, to spał przytulony do ciepłej skarpety w koszyku i był cały happy Koszyk stał pod stołem, przy którym pracowałam przy kompie i czasami czułam igiełki wbijające się w moje łydki A dwa rezydenty chodziły obrażone (do czasu). Tęsknię do tych czasów Odpowiedz Link
lampka_nocna5 zdjęcie 01.05.13, 10:14 jak się ktoś dobrze przypatrzy, to zobaczy Luckowy różowy jęzorek Odpowiedz Link
wladziac Re: zdjęcie 01.05.13, 11:08 zazdroszczę Ci Lampko takiego kochanego Lucusia,moje diabelce "pożarły by"malutką z kościami a nie przytuliły i lizały,cudne widoki masz teraz Odpowiedz Link
pi.asia Re: zdjęcie 01.05.13, 11:26 Jejkusiu, jaki śliczny widoczek! Malutka ma słodziutką minkę, jest cudownie uśmiechnięta i w ogóle rozkoszna! Wymiziać proszę oba futra. I tego drugiego wujka, który strzela fochy, też proszę wymiziać. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: zdjęcie 01.05.13, 11:46 a to właśnie różnie bywa; Jak Szatan zobaczył Lucka, to była miłość od pierwszego wejrzenia, a Tośkę do tej pory obchodzi dookoła. Nigdy nic nie wiadomo Odpowiedz Link
rapuntzel Re: zdjęcie 01.05.13, 11:35 wspaniały widok i rozkoszne minki a tam z boku kawałek Szatanka widać, czyż nie? Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: zdjęcie 01.05.13, 11:42 tak, też zauważyłam, że Szatancjo się przygląda Odpowiedz Link
ewik1976 Re: zdjęcie 02.05.13, 15:24 Patrząc na fotę, najpierw zatęskniłam za czasami, gdy moje były małe, a potem ucieszyłam się, że już są duże Mieć ciastko i zjeść ciastko - no nie da się Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: zdjęcie 02.05.13, 15:35 mąż też mówi, że chce, żeby ona trochę podrosła, bo boi się ją wziąć na ręce, że to takie małe i łatwo uszkodzić. Ona nawet żeberka ma jeszcze takie gumowe.... Odpowiedz Link
lampka_nocna5 zagadka 01.05.13, 10:17 Dzisiaj pierwszy maja, więc koty się zlitowały. Pobudka 8 rano. Najpierw przebiegło coś lekkiego, potem ciężkiego, potem miau, potem przebiegło cięższe, a zaraz potem lżejsze. Kto kogo gonił? Odpowiedz Link
wladziac Re: zagadka 01.05.13, 11:10 fajnie że dały Ci pospać nieco dłużej,myślę że najpierw Lucek gonił Tosię a później na odwrót siem goniły Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: zagadka 01.05.13, 18:17 Ależ piękne życie rodzinne! Sama pamiętam takie sytuacje, ech piękne to czasy Ale macie fajnie, teraz parę dni na obserwacje i zacieśnianie rodzinnych więzów Odpowiedz Link
lampka_nocna5 byliśmy u wetki 02.05.13, 15:06 Tośka, mały diabełek, była dzisiaj pierwszy raz u wetki; zostało potwierdzone, że dziewczynka, była bardzo grzeczna, zjadła pastę na robaki bez protestu, i jest okazem zdrowia, i być może ma robaki - jak powiedziała wetka, jak każdy szanujący się kot znaleziony na zewnątrz. I ma 5-6 tygodni, i nie ma jeszcze zębów na przodzie Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: byliśmy u wetki 02.05.13, 15:48 Tosia zapowiada się na wspaniale rozbrykaną kociczkę,ząbki szybko wyrosną i nareszcie będzie można porządnie podgryzać.Czekam na fotki i dużo wieści. Odpowiedz Link
kkjp Re: byliśmy u wetki 02.05.13, 18:37 Lampko, Tosia jest cudowna, słodka i urocza. Za chwilę podbije i te drugie kocie serce Gratulacje i zdrowia dla kociaków życzę! Odpowiedz Link
salimis Re: byliśmy u wetki 02.05.13, 18:56 Wujcio Lucek na dobre zaangażował się w opiekę nad maludą, oj mała da mu jeszcze popalić Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: byliśmy u wetki 03.05.13, 11:40 wczoraj była impreza, przyszli znajomi i każdy ją na rękach nosił i wszyscy się zachwycali. Sprawdzałam gości przed wyjściem, czy ktoś mi jej nie ukradł. Rozpieścimy maleństwo jak nic. A jak coś zostanie ze stołu ściągnięte, to reszta kotów z łapą na sercu przysięgnie, że to Tośka, bo będą wiedziały, że jej nic nie zrobimy Odpowiedz Link
animus_anima Re: byliśmy u wetki 03.05.13, 11:49 wrzucę fotki małej Belli mojej, przypominają mi się te czasy Odpowiedz Link
pi.asia Re: byliśmy u wetki 03.05.13, 12:32 Sprawdzałam gości przed wyjściem, czy ktoś mi jej nie ukradł. Srebrne łyżeczki mogą wynieść, i porcelanę Rosenthala, i obraz Kossaka w szczerozłotych ramach, i wazę z dynastii Ming, i platynową kolię z brylantami, i zapasowe klucze do tajnej skrytki w Fort Knox, i egzemplarz Biblii Gutenberga, ale łapy precz od kota!!!! Jak ja Cię dobrze rozumiem.... Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: byliśmy u wetki 03.05.13, 12:37 i ona w ogóle nie jest strachliwa, jest dzielna i odważna, ludzi ani kotów się nie boi. Tylko odkurzacza. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 byłam na majówce tydzień.... 13.05.13, 12:22 wracam, a tu 850 gram kota się zrobiło! zaraz zdjęcie wrzucę Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: byłam na majówce tydzień.... 13.05.13, 12:26 Rozumiem że będzie to kilka fotek a nie jedna ,coś nam się chyba należy za tyle dni czekania. Odpowiedz Link
wladziac Re: a proszę bardzo 13.05.13, 12:46 no to zdradź teraz kto malutką tak utuczył jak Cię nie było Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: a proszę bardzo 13.05.13, 13:04 przyjaciółka, która zdradziła, że nie wie, jak w takim małym ciele mieści się tyle jedzenia, ale zjada 2 tacki animondy dziennie... grubas mi urośnie, jak nic Odpowiedz Link
wladziac Re: a proszę bardzo 13.05.13, 13:09 ha,ha,ha a to mały żarłoczek,a jak Cię witała?pamiętała kto jest jej mamusią?dość długo Cię nie było Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: a proszę bardzo 13.05.13, 13:13 no generalnie wszystkie koty były obrażone. A Tosia na początek się wystraszyła, ale w nocy zrobiła mi z siebie kołnierz na szyi, więc chyba przypomniała sobie, że ja to ja. No i szlafrok mi wyciumkała i wymasowała. Szatan to koleżankę obchodził łukiem (była dla niego tylko karmicielką i sprzątaczką sralni), a jak wróciliśmy, to się nie mógł nacieszyć drapaniem i czesaniem, chociaż normalnie on nie z takich pieszczochów. Lucek z kolei kazał sobie cały dzień machać farfoclem. Stęskniły się futra, jak przyjemnie wrócić do domu Odpowiedz Link
wladziac Re: a proszę bardzo 13.05.13, 13:22 miło wracać do naszych stęsknionych kociątek,fajnie że Tosia szybko zaskoczyła i noc spędziłyście przytulone Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: a proszę bardzo 13.05.13, 12:57 Poproszę o jeszcze więcej fotek tego małego cudu. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: a proszę bardzo 13.05.13, 16:18 Jakie powłóczyste spojrzenia rzuca malutka Fajnie tak być docenionym po kilkudniowej nieobecności, ja się wtedy czuję niesłychanie dowartościowana, w łóżku mnie oblegają i podgrzewają, sapią do ucha, chodzą za mną. Daj zdjęcia! I chętnie bym zobaczyła i dużych i małych razem, ciekawa jestem porównania z gabarytami utuczonej Tosi Domowej Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: Z wujkiem Szatankiem 13.05.13, 18:51 Zadziwiają mnie zmiany jakie następują w tak krótkim czasie u malutkich kociąt.Urosła niesamowicie. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Z wujkiem Szatankiem 13.05.13, 18:56 w dwa tygodnie zrobiła się dwa razy większa. Boję się pomyśleć, jak wielka zrobi się w 10 tygodni, na przykład Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Śpioch mały, cmok cmok cmok 13.05.13, 18:55 w ukochanym mamuni szlafroku (wiem, wiem, różowy....) Odpowiedz Link
wladziac Re: Śpioch mały, cmok cmok cmok 13.05.13, 19:00 Tosi baaardzo do twarzy w różowym szlafroczku,nie czepiaj się Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Śpioch mały, cmok cmok cmok 13.05.13, 19:02 też uważam, że szary z różem bardzo ładnie do siebie pasują. Idę ją zjeść Odpowiedz Link
olinka20 Re: Śpioch mały, cmok cmok cmok 14.05.13, 10:59 A taka była biedulinka, a teraz kawał kotecki sie robi z niej! Fajna! Odpowiedz Link
aankaa Re: Śpioch mały, cmok cmok cmok 14.05.13, 11:19 zostaw choć kosteczkę do ogryzienia Odpowiedz Link
wladziac Re: Ciiiiiiiii........ śpi 15.05.13, 15:12 ale jej dobrze,słodka mała szczęściara Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Obcy 25.05.13, 00:29 Lucek pokochał Tośkę. Wiadomo, Tośka jest piękna i cudowna. Ganiają się razem, polują na siebie, oczywiście wylizują i śpią razem. Właśnie przed chwilą przyszła Tośka do Lucka się przytulić, on się obudził i zaczął ją wylizywać, chciałam to uchwycić, i okazało się, że Lucyfer to Alien: Odpowiedz Link