Dodaj do ulubionych

Wymioty u kotki

21.07.14, 08:01
Witam serdecznie!
Dziekuje za przyjecie mnie do kociego forum. Czekajac na akceptacje mojego zgloszenia, zalozylam watej an forum Weterynaria, ale jak dotad nie mam odpowiedzi, pewnie jest malo uczeszczane.
Dlatego skopiuje tresc.
Moja kotka, 4 lata, zjadla w czwartek liscie rosliny balkonowej, ale nie znam nazwy tej rosliny. Zwymiotowala , mam nadzieje , wszystkie liscie, ale wymioty utrzymywaly sie do wieczora. Kaszlala przy tym i miala odruchy wymiotne. Nie bylo biegunki, pila wode, miala apetyt, ale wszystko zwracala. Wymioty byly przezroczyste, lekko spinienione. Poczatkowo zachowywala sie normalnie, ale wieczorem nastroj jej sie pogorszyl. Pojechalam z nia do wetrynarza tego samego wieczora. Dostala zastrzyk hamujacy wymioty a na drugi dzien rano mialam z nia przyjsc na xray i pobranie krwi. jestemw Irlandii i tu widac weterynaria dziala chyba inaczej. Powiedziano mi, ze mam kota zostawic, ze bedzie do xray i do pobrania krwi znieczulona ogolnie. Na to ja ryknelam placzem, bo nie chcialam jej zostawiac, to jest kotka niesamowicie domowa, przywiazana do nas, no czlonek rodziny. Najgorsze emocjonalnie zaczelo sie jednak pozniej. Czekalam na telefon z kliniki jak na szpilkach, zeby ja odebrac, ale skad! Zostawiono ja na noc w szpitalu, dostala kroplowke, poniewaz byla lekko odwodnina. Badania krwi nie wykazaly zatrucia roslinami ani wadliwej pracy nerek. Xray wykazal gazy w jelitach, ale nic nie utkelo siej w przelyku. Niestety nie mam wynikow, bo tu sie o tym nie informuje, tylko jak pacjent sie czuje i niewiele informacji jest podane na temat samych wynikow. Mam zamiar prosic klinike o wydruk. Wczoraj, w sobote, zadzwonili do mnie ze szpitala, ze kotka nie wymiotuje, ale ma wciaz odruch wymiotny i caly czas ma kroplowki. Nie wiem jakie, zrozumialam tylko, ze podawany jest jej plyn zapobiegacy uszkodzeniu nerek icos na odwodnienie. I maja ja trzymac tam do poniedzialku, pobiora dodatkowa krew na szerszy obraz i nie wiem co dalej. Nie chciala nic jesc, ale moze to bylo spowodowane stresem oraz tym, ze ona jest w ogole wybredna jesli chodzi o jedzenie. Na codzien je RC dla persow. Starsza corka histerycznie placze, ze mamy sie przygotowac na najgorsze, mlodsza stara sie myslec trzezwo i mowi,ze to pewnie cos w rodzaju zatrucia pokarmowego i podrazniony przelyk i zoladek. Ja patrze a to ze strony emocjonalnie,nie ma kota w domu i napewno czuje sie porzucona. Nie dopuszczam mysli, ze ma nas opuscic.
Dobra, czy z tego opisu(naprawde nie wiem nic wiecej, bo niewiele tu mowia szczegolow) ktos moze sie domysla, czy kot ma szanse zostac z nami i wyzdrowiec. Szpital niby dzwoni do mnie codziennie, ale mam wrazenie,ze jakos tak nie do konca sie wspaniale zajmuja kotem. Moze to tylko wrazenie. W poniedzialek, jesli jej nie puszcza do domu, nie bedzie poprawy zdrowia, chce tam jechac i zabrac historie choroby. Odchodze od zmyslow, siedze i rycze juz 3 dzien. A ona tam jest samiutka i pewnie czuje sie porzucona! Przepraszam, za ten emocjonlany wpis.
Wczoraj, niedziela, nie dzwonili do mnie w ogole, szpital jest zamkniety, mam nadzieje, ze jednak ktos byl, kto obserwowal zwierzaki. Dzis od rana siedze i czekam na telefon. Chce tam pojechac ,zawiezc jedzenie, ktore Milusia moze zjesc.
Bardzo dziekuje i moze macie jakies pomysly, co moglabym zasugerowac vetowi.
Obserwuj wątek
    • lisia312 Re: Wymioty u kotki 21.07.14, 09:32
      może dla ułatwienia zamieść zdjęcie tej rośliny, jeżeli nie znasz nazwy. Będzie można stwierdzić przynajmniej, czy to było zatrucie, czy coś innego?
      • mojakota Re: Wymioty u kotki 21.07.14, 09:46
        https://vlep.pl/noyv0t.jpg

        zjadla tylko liscie, nie platki.
    • jarka63 Re: Wymioty u kotki 21.07.14, 21:09
      Podrzucę, może ktoś rozpozna tę roślinę, ze mnie marna botaniczka.
      Mojakota, co u kici?
      • barba50 Re: Wymioty u kotki 21.07.14, 21:21
        Pi.asiaaaaaaaaaaaaa!!!!!
        Ona wie wszystko wink
      • mojakota Re: Wymioty u kotki 21.07.14, 21:24
        dziekuje za zainteresowanie!
        Kocia jest z nami w domu. Niedawno ja przywiozlam smile Pokazano mi wyniki krwi, i ma za duzo hemoglobiny, za malo bialych kwinek, za duzo plytek krwi, reszta mam sie nie przjmowac, wyniki sa w normie. Mam ja karmic czesto ale w malych ilosciach i obserwowac. Jak bedzie wymiotowac to znow szpital sad ale nie zazwano mi choroby, czy co to bylo po imieniu.
        narazie zjadla troszke i wypila wody, nie ma wymiotow, jak narazie. Trzymjacie kciuki prosze, zeby juz bylo wszystko dobrze, bo stres jaki przeszysmy przez te 4 dni to jest nie do zniesienia. Dziekuje!
        • salimis Re: Wymioty u kotki 21.07.14, 23:23
          Popytałam na forum miau i dostałam odpowiedź że to Gazania, jednoroczny kwiat.
          • salimis Re: Wymioty u kotki 21.07.14, 23:30
            Znalazłam także informację że Gazania jest bezpieczna dla kotów .
            • jan.kran Re: Wymioty u kotki 22.07.14, 01:30
              dreamaginarium.wordpress.com/2013/12/29/rosliny-i-inne-substancje-szkodliwe-dla-kotow/
              leksykot.top.hell.pl/koty/zdrowie/dom/rosliny_bezpieczne#bg
              www.koteria.org.pl/dom/bezpieczny_dom.htm
              Zapytałam się wujka Gugle i powiedział mi że gazania nie jest trująca dla kotów.
              Może trzeba szukać innego tropu ?
              Trzymam kciuki żeby kotek stanął na nogi !!!
              • mojakota Re: Wymioty u kotki 22.07.14, 19:51
                Dziekuje bardzo za te informacje!! Bardzo przydatne. Kwiatkow sie pozbylam, bo widac nawet te bezpieczne sa niebezpieczne dla mojej kotki.
                Minelo 24h odkad wyszla ze szpitala i nie wymiotuje, ani nie ma odruchow zwrotnych. Boli ja lapka i troche jest jakby obolala ale nie jest zle. Domaga sie jedzenia, jednal nie mozemy jej dawac w duzych ilosciach.
                W piatek powtarzamy badania krwi, zeby sie upewnic, czy nic sie nie rozwinelo, jak powiedzial vet, chodzi o zatrucie. Dziekuje Wam bardzo, szczegolnie z nazwa rosliny, to mnie uspokaja, wiem teraz ,ze nie jest trujaca dla kotow smile
                Dziekuje raz jeszcze!
                • lampka_nocna5 Re: Wymioty u kotki 24.07.14, 09:01
                  spokojnie, koty rzygają, pozbywają się toksyn; skłaniam się ku wersji młodszej córki, że to tylko podrażnienie przewodu pokarmowego. No jak się sama zatrujesz, to co, steka wcinasz? Wiadomo, jeść się nie chce, mdli, najwyżej kaszka przejdzie przez gardło - albo i to nie. Doskonale Cię rozumiem, bo my tu wszyscy na kocie zdrowie uczuleni, sami jesteśmy chorzy, jak nam się kociambry pochorują, potem pozdrowieją a my się trzęsiemy. Dobrze będzie. Kroplówki jak najbardziej wskazane, wymioty odwadniają. Pamiętaj o paście odkłaczającej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka