Kociaki wykastrowane i wypuszczone "na ulicę". Szkoda tak pięknych mruczydełek, co nie chcą zejść z rąk. Domku gdzie jesteś?
Domku, domku tak bardzo potrzebny, gdzie jesteś?
Urodziliśmy się w maju, jesteśmy wesołymi chłopakami, uwielbiającymi się bawić i kochającymi dotyk człowieka. Kiedy nasza ciotka przychodzi dać nam jeść i drapie za uszkami, tak strasznie to lubimy, że zamieniamy się w dwa rozmruczane traktorki. W lato było ciepło i fajnie ale teraz nie wiemy dlaczego wciąż jest tak zimno, wietrznie i dlaczego z nieba leci woda. Zimno nam a ciotka mówi, że będzie jeszcze gorzej, dlatego tak bardzo potrzebujemy ciepłego i suchego kąta. Jak ona przychodzi i bierze nas na ręce nie chcemy jej puścić i tak się mocno przytulamy, kładziemy głowy na sercu i wierzymy, że znajdzie nam dom. Ona mówi jeszcze że jesteśmy odrobaczeni. My nie wiemy co to znaczy, za to wiemy, że owady to taka świetna zabawa. W Twoim domu żadna mucha się nie prześlizgnie - to sprawa honorowa! Damy Ci też dużo radości i mnóstwo kociej miłości, ugrzejemy też zmarznięte zimą kolanka i jesteśmy świetnymi antydepresantami. Co Ty na to? Zakochasz się?
Iława, tel. do naszej ciotki 503 834 357