lampka_nocna5
12.06.13, 08:59
Demonka już z nami nie ma; był naszym drugim kotkiem, a pierwszym, który zachorował na nerki i umarł.
Demonek uwielbiał polować na muchy, do tych na suficie lub bardzo wysoko należało go podsadzać.
Był cichym, spokojnym kotem (mówiłam o nim "koci stoik"), wszystko dawał sobie robić, uwielbiał zwijać się w kłębek na moich kolanach.
Bardzo za nim tęsknimy