Niemowlaczek mi sie mobilny zrobil i goni kota. A kotek mlodziutki, glupiutki, boje sie ze krzywde sobie zrobia. Pozwalam Malej glaskac kotka, zabieram raczke jak chce mocno chwycic za siersc, ale nie mam wiecej pomyslow. No a kociak lubi sie bawic, dosc agresywnie to robi (gryzie) no i boje sie, ze bedzie problem. Macie jakies rady?
A tu prosze, fota ze wspolnej zabawy wieszakiem