olinka20 10.11.16, 22:45 Uwielbiam buraski, naprawde! Moj najmądrzejszy kot jest bury. A Pirat ma tak wyjatkowo mądre spojrzenie! Mam nadzieje, ze miałes dobre zycie! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkjp Re: Pirat słodki burasek 11.11.16, 18:52 Ewa-Anna2 w kilku słowach oddałaś charakter Pirata - piękny, mądry, spokojny i stabilny. Kiedy Go zabrakło cisza stała się jeszcze bardziej cichą. Wielki szacunek dla krótkiego ale pełnego treści opisu. Jakbym Go znała, jakbyś pisała o moim Maciusiu. Wzmianka o zamiłowaniu do odkurzacza - coś niezwykłego Odpowiedz Link
arim28 Re: Pirat słodki burasek 11.11.16, 08:28 Bo buraski to mieszanka kazdego umaszczenia i ich najlepszych genow Zreszta, przy odbiorze z DT drugiego (buraska) kota, Pani pokazala nam najpierw szylkretke, proszac aby zastanowic sie nad wyborem. Bo buraski szybko schodza a szylkretki, poldzikie w dodatku, zostaja. A ze miekkie serca mamy, wzielismy szylkretke. W domu buraska juz byla i jest to najukochansza i najwrazliwsza z kotow Oby buraski wszystkie zyly dlugo i szczesliwie. Troche wiecej o Piracie? Odpowiedz Link
kkjp Re: Pirat słodki burasek 11.11.16, 11:03 Podłączam się do pytania Arim28. Fajnie byłoby gdyby z każdym zdjęciem - wspomnieniem pojawiło się parę słów o kociaku. Odpowiedz Link
ewa_anna2 Pirat 11.11.16, 15:16 Był bezdomnym kotkiem i przychodził po jedzonko. Miał wypadek, w wyniku którego coś się stało z jego oczkiem. Zobaczyliśmy go i zabraliśmy do weterynarza. Opiekowalśmy się nim, leczyliśmy oczko, ale niestety się to nie udało. Stracił oko, zyskał domek. Był leniwy, lubił wylegiwać się w łóżeczku LUBIŁ ODKURZACZ I BYĆ ODKURZANYM!!! Dwa razy był dawcą krwi dla kotów chorych na białaczkę. Za życia był cichy, nie wyróżniał się niczym. Nie przypuszczaliśmy, że ma on największe znaczenie spośród wszystkich kotów. Po jego śmierci powstała wielka dziura. Całka - niedotyczka przez miesiąc płakała i szukała go. Nie zaprzyjaźniła się więcej tak z żadnym kotem. Pierwszy raz widziałam taką żałobę kota po kocie. To dziwne, ale odejście żadnego z kotów nie było takim wstrząsem, jakim było odejście Pirata. Owszem, było smutno i bolało, ale dość szybko życie wracało do normy, Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Pirat 11.11.16, 17:23 Widać po nim, że zrównoważony! Koty często wybierają na Szefa stada kota, którego darzą wielkim szacunkiem za mądrość i właśnie zrównoważenie (najpierw myśli potem działa, w przeciwieństwie do kotów-wiecznych małolatów). Dla mnie taki wzorzec kota ciepłego, domowego, takiego co w przebieżkach nie wskoczy nagle na brzuch. Koty malutkie, młodziutkie są rozkoszne, ale mój szacunek i podziw wzbudzają koty dorosłe, stabilne psychicznie, myślące. Piękny. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Pirat 12.11.16, 22:12 ewa_anna2 napisała: > To dziwne, ale odejście żadnego z kotów nie było takim wstrząsem, jakim było od > ejście Pirata. > Owszem, było smutno i bolało, ale dość szybko życie wracało do normy, Bo zdarzają się takie istoty - i koty, i psy, i ludzie, które są, po prostu SĄ, bez żadnych fajerwerków. A gdy ich zabraknie, wtedy dopiero czujemy, jak bardzo BYŁY. Piękny, dostojny, spokojny, mądry Pirat. JEST za TM. Odpowiedz Link
ewa_anna2 Re: Pirat 13.11.16, 21:40 pi.asia napisała: > > Bo zdarzają się takie istoty - i koty, i psy, i ludzie, które są, po prostu SĄ, > bez żadnych fajerwerków. A gdy ich zabraknie, wtedy dopiero czujemy, jak bardz > o BYŁY. > Pięknie to ujęłaś, nie potrafiłabym lepiej... Odpowiedz Link