Czy ktos z Was miał chorego kota, u którego występowały mdłości? Ale bez wymiotów? I dlatego nie chciał jeść? Wiem, że mdłości mogą występować u róznych chorych kotów, stąd moje pytanie.
Mam całą listę leków przeciwwymiotnych, natomiast zastanawiam się, co się u nas podaje na kocie mdłości, o ile w ogóle się coś podaje. W Stanach podaje się przeciwwymiotne właśnie.
Szukam argumentów do rozmowy z wetką - na razie mam sporo danych ale właśnie ze Stanów, natomiast nie wiem, co się robi w Polsce.
PS. Na miau patrzyłam