aniesa
29.12.13, 16:39
Snuje się moja bidulina, od paru dni mało je, dziś tylko skubnal swoja ulubiona kocia kielbaske, na szcescie pije. Mysle, ze się mocno zaklaczyl, bo już baaardzo dawno nie wymiotowal, a rano miał pare odruchow wymiotnych tyle ze bez rezultatu....
10min temu podalam mu do pyszczka strzykawka pol lyzeczki oleju lnanego, chodzi i mlaska pysiem, chyba mu się nie spodobalo....
Czytalam, ze sa specjalne pasty odklaczajace, znajde je w normalnych sklepach zoo czy tylko u weta? Wizyta chyba nie jest konieczna...? Wolalbym oszczedzic mu mega nerwow...