18.07.13, 21:37
Przywiozłam dziś Zbigniewa. Gość jest od razu jak u siebie. Pusią się nie przejmuje bo żył w stadzie i karmiły go dwie kocice.
Po włożeniu do kuwety wiedział o co chodzi.
Pusia ciągle spięta i czasem burczy ale dajemy jej wiele miłości i głasków. Ponieważ Bynio ma głupawkę wieczorną, Pusia szuka spokojnych miejsc i przed chwilą weszła nawet do kotorby.
Jutro się muszę umówić do mojego weta, bo chyba maluch ma świerzbowca w uszach. Oby na Pusię nie przelazło cholerstwo.
Nie trzeba chyba nikomu mówić, że zrobienie zdjęcia takiemu kociakowi graniczy z cudem.
Udało mi się wybrać dwa. Niestety nie widać na nich jednej fajnej rzeczy. Byniek ma tyłku dwie brązowe pręgi jak mały dziczek wink Prześmieszne wink
Tu Byniek odkrywa lustro
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/1gDfW3aeX7Vwxo1f0X.jpg
A tu jakimś cudem na chwilę usiadł spokojnie
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/uoeWZiwjW13sETHLKX.jpg
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Dokoceni 18.07.13, 21:44
      Gratulacje! Co dwa koty to nie jeden!



      Powiedziała ta co nie wie ile ma kotów https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif
      Właśnie obok mnie na krześle mam Rudalona, Plastek siedzi na stoliku i czeka na kolejną michę https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/027.gif
      • jottka Re: Dokoceni 18.07.13, 21:46
        och. właściwie to jak krzyżówka ziuteczka i maggie. przepiękny. przepiękny. bury w ciapki to jedyny właściwy koci kolorsmile i jakież piękne imięsmile
        • rapuntzel Re: Dokoceni 18.07.13, 21:52
          Przepiękny burasek! Życzę dużo szczęścia i zabaw! I głaski dla królewny Pusi smile
          • biedroneczka47 Re: Dokoceni 18.07.13, 22:14
            szczerze mówiąc z tą burością to tak nie do końca. raczej jest bardziej czarny
            taki ma tył
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/wEQNVaK6U6p2hyAsSX.jpg
    • elzbieta.24 Re: Dokoceni 18.07.13, 22:02
      Jakie cudo , jak ja ci strasznie zazdroszczę.Niech się chowa zdrowo.
    • wladziac Re: Dokoceni 18.07.13, 22:04
      Zbynio wygląda jak mały,słodki pluszaczek,cudeńko,powodzenia niech się Wam wiedzie jak najlepiej
    • jarka63 Re: Dokoceni 18.07.13, 22:21
      Ależ śliczny Zbigniew smile Gratulacje i wszystkiego dobrego dla Was wszystkich!
    • biedroneczka47 Re: Dokoceni - zrobił się śpiący i dał się obfocić 18.07.13, 22:35
      Tu wyżej wspomniany pasiasty tyłek
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/bmup0GEBeAg2nXCiPX.jpg
      A tu całokształt w uroczej pozie
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/QAUn4l8M73xKfwgraX.jpg
      • yvi1 Re: Dokoceni - zrobił się śpiący i dał się obfoci 18.07.13, 22:40
        O imiennik mojego meza,tylko o wiele slodszy smile.
        Rosnij duzy Zbyniu!
      • niutaki Re: Dokoceni - zrobił się śpiący i dał się obfoci 18.07.13, 22:40
        sliczny, marmurkowy takismile a te paski to slodkie ma, moja Piszczalka tez ma paski - jak warchlak na bokachbig_grin zycze duzo radosci z nowa kocinakiss
        • jottka Re: Dokoceni - zrobił się śpiący i dał się obfoci 18.07.13, 22:52
          bym jednak obstawiała, że te paski się rozjadą i ukaże cudna burość między nimismile ziuteczek też tak miał. i rude plamy za uszami, które z kolei zmaleją. przepiękny. zbynio znaczy, a jakie rozumne spojrzonkosmile
    • lampka_nocna5 Re: Dokoceni 18.07.13, 23:24
      jeszcze ma niemowlęce niebieskie oczy... cudas. Strzel fotę, jak będzie spałbig_grin
    • biedroneczka47 Re: Dokoceni 19.07.13, 08:24
      Noc minęła spokojnie. Pusia od 3-ciej krążyła i szukała szczęścia ale to standard. Bynio spał grzecznie trochę na mojej poduszce a potem z córką wciśnięty w kącik między nią, poduszką a oparciem kanapy.
      Do kuwety trafia bezbłędnie tylko kupki trochę zbyt płynne. Dostał 1ml wody ze smectą. może się zagęści. W sumie nie mam pojęcia co jadł u swojej pierwszej rodziny zastępczej. Spróbuję się umówić na dziś z naszym lekarzem weteryniarzem rodzinnym na ogólny przegląd. A jak nie, to do konowała na odrobaczenie pastą.
      Między kotami wciąż burczący dystans. Na szczęście Pusia nie straciła apetytu.
      • olinka20 Re: Dokoceni 19.07.13, 09:08
        Ojejuniu jaki słodziaczek!!!
        Pomiziaj go ode mnie smile
        • biedroneczka47 Re: Dokoceni 19.07.13, 09:11
          Jak się dopcham wink Tosia go ciągle nosi na rękach wink
    • biedroneczka47 Re: Dokoceni 19.07.13, 14:48
      Już młody nawywijał. Zaczęłam się niepokoić, że za dużo śpi. Myślałam, że może się odwodnił przez tą płynną kupkę. Nie miał też ochoty na mokry obiadek. Postanowiłam go napoić. Ciumkał ze strzykawki aż miło. Wypił 10 ml a po chwili udał się do kuwety i kulturalnie zwymiotował na żwirek. Kawałkami chrupków Pusi!!! i to takimi, że te chrupki ledwie na pół były przegryzione. No to mógł się czuć ociężały i spragniony.
      W ogóle wygląda na to, że woda w misce dla niego jest abstrakcją.
      A takie mam paluski wink
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/ybSaSPWzrIHCkGF5YX.jpg
      • dzedlajga Re: Dokoceni 19.07.13, 14:54
        Nie dość, że śliczny to jeszcze do tego dobrze wychowany! Pozazdrościć.
        • biedroneczka47 Re: Dokoceni 19.07.13, 15:29
          Jakoś zapomniał o manierach kiedy pańcie jadły rosołek. Odsuwalam go od talerza 10 razy aż w końcu wszedł mi na plecy i próbował atakować z góry. Ludzkie jedzenie najwyraźniej nie jest mu obce. Sprawdziły się też słowa byłej pani, że potrafi walczyć o jedzonko. Odsuwam go od MOJEGO talerza a on na mnie fuczy i drapie. Bestyja wink
          • niutaki Re: Dokoceni 19.07.13, 15:41
            ojejciuniu co za paluchi slodkie big_grin
      • lisek.chytrusek Re: Dokoceni 19.07.13, 15:47
        Kocie dzieci to najpiękniejsze, co może być smile Zbysiu jest przesłodki. No i te podusie!
        Tylko imię mi zgrzyta... Taki mały słodziak, a imiennik mego groźnego szefa smile
    • andy3458 Re: Dokoceni 19.07.13, 18:20
      Fajny maluch. Aż się prosi żeby wygłaskać po całokształcie.
    • biedroneczka47 Re: Dokoceni 19.07.13, 19:15
      Byliśmy u weta. Podczas czyszczenia uszek Byniu był bardzo biedny i bardzo się bronił ale niestety było to bezwzględnie konieczne. Świerzbowce miał, co zostało potwierdzone wymazem. Pod mikroskopem one wyglądają jak najeźdźcy z kosmosu. Przerażające kreatury.
      Na noc jeszcze zakroplimy kropelki na kark i przy okazji wytrujemy wszelkie inne potencjalne objawy obcego życia w kotku.
      Na pocieszenie wzięłam potem kotka na działkę i sobie radośnie grasował wśród cebul i innych takich.
      Po powrocie rzecz jasna próbował pożreć kolację Pusi. A kolacja Pusi jest święta!!!
      Przez cały dzień coś dostaje a tu nagle taki zagłodzony.
      Chociaż trzeba mu oddać sprawiedliwość, że jak nas nie było to Pusia oczyściła jego miski wink
      • pi.asia Re: Dokoceni 19.07.13, 20:39
        Jejuniu, co za nieprawdopodobne, nieziemskie cudo!!!
        Ktoś, kto mu zaprojektował futerko, znał się na dobrej robocie. Artysta. Słowo daję, biedroneczka, zazdroszczę Ci go!!!
        • biedroneczka47 Re: Dokoceni 19.07.13, 21:53
          Dziękuję w imieniu Zbysia
          Nasz doktorek też chwalił futerko. Powiedział że jest wyjątkowe a chyba już się na koty napatrzył w życiu wink
          Ja sama też wiele kotów widziałam ale takich ciekawostek jak ten nie miał żaden wink
          • salimis Re: Dokoceni 19.07.13, 22:01
            Śliczny puchatek smile
    • biedroneczka47 Re: Dokoceni 21.07.13, 10:04
      A Pusia ma problem z kuwetą. Zbyszek zbezcześcił jej świątynię dumania i mój sen z powiek spędza kwestia czy Pusia robiła kupę czy nie. Sprzątam na bieżąco, już świra zaczynam dostawać a ona niezadowolona. Wejdzie, powącha, grzebnie raz i wychodzi.
      Najeźdźca przybył w czwartek po południu. Ona się załatwiła po trzecim podejściu piątek wieczorem. Od tego czasu nic. Dziś rano miała twardy obolaly brzuch i nawet głos zmieniony. Masowalam, tulilam, nawet tymczasową kuwete postawiłam na balkonie. W końcu pękła. Najpierw w dużej kuwecie zrobiła obfity, rozległy sik a potem kuweta pachniala już właściwym kotem i można było się wyluzować.
      I kto by pomyślał że można się tak cieszyć z kociej kupy wink
    • biedroneczka47 Re: Dokoceni 08.08.13, 08:13
      Jest miłość. Oprócz "gonimy kota" kilka razy dziennie w obie strony, był wczoraj buziaczek. Nie widziały się chyba godzinę, potem przywitały się noskami a potem Pusia polizała Zbysiowi ucho. Chyba już czas uznać że dokocenie się dokonało wink
      • flasterka Re: Dokoceni 08.08.13, 09:11
        to super wink a gdzie zdjęcia tego kolorowego cuda???
      • olinka20 Re: Dokoceni 08.08.13, 09:27
        Pusia grzeczna dziewczynka, fochow nie stroiła, no bo kto by stroił na takiego cudownego lokatora???
        • wiesia.and.company Re: Dokoceni 08.08.13, 20:41
          A to fajnie - rodzina się scala smile A i ja bym poprosiła zdjęcie. Bo Bynio rośnie, wiadomo, szybko - ciekawa jestem jak już się zmienił wink
          • biedroneczka47 Re: Dokoceni 08.08.13, 21:40
            Prosz bardz
            Bysio wyrasta (zdecydowanie zbyt szybko) ze swojej słodkiej dzidziusiowatości. Ma dziwnie duże stopy i ogólnie jakiś długi się zrobił. I broi strasznie. Wczoraj taki upał, ja leżę jak zwłoki na kanapie, Pusia plaskata na podlodze a ten mały czort napada na jej ogon albo nogę. Bardzo często otrzymuje w takich sytuacjach reprymendę werbalną od Pusi albo pacnięcie miękką łapą.
            A tu mi koty broją na balkonie. Przesławna skrzynka ze słonecznikiem
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/kkc0J4qq81naVaPT6X.jpg
            A tu mimochodem napadnięcie na Pusi głowę. Widać, że Byniu jest mały ale już nie ociupinny wink
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/A8JhzbLWfEPUtascpX.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka