To już chyba jest bezczelność. Bez zaproszenia wdzierać się do nie swojego domu i wyjadać kotom z misek. Taki Cwaniak
Wpierw przycupnął w rododendronie (zresztą ładnie mu w tych kwiatach

)
Potem wparował przez otwarte drzwi tarasowe i nieomylnie trafił do kuchni
Lekko spłoszony wyczekiwał na dogodną chwilę, co by dobrać się do misek
No, ale co za dużo to niezdrowo. Ma gdzieś dom, na zabiedzonego nie wygląda, czasami dorwie sie do misek na tarasie, ale zakradać się do obcego domu nie wypada. Asiooooo!!!