Dodaj do ulubionych

Ranka na karku

16.01.16, 08:17
Wczoraj wieczor zauwazylam ze moj Leo ma rane na karku. Kot nie wychodzacy. Dwa tyg temu byl chory i mial znieczulenie, byl cewnikowany. Czy myslicie ze to od tego znieczulenia?
Kot w formie, je ,bawi sie ,wszedzie go pelno. W jedzeniu nic nie zmienilam. Wiec to raczej nie alergia. Nic mi nie przychodzi do glowy, nie widze zeby sie jakos specjalnie drapal. Patrzylam dzisiaj i nie jest to zaropiale,wyglada tek jak wczoraj,jak obtarcie takie do krwi. Moze czyms to przemyc? Albo nasmarowac?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Ranka na karku 16.01.16, 09:41
      Możesz posmarować rivanolem, a nie miał tam zastrzyku w czasie choroby?
      • melani5 Re: Ranka na karku 16.01.16, 11:18
        no wlasnie ze nie wiem czy nie mial tam zaszczyku. Ale mial znieczulenie,wiec to daja chyba w kark? Przemylam serum fizjologicznym. Nie zauwazylam zeby sie drapal.
        • jottka Re: Ranka na karku 16.01.16, 11:37
          może być od zastrzyku - czasem starczy przemywać rozcieńczonym (do barwy bladoróżowej) nadmanganianem potasu (czy rivanolem, o odkażenie tego chodzi), dwa razy dziennie. a czasem się paskudzi, wtedy trzeba do weta po silniejsze środki.

          mojemu kocurowi zrobiła się taka paskudząca się rana po zastrzykach z okazji zabiegu pod narkozą, nie wyglądało, że mu specjalnie dokucza, ale rozrastało się szybko i wrednie. dostał baneocin, to jest maść dla ludzi na rany pooperacyjne, koktajl antybiotykowy, z niewiadomych powodów świetnie działa na kotysmile tyle że to już wyłącznie na receptę, ale smarowany nią ziuteczek w 2-3 dni zapomniał o ranie. najpierw wyraźnie zaschła, potem zaczęła się z dnia na dzień zmniejszać, bodaj po półtora tygodnia futro odrosło.
    • lampka_nocna5 Re: Ranka na karku 16.01.16, 12:00
      Szatek miał alergiczną taką rankę, po Feliksie. Wyszła mu po parotygodniowym (jeśli nie paromiesięcznym) karmieniu. Zniknął Felix, zniknął problem.
      • mag_da53 Re: Ranka na karku 17.01.16, 00:02
        Znieczulenie daje się domięśniowo, zwykle w zadek. Może miał kroplówkę? Moja Whisky miała ranę na karku po zastrzyku z antybiotykiem. Nie chciała się zagoić, ruda ją rozdrapywała, w końcu uszyłam jej kubraczek z golfem i po pewnym czasie wszystko zagoiło się bez śladu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka