yvi1 21.09.15, 13:58 Albo jakos tak podobnie. Coz za harmonia w ukladzie i kolorach . Slicznosci ! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mitta Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 14:36 Och, pasowałyby mi do moich wnętrz, co za piękna kompozycja kolorystyczna. Koty, oczywiście, też cudne. I ta pozycja "na łyżeczkę". A na przedzie - to kto, bo zdaje się, że jakiś rasowy futrzak. Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 15:42 Nie no, obie są bardzo rasowe, Mamba to Szylkretka Nizinna, a Pixi to Kot Syberyjski Różnią się bardzo charakterami, a ich "przyjaźń" jest nieco szorstka Ale mimo tej szorstkości uznaję, że dokocenie się powiodło. Mamba to stateczna kocica, skupia się na zapewnieniu sobie spokojnego legowiska, unika zbędnego wydatkowania energii, żeby nic nie stracić ze swoich 6kg, główny cel obserwacji to lodówka. Mamba jest mądrym kotem, bardzo czułym na wszelkie najdrobniejsze zmiany w otoczeniu, przewiduje nieprzewidywalne, każdy fałsz rozpozna. Meble trzeba przesuwać, żeby kota zapakować do kontenerka. Pixelina to postrzelony podlotek, goni, wariuje, miauka, aportuje papierki (chętnie o 3 w nocy...) a ulubiona czynność to wskakiwanie Mambie na głowę. A, i jeszcze kształci się w złodziejstwie. Niech no tylko kanapka pozostanie bez nadzoru, albo siatka z mięsną zawartością. Pixi jest bardzo łasa na pieszczoty, uwielbia się przytulać, ale tylko do swoich - w odróżnieniu od Mamby, która chętnie przyjmie karesy choćby od kominiarza. Wieczorem wrzucę więcej zdjęć. Odpowiedz Link
zew-is Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 16:49 Mnie też ujmuje to kolorystyczne dopasowanie kotów Pochwalę się, że mam przyjemność znać obie panienki, choć Pixi raczej nie zdradziłaby się z taką wiadomością Odpowiedz Link
olinka20 Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 17:53 Cóz ci Pixi zrobila ( albo ty jej? ) Sliczne obie, Zielistko, ty nam tak dawkujesz te swoje urocze kociaki, ze normalnie powinno ci sie paluchem pogrozic Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 21:50 Synchroniczne koty leżakujące Koty piętrowo Higienistka Takie sceny bitewne niestety też bywają Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 18:23 Perfekcyjna Pani Domu, urządziła mieszkanie pod kolor kotów. No ale przy TAKICH kotach to ja rozumiem. Odpowiedz Link
aankaa Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 19:14 a co było pierwsze - kanapa czy koty ? Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 21:28 Kanapa była pierwsza Także to koty są dobrane pod kolor kanapy Ale tak naprawdę to one mają takie kolory, że sprawdzą się w wielu wnętrzach. Odpowiedz Link
zmija_w_niebieskim Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 20:51 Ależ to futerko Pixi musi być mięciutkie w dotyku! Odpowiedz Link
klaryma Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 21:03 piękne sa obie, a Mamba chyba nietypowo jak na tricolorkę jest taka towarzyska? Intryguje mnie czemu piszesz o Pixi kot syberyjski, zamiast nueva masquerade, czy jak to tam sie ta odmiana nazywa - czy poza wyglądem, jednak troszeczkę innym, niczym sie te NM nie różnią od syberyjskich? Odpowiedz Link
klaryma Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 21:04 no bo z wygladu NM sa wg mnie takie bardziej eleganckie Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Two faces of gray :) 21.09.15, 21:33 To jest faktycznie neva masquerade, wg jednych źródeł samodzielna rasa, wg innych "odłam" kota syberyjskiego. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Two faces of gray :) 22.09.15, 17:38 Matko jakie cuda! I te ujęcia - synchroniczne, równoległe, piętrowe... Oj, miziałabym po całości, zwłaszcza Pixi, bo nad podziw urodziwa! Odpowiedz Link
szila_tekila Re: Two faces of gray :) 22.09.15, 23:08 Piękne kocice Siedzę i podziwiam Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Two faces of gray :) 23.09.15, 09:38 Wczoraj odkryłam strupka na łepetynie Pixi. Tak właśnie ta kocia przyjaźń u nas wygląda, wzajemne wylizywanie futer, a po chwili pazur wbity w głowę bez pardonu. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Two faces of gray :) 23.09.15, 11:30 Ech, to przecież przypadek Jak się tak Pixi roznamiętni i zapomni w tym szale lizania (bo tak często jest), to trzeba ją ostudzić paluszkiem Starszyzny. A że paluszek uzbrojony, to czasem zahaczy Nie to, żeby celowo A obie dziewczynki wyglądają na zżyte, zwłaszcza na tym pierwszym, tytułowym zdjęciu. Wygląda to tak, jakby Pixi chciała być wszędzie tam, gdzie mądrzejsza nauczycielka. Jakby się chciała uczyć i naśladowała Mambę. Znaczy: imponuje jej Mamba. A że to jeszcze młodość ją rozpiera, to i wyskoki miewa młodzieńcze Obie uwielbiają pieszczoty? No to synchronicznie, dwiema rączkami... zwłaszcza że to obopólna przyjemność, dla głaszczącego kto wie, czy nie większa? I jeszcze one obie tak kolorystycznie wykańczają wnętrza, bardzo elegancko to wygląda, powiedziałabym, że bardzo czyściutko (kurczę, jak to się robi?) Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Two faces of gray :) 23.09.15, 16:45 wiesia.and.company napisała: > A obie dziewczynki wyglądają na zżyte, zwłaszcza na tym pierwszym, tytułowym zdjęciu. > Wygląda to tak, jakby Pixi chciała być wszędzie tam, gdzie mądrzejsza nauczycie > lka. Jakby się chciała uczyć i naśladowała Mambę. Znaczy: imponuje jej Mamba. Wiesiu utrafiłaś w sedno, Młoda żyć nie może bez Starszej. Jak Mamba schowa się w miejsce niedostępne, to Pixi stoi tam, czeka i rozdzierająco płacze, np. pod szafą podczas gdy Mamba leżakuje na najwyższej półce. Młoda zdecydowanie źle się czuje, jak w pobliżu nie ma Mamby. Ale z tą czystością to pudło )) Dobrze, że mam dywan w maskujących kolorach, bo kocie kudły są u nas wszędzie. Nie mówiąc o żwirku. Ale nic to Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Two faces of gray :) 25.09.15, 11:59 O, no właśnie, zawsze jest metoda na kłaki: albo polubić, albo maskować (odrobina inwencji nawet cieszy), a żwirek no cóż... wolę żwirek niż zwyczajny plażowy piasek - ten to się dopiero nosi! Odpowiedz Link