Dodaj do ulubionych

Składam formalny wniosek o pomoc dla niutaki

01.06.14, 10:57
Powtórzę to jeszcze raz co napisałam w niutakowym wątku Potrzebuję waszej pomocy - znowu >>>

Składam formalny wniosek o dofinansowanie niutaki celem opłacenia behawiorysty, bo jakby nie było są to koszty a zarówno niutaki jak i kotu trzeba by pomóc.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Składam formalny wniosek o pomoc dla niutaki 01.06.14, 11:32
      Przyjęliśmy - zastanowimy się.
      • jottka Re: Składam formalny wniosek o pomoc dla niutaki 01.06.14, 12:49
        popieram, z tym że najlepiej byłoby znaleźć fachowca współpracującego z weterynarzem, bo mam wrażenie, że rysiek potrzebuje równocześnie i terapii behawioralnej, i leczenia farmakologicznego, przynajmniej na pierwszym etapie (dokładnie tak, jak u ludzi).
        • salimis Re: Składam formalny wniosek o pomoc dla niutaki 01.06.14, 13:48
          Kto wie, może da się znaleźć dwa w jednym bo coraz częściej behawiorystami są weterynarze wink
          W razie czego popytam tu i ówdzie . Może na miau pomogą wink
    • aankaa za n/t 01.06.14, 14:22
      • wiesia.and.company Re: za n/t 01.06.14, 16:02
        Jeśli tak zadecyduje niutaki - żeby behawiorysta - to jestem za.
        Ale powołam się na przypadek moich przyjaciół. Dom bezdzietny, małżeństwo ze stażem, młodzi ale nie za młodzi. smile Trójka kotek, doszła dorosła bezdomniaczka, no i zaczęła strzykać (choć wysterylizowana). W różne miejsca, nieprzywidywalne. Nie problem zdrowotny, a związany z psychiką. Odwołali się do pomocy behawiorystki. Wizyty w domu, obserwacje, poddawanie się sugestiom, czyli wszyscy pełni dobrej woli, współpracujący. I nie dało się. Trzeba było uciec się do pomocy pigułek. Pigułki pomogły obniżyć poziom emocji. Teraz nie strzyka. Pigułki odstawione. Wiadomo, że strzykanie może wrócić, gdy poziom stresu - a nie wiadomo, co będzie dla tej kotki zapalnikiem. Po prostu: ten typ tak ma. Wtedy trzeba będzie uciec się do pomocy pigułek, by wyciszyć emocje.
        To tylko informacja, że interwencja behawiorysty może być nieskuteczna, że nie można traktować jako jedynej drogi ku szczęściu. Że czasem nie psycholog a psychiatra (bo ten ostatni tylko może przepisywać leki ludziom), a dla kotów nie behawiorysta a lekarz weterynarii z praktyką w stosowaniu antydepresantów lub Szaman wink Że nie głaskanie krzyczącej głuchej Wikci (oj, szkoda, że nie) tylko antydepresant Mirtagen, bo nie pomaga i Kalm Aid, i dowartościowywanie mojej Szefowej Stada. Cóż...

        • salimis Re: za n/t 01.06.14, 16:20
          Oczywiście że decyzja należy do niutaki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka