Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc

24.06.05, 19:18
Witam
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=25329084
Proszę o pomoc tych bardziej doświadczonych.Przygarnęłam ciężarną
kotkę ,która wydała na świat 6 maluchów.
Obecnie kotki mają 2 tygodnie ,no właśnie i co dalej????
Kiedy maluchy przejdą na stały pokarm;tzn kiedy przestaną ssać mleko.Czy
trzeba je odstawić od "cycka",czy matka je same odstawi???
Obserwuj wątek
    • angieblue26 Re: Proszę o pomoc 24.06.05, 19:33
      Boze, jak szkoda, ze nie mieszkam w Polsce, na pewno wzielabym Twojego
      Rudzielca - toz to moj Zurek w miniaturze smile))!
      Jesli chodzi o kwestie dokarmiania kotkow - poki kotka moze i ma czym karmic -
      najlepiej jesli pokarmi sama jeszcze przez miesiac. Jesli masz warunki,
      poczekaj, az maluchy skoncza dwa miesiace i wtedy dopiero porozdawaj smile
      Oczywiscie najlepiej jesli znajdziesz wlascicieli juz teraz - na pewno zgodza
      sie poczekaj jeszcze kilka tygodni, tak bedzie lepiej i dla maluchow i dla ich
      mamy smile)
      Pozdrawiam serdecznie,
      Ola
      • angieblue26 Re: Proszę o pomoc 24.06.05, 19:35
        Acha, o ile nie ma takiej koniecznosci lepiej nie dokarmiac na wlasna reke
        kociakow. To "wyzsza szkola jazdy" - bo mleczko powinno byc specjalne, poza tym
        trzeba byloby im podawac pokarm strzykawka. Najlepiej zrobi to ich wlasna
        mama smile
        • kasikk Re: Proszę o pomoc 24.06.05, 20:35
          niech karmi kota
          często bierz kocięta na ręce i głaszcz - to ma duże znaczenie, bo w ten sposób
          się oswajają i nie będą dzikuskami
          do oddania nadają się, kiedy przejdą na pokarm stały - zobaczysz, że pomagają
          kocicy przy miseczce
          powodzenia i dużo radości - znam to z autopsji, więc jeszcze wytrwałości życzę
          w szukaniu odpowiednich domów smile)
    • beali Re: Proszę o pomoc 24.06.05, 21:57
      Hej!
      Prawie dokładnie rok temu moja Sylwunia
      urodziła kociaczki.Dbałam o to,by dobrze i zdrowo
      jadła,a jadła duuużo.Mimo tego chudła coraz bardziej,
      więc jeśli Twoja kota będzie chudnąć,to nie martw się-
      małe ją wysysają,ale potem szybko dochodzi do siebie.
      Aby troszkę odciążyć Sylwię,kiedy małe już dość pewnie
      łaziły zaczęłam je uczyć pić z miski.Powinno się kupić
      takie specjalne mleko dla kotów,ale dawałam zwykłe o niskiej
      zawartości tłuszczu i niewielkie ilości.Potem,kiedy już
      coś tam same siorbały dodawałam odrobinę bułeczki,kiedy
      już i z tym sobie radziły, dawałem po troszkę wszystkiego,
      co jedzą moje koty,ale w formie papki.Małe nigdy nie miały
      biegunki,rosły szybko i były zdrowe.W sumie bardzo szybko
      zaczełam je dokarmiać,ale one i tak ssały mamę i to długo,
      potem robiły to chyba tylko dla samego faktu ssania,bo wątpię
      by Sylwek miała pokarm przez pół roku.Starałam się jak najszybciej
      skończyć dawanie mleka i przjść na pokarm stały.Mleko miały od mamy,
      a ja na mleku chciałam je tylko nauczyć jeść i udało się,bo lubią.
      Moja kota nie odstawiała od piersi dzieci,więc ssały do woli.
      Nie wydawaj zbyt wcześnie kotków, kocięta powinny być
      przynajmniej dwa,trzy miesiące z mamą,wtedy są najzdrowsze,jeśli
      oczywiście o mamę ma kto zadbać.
      Nie wiem,czy dobrze postępowałam,bo to były pierwsze urodzone
      u nas kotki,ale maluchy wyrosły na piękne i zdrowe koty,a jedna
      z nich Adelka śpi teraz obok mniewink
      Jeśli kota biegała wolno,to z pewnością miała lub ma robaki,
      przekazała je dzieciom i to dobrze,bo działa to jak naturalne
      uodpornienie,jednak dość wcześnie należy maluszki odrobaczyć,
      nawet miesięczne,bo robale hamują rozwój,powodują biegunki
      i najzwyczajniej wcinają papu,które kotek chętnie by sobie
      przyswoił.Nawet jeśli odrobaczyłaś kotę przed porodem,to
      robale mogły z jaj w płucach znów się rozwinąć,więc odrobacz
      maluchy.Wetowi trzeba powiedzieć,że to dla maluszków.
      Ja podawałam taką papkę w strzykawce-prosto w pysio i po krzyku.
      Pozdrawiam i powodzenia!
      beali
      • smillaaraq Re: Proszę o pomoc 25.06.05, 02:09
        siem podłączę pod Beali-SuperKociąOpiekunkę i tylko podpowiem, że ta pasta na
        odrobaczenie to (chyba) Vetminth (w każdym razie to podawałam małym i trochę
        starszym; bardzo smakowało).
        no i powodzenia życzę w odchowaniu juniorów smile

        smil
        • beali Re: Proszę o pomoc 25.06.05, 16:31
          Smill mnie chwali,a ja wiedząc to i owo,
          czuję,że gdybym z Nią stanęła w szranki,
          to odpadłabym w przedbiegachwink
          Zresztą to co napisała Oxygen,to się
          nazywa po prostu profesjonlizm!wink
          Kocię Oxy dostaje butlę,moje nie miały
          na szczęście takiej potrzeby,więc napiszę
          tylko,jak je uczyłam jeść,bo wcale nie były
          michą zinteresowane.Najpierw był mój paluch
          umoczony w mleku,potem łyżeczka/tę miałam
          już wcześniej przetestowną na Bambiśce/.
          Jakoś łatwiej było maluchom z łyżeczki
          podłożonej pod pysio.Od początku nauki
          małe miseczki były w zasięgu kociąt
          i dostawiałam je do nich.
          Z kuwetką tak,jak Oxygen napisała,kiedy tylko
          zaczęły wyłazić z pudła.
          Rozłożyłam w jednym miejscu ceratę,na niej
          niby kuwetki,bo były to płaściutkie pojemniki,
          by małe wlazły-nie zsiusiały się nigdy poza
          ceratkęwinkGdy już właziły tylko do kuwet,ceratkę
          zlikwidowałam.
          beali
    • oxygen100 Re: Proszę o pomoc 25.06.05, 13:55
      Od 10 dni wychowuje malego kotka. Teraz kociak ma okolo 2 tygodni. Karmie go co
      dwie godziny w dzien i co 4 w nocy substytutem mleka kociego Kitty Milk firmy
      Beaphar przez butelecke ze smoczkiem. Czytalam sporo na temat tych kociat co i
      jak kiedy odstawiac itp. I tak: gdy kociaki beda mialy ok.3-4 tygodni mozna
      zaczac im podawac mleko (w moim przypadku te mieszanke) z dodatkiem kaszki lub
      zmiksowanego miesa,lub gotowanej ryby lub serka ok. 4 razy dziennie. Takie
      jedenie powinno miec papkowata konsystencje. W 5 tygodniu jeden z mlecznych
      posilkow nalezy zastapic samym miesem ryba lub rozdrobniona karma dla kociat. w
      6-8 tygodniu koty powinny juz jesc staly pokarm. Dobrze tez podawac kocietom
      syrop multiwitaminowy. kolo 3 tygodnia mozna tez kociaki zaczac przyzwyczajac
      do kuwety. Szkoda ze jestes z Sosnowca, moze twoje kotka moglaby czasem
      nakarmic moje kociatkosad(

      Wredne plany nie uknuja sie same!!!
      Wesprzyj polska nauke!!! - kliknij
      ampat.amu.edu.pl/SNP/index.html
      • martyna1231 Re: Proszę o pomoc 27.06.05, 10:13
        Witam wszystkich
        Dziękuję serdecznie za te cenne rady.W sprawie wychowywania kociaków jestem
        zielona,a to pewnie dlatego że zawsze zgarniam z ulicy bezdomne zwierzaki ,i z
        reguły trafiają mi się takie podrośnięte.
        Mojego kocura Hansa znalazłam jak miał 3 miesiące ,a obecna kotka Agrafka ma
        około 1 roku.
        Aż tu przytrafiło mi się 6 małych Agrafek i kplops na całej linii!!!

        Z karmieniem już wszystko wiem,będę postępować według zaleceń.Co do stałego
        pokarmu to rozumiem że chodzi o gotowane mięsko;np;kurczak???

        Faktem jest że Aga była i jest bardzo chuda.Miała zapalenie oskrzeli i spojówek.
        Po kuracji została odrobaczona i oczywiście komplet szczepień.
        Rozumiem że pomimo to muszę zaszczepić i odrobaczyć maluchy,w którym tygodniu???

        I jeszcze jedno,co z tą kuwetą???
        Załatwić niskie pudełko i co dalej wsadzać maluchy co jakiś czas do niego,żeby
        przyzwyczaiły się???

        Wiem że trochę marudzę .

        Pozdrowienia Martyna

        Żeczywiście szkoda że dzieli nas taka odległość Agrafka napewno użyczyłaby
        maluchowi trochę mleczka.
        Jest taka spokojna,a maluch coraz bardziej daja jej popalić,wchodzą jej już na
        głowę.

        Zostały nam do oddania jeszcze trzy czarnuszki ,może ktoś zna kogoś chętnego????
        • beali Re: Proszę o pomoc 27.06.05, 12:25
          Nic nie marudzisz,każdy się chętnie podzieli,jak tylko cokolwiek wiewink
          O to kiedy odrobaczać maluchy najlepiej spytać weta,małą Bambiśkę
          odrobaczałam,jak miała ok.miesiąca za pozwoleniem weta/jeszcze nie umiała sama jeść/,urodzone u nas maluszki troszkę później,bo już coś tam same jadły.
          Nie wiem,czym karmisz mamę kociąt,ja podawałam małym,to co mamie ,czyli ;
          serek,jajko/ścięte białko!!/,kuraka gotowanego,wołowinkę,troszkę ryżu i jarzyn,rybkę podgotowaną/fileta/-wszystko w formie papki.
          Kuwetki były blisko pudła z kotkami,dwie płaskie na cztery kociaki,z tego,
          co pamiętam na początek nasiusiała tam mama,zostawiłam zapaszek.
          Maluchy wędrowały po pokoju i trafiały oczywiście na kuwetki,czuły smrodek/ja nie na szczęściewink/,czasem bawiły się tam.Miałam sporo czasu,który spędzałam
          z nimi i jakoś tak mniej więcej widziałam,kiedy chciały siku,więc podstawiałam je do kuwetek,zresztą one same szły tam,ale nie zawsze do kuwety,a blisko niej,stąd ta cerata.Kiedy widziałam,że ma ochotę na certkę,wsadzałam do kuwety ,delikatnie i na koniec pochwaliłam,czasem zastawiłam mu rękami wyjście,bo chciał jednak na ceratę,bez oporu siusiał do kuwety.Nauka była krótka .Na samym początku jednak,jak zaczęły wyłazić same z pudła ,to Sylwunia pilnowała ich fizjologicznych potrzeb,czyli łapała delikwenta i wylizywała mu pupę,tak jak w pudle.Wiedziała kiedy im się chcewink
          Jeśli kota przeszła choróbska możesz jej podawać witaminy i mikroelementy
          dla karmiących kotek,bo małe i tak wszystko z niej wyssają,to ją wzmocni,a i małym nie zaszkodzi.
          Pozdrawiamy wszystkich dwu i czworonożnych
          beali z piątką


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka