miriam_73 14.10.14, 22:25 Pojechałam se na wycieczkę. Do Maroka. Kupiłam se gustowny dywanik z wełny w berberskie wzorki. Wróciłam se do domu i rozłożyłam dywanik. No i już kurna nowa leżanka dla kotów jest. Ot, co. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mitta Re: Miałam dywan... 14.10.14, 22:29 To się ciesz, że na dzień dobry Ci go nie obrzygały, bo u mnie dywan służy tylko do tego celu. (a w Maroku też byłam w tym roku ) Odpowiedz Link
wladziac Re: Miałam dywan... 14.10.14, 22:30 wiesz nie używany dywan może zapleśnieć albo i co gorszego może go spotkać,koty wiedzą co robią Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Miałam dywan... 14.10.14, 22:36 a skad wiesz czy nie kupilas latajcego i koty musialy to sprawdzic sobie wiadomymi sposobami, zeby im sluzba znowu nie znikla Odpowiedz Link
zew-is Re: Miałam dywan... 14.10.14, 22:38 Zapytam naiwnie - w jakim innym celu nabyłaś ten dywan? Odpowiedz Link
aankaa Re: Miałam dywan... 14.10.14, 22:59 MASZ dywan, ino do czyszczenia, odkurzania i takie tam btw - skoro dywan wystarczył (ledwo) na leżankę dla kotów to jakieś beleco kupiłaś a nie dywan... Odpowiedz Link