Dodaj do ulubionych

Kotki-plotki

17.06.13, 00:01
Nie wiem, jak zatytułować temat, jedyne, co mi się nasuwa, to "kocie pierdoły", ale w eleganckim towarzystwie nie uchodzi smile
Chodzi mi o drobiazgi, które rasowy kociarz zauważy natychmiast, a niekociarzowi nie wpadną w oko. Ot, choćby np. kocia sukienka.
Jadę sobie autobusem, naprzeciwko mnie siedzi dziewczyna w zielonej sukience w beżowy deseń. Chwila! Ten deseń jakiś znajomy... Jasssne. To beżowe to małe sylwetki kotów - siedzących, leżących, wspiętych, wygiętych, z ogonami na dół, z ogonami do góry... ledwo się powstrzymałam, żeby się na dziewczynę a właściwie na jej sukienkę zbyt ostentacyjnie nie gapić smile
Albo i dzisiejszy pożar. Paliło się w naszym bloku, niestety padł ofiarą zaczadzony pies sad Ale ja nie o tym. Policja kazała pozamykać mieszkania i wyjść przed blok - no tośmy wyszli. I okazało się, że ludzkość naprawdę zeszła na koty. Ilu sąsiadów miało na rękach futrzaki!
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Kotki-plotki 17.06.13, 11:40
      Hyhy, mam dokladnie to samo, wychwytuje koty i pudle na ubraniach, torbach, bizuterii.
      • biedroneczka47 Re: Kotki-plotki 18.06.13, 21:12
        Ja jak jadę samochodem, to widzę koty w krzakach i na łąkach po obu stronach drogi. Na płotach, na parapetach, wszędzie. Wcale nie wypatruję i inne osoby ich nie zauważają.
    • minerwamcg Re: Kotki-plotki 18.07.13, 22:52
      Zobaczcie to: Mokasyny z kotem smile Jakby się Wam podobały takie kocie buty?
      • jottka Re: Kotki-plotki 18.07.13, 22:54
        buty fajne, ale cena mi się nie podobasmile
    • minerwamcg Post scriptum do pożaru 18.07.13, 22:54
      Post scriptum do pożaru - pies wcale nie padł ofiarą! Dał się odratować weterynarzowi. I to też jest dobra wiadomość.
    • lampka_nocna5 Re: Kotki-plotki 18.07.13, 23:22
      moja siostra, niekociara, niestety, wyhaczyła w pociągu dziewczynę z torbą w koty, z której wyciągnęła kalendarz z kotem Simone'a. Ja widzę koty wszędzie, w lodówce nawet miałam dwa razy Lucka
    • minerwamcg Re: Kotki-plotki 02.09.13, 22:23
      Jeszcze jeden koci ogonek - w autobusie widziałam dziewczynę w bluzce z napisem LOVE - nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że O stanowiła bardzo detalicznie pokazana kocia mordka.
      • lisek.chytrusek Re: Kotki-plotki 02.09.13, 22:40
        Przypomniałaś mi niedawną akcje z pociągu. Tym razem to ja miałam bluzkę z kotem (właściwie to z kocią mordką i szkieletem ryby), jechałam zatłoczonym pociągiem, a koło mnie było jeszcze wolne miejsce. Przez korytarz przepychała się para Anglików, wyczaili wolną miejscówkę i pani woła do pana: OK, I'll sit with the catlady!
        Od tej pory chłop mnie catlady tytułuje.
        • saga55-5 Re: Kotki-plotki 02.09.13, 22:54
          Co do bluzek.
          Która miała na spotkaniu w Częstochowie taką kocią fajną bluzkę ?
          Obstawiam Ciebie, albo karple.
          Gdybyście zobaczyły wyprawkę mojej córki..........wszystko w koty - zeszyty, bloki, ołówki. Czyli wszystko co możliwe.
          W tym roku chociaż piórnik kupiła z konikiem.
          • lisek.chytrusek Re: Kotki-plotki 02.09.13, 22:55
            Karple smile
            • dorcia1234 Re: Kotki-plotki 03.09.13, 10:37
              dialog na lotnisku, powrót z Grecji gdzie kotów do oporu. Przede mną kroczy mężczyzna obładowany 3 worko-torbami z kotami, za mną 2 towarzyszące mu panie. Jedna z nich krzyczy do F.- i ty podobno kotów nie lubisz. Po czym dodaje: chyba wezmę sobie jeszcze jednego kota do domu.
              P.S.
              a moja córka podczas spacerów tylko wypatrywała kotów. Jak zrzucę zdjęcia to wam pokaże cudne miejsce dla kotów
    • daslicht Re: Kotki-plotki 03.09.13, 15:48
      To jestem ja we własnej osobie:
      https://i.imgur.com/F9p5X.jpg

      W profilu mam bluzę z kocimi uszkami, a w tym wątku opisuję swoje kocie rzeczy.
    • jarka63 Re: Kotki-plotki 03.09.13, 21:53
      Jadąc autobusem do pracy, kolekcjonuję koty w oknach mieszkań. Jest ich naprawdę DUŻO, a na pewno nie ujawniły się wszystkie.
      • wilowka Re: Kotki-plotki 25.07.14, 01:32
        Odkąd mam Myszę widzę koty w detalach - jak Wy. smile I kalendarz sobie kupiłam z kotem smile
    • minerwamcg Re: Kotki-plotki 24.07.14, 23:45
      O jeju, zobaczcie to:

      https://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201407/1406131122_z5k2vy_600.jpg
      • wilowka Re: Kotki-plotki 25.07.14, 01:40
        hahahaa big_grin
        • panna_beata Re: Kotki-plotki 25.07.14, 18:41
          Zdarza mi się parę razy w miesiącu chodzić na zlecenie do biura. Wczoraj właśnie byłam. Bluzka z kotem i torba kupiona na aukcji Kociej Łapki z ogromnym napisem MEOW. Koledzy oczywiście wiedzą, że na telefon mam etui z kotem.
          No i podchodzę do nich, mówię: "Cześć", a naczelny do mnie: "Miau".

          Poczułam się wyróżniona. smile
    • minerwamcg Re: Kotki-plotki 01.11.17, 11:26
      Odkopałam stary temat, bo mam kocią anegdotkę. Otóż moja przyjaciółka, nie bez mojego udziału, postanowiła się zakocić. Z uwagi na alergię męża, wybór padł na syberiana. Przyjaciółka rozejrzała się po hodowlach i referuje:
      - Kotek jest po mamie ze Szwecji, tatuś specjalnie sprowadzany z Niemiec, ale tamta hodowla jest właściwie w Belgii...
      - Syberyjski, ze Szwecji, z Niemiec... To po jakiemu on miauczy?!
      • verdana Re: Kotki-plotki 04.11.17, 13:15
        Wbrew pozorom to istotne pytanie. Mój pierwszy mops był z hodowli, którą prowadziła Rosjanka. Super hodowla, psy po prostu łaziły po mieszkaniu, żadnych klatek, moja mopsica zabawiała sie jeżdżąc na buldogu.
        No i ta mopsica przez wiele lat, gdy słyszała rosyjski w telewizji to siadała, zaczynała sie przysłuchiwać, szczekała, było widać, że pamięta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka