Dodaj do ulubionych

polowanie :))

18.05.05, 15:48
Wczoraj moja kicia spala sobie smacznie u mnie na kolanach gdy do pokoju
wleciala Cma - taka duza. Obudzilam kocice i pokazuje jej "masz, tam -
poluj" wink
Oczywiscie pogon po calym pokoju zwalajac WSZYSTKO po drodze. W koncu ja
zlapala i jak to zwykle bywa zaczela molestowac - nie dobijajac do konca
tylko po troszeczke, zeby tamta sie jeszcze ruszala. Jak juz przestala sie
ruszac calkowicie to kicia sama sobie ja podrzucala do gory a potem biegala
za nia (normalnie samowystarczalny aport, hihi).
Jak juz zjadla rozmemlana cme przyszla do mnie i mi nad uchem "MIAAAAUUUUU!
Daj mi jeszcze jedna! No szybciej, chce jeszcze jedna cme!" Biegala po calym
pokoju szukajac cmy, oczywiscie bardzo glosno miauczac. Na mnie wzrok "dawaj
mi tu nastepna zabawke, ale to juz!" hihi Biegala i miauczala tak chyba z 10
minut. W koncu sie poddala, ale tyle smiechu mialam przy niej jak tak
niuchala caly pokoj w poszukiwaniach smile
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: polowanie :)) 18.05.05, 16:47
      Męczyłaś zwierzaka ćmę łapami kota?
      • aishunka Re: polowanie :)) 18.05.05, 17:32
        pieranka napisała:

        > Męczyłaś zwierzaka ćmę łapami kota?


        Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem co mialas na mysli. Czy moglabys jeszcze
        raz napisac? dzieki smile
        • pieranka Re: polowanie :)) 18.05.05, 17:54
          Chodziło mi o to, że może niepotrzebnie napusciłaś kotkę na bogu ducha winną
          ćmę.
        • uwazna Re: polowanie :((( 18.05.05, 17:56
          Myślę, że jednak zrozumiałaś, co napisała Pieranka. Pozwoliłaś kotu pastwić się
          nad bezbronną ćmą i jesteś z tego dumna. Moja kocica też lubi polować, ale nie
          przyglądam się z zachwytem, gdy maltretuje chrabąszcza, ćmę, motyla czy
          cokolwiek innego. Po prostu nie pozwalam jej na to, bo lubię WSZYSTKIE
          zwierzęta.
          • aishunka Re: polowanie :((( 18.05.05, 21:00
            nie, zle mnie zrozumialyscie. Moze nie dokladnie sie wyslowilam.

            Nawet gdybym jej nie obudzila to i tak by sama zaczela polowac - przeciez to
            jest natura, na wolnosci koty poluja na owady/male gryzonie/ptaki.

            a nie radowalo mnie jej znecanie sie nad cma - nie przygladalam sie i nie
            jestem z tego "dumna" tylko nawet WYSZLAM z pokoju (bo sie boje takich duzych
            owadow) a kota robila swoje.

            Napisalam post o tym, ze rozbawilo mnie POTEM jak chodzila i szukala nastepnej
            ofiary i jak darla sie w nieboglosy zebym jej znalazla kolejna "zabawke" smile

            Kot to drapieznik, nie bede jej zabraniala robic tego, co jest dla niej
            naturalne (tym bardziej, ze to dla niej jedyna okazja wyzwolic swoje kocie-
            drapiezne instynkty, poniewaz nie wychodzi na dwor i nie ma okazji polowac na
            wolnosci)
            • uwazna Re: polowanie :((( 18.05.05, 22:16
              Próbujesz odkręcić teraz kota ogonem, ale robisz to nieudolnie. W pierwszym
              poście nie oszczędziłaś nam żadnych szczegółów. To już lepiej zamilcz, a na
              przyszłość proponuję więcej rozwagi w zakładaniu wątków...
              • aishunka Re: polowanie :((( 18.05.05, 22:50
                myslalam, ze to forum "Koty" a nie "Cmy"

                przepraszam, ze sie w ogole odezwalam

                Czemu na tych forach jest tyle zlosliwosci tego nie moge zrozumiec sad
                Przykro mi, nie bede sie w takim razie dzielic opowiastkami o kici sad((
                powiem Ci tylko, ze akurat napisalam ten post po tym, jak przeczytalam w innym
                poscie jak Kociarze pisali jak ich koteczki "chrupaly" pajaki i ciemki - i mi
                sie po prostu przypomnialo .. nie wazne
                A kazdy wlasciciel kota wie, ze jak kotek cos upoluje to lubi sie
                zdobycza "pobawic" zanim ja zje wink ech, ide sie przytulic do futrzaka
                czarnego smile
                • jopop Re: polowanie :((( 18.05.05, 23:04
                  Kot jest drapieżnikiem. Decyzja czy pozwala mu się polować na wlatujące do domu
                  bezkręgowce czy nie - powinna należeć do właściciela. Ja akurat przyjęłam
                  strategię (wiele osób może się z nią nie zgodzić, trudno, Wasze prawo!), że
                  pozwalam kotu polowac na muchy "nisko latające" (żeby nie pozwalał kwiatków).
                  On akurat zwykle zabija muchę pierwszym pacnieciem, a przynajmniej mocno ją
                  ogłusza. Wówczas odbieram zdobycz, w zamian daję kotu smakołyk, a muchę daję
                  muchołówce amerykańskiej (takiej roślince). Kot ma rozrywkę i smakołyk, a
                  roślinka obiad. Natomiast owady rzadsze, ciekawsze czy też po prostu ładniejsze
                  (wiem, dyskryminuję muchy) - łapię sama i wypuszczam za okno.

                  Aishunko. Problem nie w tym, że kot bawi się ofiarą. Problem w tym, że opisałaś
                  swoją obserwację jako coś super zabawnego i humorystycznego, że
                  zacytuję "samowystarczalny aport, hihi" i "Rozmemłana ćma" i "ale to już,
                  hihi". Mi nie żal ćmy (bo jak już pisałam - kot to drapieżnik). Ale to "hihi"
                  mnie też zdenerwowało.

                  Ale nie złość się i pisz dalej o kici, przecież wszyscy zaglądamy na to forum,
                  żeby właśnie o futrzakach (czarnych też) poczytaćsmile Pozdrawiam, Aśka
                • pieranka Re: polowanie :((( 19.05.05, 00:34
                  To nie jest złośliwość, tylko inna perspektywa. Hej, nie obrażaj się tylko
                  spróbuj zrozumieć wink

                  Zanim zdechnie w oceanie
                  Struty ropą śledź ostatni,
                  A ostatniej trawy źdźbło przykryje pył.
                  Zanim w leśniczówce Pranie
                  Gigantyczny motel stanie,
                  Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił,
                  Zanim zniknie pod betonem
                  Osiedlowych skwerków reszta,
                  A w piwnicy odda ducha szara mysz,
                  Zanim wszystko, co zielone,
                  Co pachnące w trawie mieszka
                  Na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz -

                  Do serca przytul psa,
                  Weź na kolana kota.
                  Weź lupę, popatrz pchła,
                  Daj spokój, pchła to też istota.
                  Za oknem posadź bluszcz,
                  Niech się gadzina wije.
                  A kiedy ciemno już
                  I wszyscy śpią
                  I matka śpi, ojciec śpi, córka śpi, żona śpi,
                  Zapylaj georginie.

                  Nim zatruje aerozol
                  Do cna życie morskim świnkom
                  I przesłoni góry ciąg dymiących hałd,
                  Nim słowiki i skowronki
                  Stracą głosy i umilkną
                  W metalicznym ryku rozwydrzonych aut,
                  Nim karmiona sztucznie krowa
                  Da zielone, chude mleko,
                  Zanim wzruszysz się wąchając sztuczny kwiat,
                  Zanim naturalny erzac
                  W krew ci wejdzie tak daleko,
                  Że polubisz plastikowy śmieszny świat

                  Do serca przytul psa,
                  Weź na kolana kota.
                  Weź lupę, popatrz pchła,
                  Daj spokój, pchła to też istota.
                  W jeżyny nura daj,
                  Lub usiądź na mrowisku,
                  To może nie jest raj,
                  Lecz trwaj tam, trwaj, w jeżynach trwaj
                  Wiosna, maj, a ty trwaj,
                  Bo to jest w końcu wszystko.
    • dalija26 Re: polowanie :)) 19.05.05, 09:36
      jeśli chodzi o muchy i pająki nie mam nic przeciwko ale ćmy bym nie pozwoliła
      skrzywdzić,są takie piękne.sama się kiedyś rozryczałam jak taka srebrna ,wielka
      piękność oddawała ostatnie tchnienie na moich łapkach( miała mocno uszkodzone
      skrzydełka i nie mogła już latać)...no ale niektore osoby mogłyby na mnie
      wskoczyć co chcę od najcudowniejszych pająków itd...nie dziw się więc ze
      niektore osoby są obruszone.pisz o kici.nie powstrzymasz jej instynktów.ja
      staram się ciebie zrozumieć że pozwoliłaś zeby kot robił co chciał bo się po
      prostu tej cmy bałaś.tez jestem za tym ze nie wolno dreczyc zadnego zwierzaka
      ale wierzcie mi jakbym miala ptasznika czy cos takiego w domu nie podeszlabym
      nawet na 1 metr i z wielka wdziecznoscia patrzylabym na kota ktory owego owada
      wykancza...
      poza tym (jeszcze takie malutkie zdanko)nie mozemy sie oburzac na takie
      zachowanie kotow.a jak lwy zjadaja wnetrznosci jeszcze zywej pieknej antylopy?
      natura ma swoje prawa.
      • aishunka Re: polowanie :)) 19.05.05, 10:27
        OK, faktycznie - przepraszam, moze uzylam zbyt mocnych "obrazowych" slow. Nie
        wzielam pod uwage osob, ktore moga miec inne zdanie o owadach ode mnie. Zwracam
        honor smile
        Nastepnym razem bede pisala 'neutralnie' wink
        Po prostu patrzylam przez szpare w drzwiach i czekalam az kotka ja zlapie (a ta
        sie bawila w najlepsze!)
        I NA PRAWDE mialam na mysli tylko jej "ryczenie" jak juz skonczyla polowac, TO
        mnie rozsmieszylo (a nie sam fakt, ze polowala - bo to robi czesto i nie
        zwracam zbytnio uwagi na to).

        Nastepny post przed opublikowaniem dam do sprawdzenia - zeby DOKLADNIEJ
        przekazac to co mialam na mysli.

        Pozdrawiam serdecznie, a foteczki kotki wrzucilam na forum "zdjecia zwierzat",
        moze juz beda dzisiaj?
        • wiorka_mrau Re: polowanie :)) 20.07.05, 15:35
          Przeczytałam wątek od początku i zdębiałam. Po co czepiać się takich rzeczy? Czy
          naprawdę tak wszystkich razi to ,że kot goni za owadem i ktoś się z tego śmieje?
          moim zdaniem - pewnie za chwilę potępionym- nie ma w tym nic oburzającego. A
          koty w taki sposób polują, że jest to niezłe widowisko i pewnie wszyscy
          posiadacze kotów o tym wiedzą!
          Aishunka nie przejmuj się opiniami - pisz dalej co u twojego futra słychać.
          Pozdrawiam.
        • sliwka1977 Re: polowanie :)) 20.07.05, 19:23
          Nie rozumiem o co tyle hałasu. Ja też ostatnio zwiałam z pokoju kiedy wleciała
          gigantyczna ćma i koty się nią zajęły. Lubię patrzeć jak polują, podziwiam ich
          grację, spryt i inteligencję. Przeciez nie będę ganiala za nimi i wyrywała im z
          pyska much, na które polują. Ojejku, a co by tu się działo jakbym opisała jak
          mój kot upolował nornicę? Przecież to naturalne, więc zostawmy naturę samej
          sobie i nie "upiększajmy" jej, ona wie co dla niej dobre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka