Mam 3 i pół miesięcznego urwiska, kocurka, który wymyślił sobie ostatnio, że
najlepszą zabawą jest gryzienie w rękę

Łapie łapkami (bez pazurków) i
podgryza, dość mocno. Jak go od tego odzwyczaić?
Stosowałam już lekkie pacanie go po nosie lub po uchu (chwilowo pomagało),
mówienie : nie, oraz delikatne odpychanie kotka ręką, tak, żeby wiedział, że
to nie on jest górą. I dalej w najlepsze gryzie, a do tego perfidnie!

-
najpierw się rozwala do góry brzuszkiem do głaskania, a potem łapie taką rękę
w przednie łapki, tylnymi ją kopie i gryzie, gryzie, gryzie...

Ja wiem, że to jest kocia zabawa, ale może można go przekonać, aby robił to
delikatniej?