zaba_300
18.01.19, 21:17
Wczoraj było OK, a dziś w południe (na szczęście byłam w domu) nagle kot nie może zejść z łóżka, nie chce chodzić, jeść, na rękach jak szmatka. Galopem poleciałam do wetek. No i nie wiadomo co mu jest, wyniki krwi i biochemię (nerki wątroba) ma w porządku, serce ok (troszkę przyspieszone tętno i troszkę obniżona temperatura), płuca czyste, siku i qupal ok. Dostał kroplówę, witaminy, coś przeciwbólowego i antybiotyk na wszelki wypadek. Trochę jest lepiej teraz, pojadł, zrobił siku, popił wody i położył się. Ale dalej jest nieswój, głównie leży, niechętnie chodzi. Co mu może być???
Następna wizyta jutro rano. Oby było lepiej... Trzymajcie kciuki, proszę!