barbie26 30.06.05, 21:38 Żal że się za mało kochało że się myślało o sobie że się już nie zdążyło że było już za późno” -ks.Jan Twardowski- Tak bardzo mi smutno. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
adam0001 Wiem jak cierpisz 30.06.05, 21:49 jak odeszla moja ukochana Kruszynka; mam po Niej Dusia i to lagodzi moj bol Odpowiedz Link
marta.kunc Re: Wiem jak cierpisz 30.06.05, 22:12 Koci Raj W kocim raju nie ma martwych myszy, Zimnych piwnic i okrutnych dzieci, Płaczu kociąt, których nikt nie słyszy, Resztek jadła wrzuconych do śmieci. W kocim raju nie mieszka się w brudzie, Nikt nie bije i zły pies nie warczy, W kocim raju są po prostu dobrzy ludzie I to kotom za niebo wystarczy. Franciszek Klimek ("Ja w sprawie kota") TAK BARDZO, BARDZO MI PRZYKRO :.......( Odpowiedz Link
barbie26 Re: Wiem jak cierpisz 30.06.05, 22:49 piękny wiersz, niby nadzieję niesie, ale jakis smutny.Uświadamia jakie życie na ziemi jest paskudne dla kotków ( niestety pewnie większości).dziękuję i pozdrawiam Odpowiedz Link
barbie26 Re: moja KICIA NIE ŻYJE 30.06.05, 22:07 maoja KICIA nie żyje. Czuję się obrzydliwie.Do końca jej gadałam ,że wszystko będzie dobrze. Była taka przerazona.czuje się jakbym ją oklamała. Odpowiedz Link
beali Re: moja KICIA NIE ŻYJE 30.06.05, 22:21 ;-((((((((((((( Tak mi smutno się zrobiło;-(((( Bardzo,bardzo Ci współczuję;-( Nie myśl tak,bo miałaś nadzieję i chciałaś jej dodać sił.Kiedy kochamy,tak właśnie mówimy czy to człowiekowi,czy ukochanemu zwierzęciu.Przynajmniej ja tak kiedyś komuś mówiłam,a w parę godzin później już Go nie było;-( Pozdrawiam Cię gorąco beali Odpowiedz Link
mirmunn Re: moja KICIA NIE ŻYJE 30.06.05, 22:12 Kochałaś ją na pewno. Bardzo. I najważniejsze, ze ona to czuła do końca. Kiedy będziesz gotowa, odwiedź schronisko. Może w jakiś stęsknionych ślepkach zobaczysz jej spojrzenie. A wtedy weź kotka do domu. I pokochaj tak samo. Odpowiedz Link
mirmunn Bardzo Ci współczuję, 30.06.05, 22:37 Tak mi przykro, że nie udało się Kici uratować((((((((( Odpowiedz Link
kawka74 Re: moja KICIA NIE ŻYJE 30.06.05, 22:14 Rozumiem, jak to boli. Bardzo bardzo bardzo mi przykro. Ściskam. Odpowiedz Link
barbie26 Dziekuję Wam wszystkim 30.06.05, 22:46 mój mąż jest w pracy a ja chodzę po domu, tu miska tam kocyk, tam sierści troszkę i ryczę mało mi serce nie pęknie. kiedyś napewno wprowadzi sie do mnie jakis kotek.mam nadzieję ze charakterem choć troszkę będzie podobny do mojej Kici. Pozostaje tylko miec nadzieję,że po tamtej stronie kotki mają dobrze... i że kiedys je spotkamy. I jescze raz dziekuję, miło mi było poczytac co napisaliście.To jedyna miła rzecz jaka mnie dzisiaj spotkała Odpowiedz Link
beali Re: Dziekuję Wam wszystkim 30.06.05, 23:03 Też mam nadzieję,że kiedyś,gdzieś będę razem z wszystkimi moimi czworonogami,które już odeszły. Jest lub dopiero urodzi się kotek,który jest dla Ciebie przeznaczony,bo miłość nie może się marnować. Trzymaj się beali Odpowiedz Link
barbie26 :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 30.06.05, 22:51 Biegnijcie szybko do swoich kotków,przytulcie je mocno i powiedzcie im,że bardzo je kochacie, Zróbcie to dla mnie. Moja KOCHANA KICIA NIE ŻYJE. Już nigdy w życiu jej niezobaczę. I tak strasznie załuję,że przytuliłam ją przynajmniej o jeden raz mało. Odpowiedz Link
angieblue26 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 30.06.05, 22:58 Strasznie mi przykro Twoja Kicia na pewno przechadza sie po Ogrodach Kociego Raju. Moj kociak Vadim na pewno sie Nia zaopiekuje. Odpowiedz Link
smillaaraq Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 01.07.05, 00:03 Dopiero tu weszłam... Ściskam Cię. Jakkolwiek głupio to zabrzmi, wiem co czujesz. Pewnie nieprędko tu zajrzysz Ale jakbyś zajrzała, to proszę - mów o tym, co czujesz. O tym, że boli. Że pusto i źle. Wbrew pozorom, to dobra strategia, przejść przez żałobę w towarzystwie życzliwych ludzi. Sprawdziłam. Jesteśmy (no, ja w każdym razie na bank) tu również na takie smutne okazje. Tak myślę. smil Odpowiedz Link
anmanika Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 01.07.05, 10:05 Bardzo współczuję. Kicia jest w kocim raju i mam nadzieję, że bawi się tam z moim Bonziczkiem. Trzymaj się, nikt nie zastąpi kici ale gdzieś tam czeka na Ciebie futrzana kuleczka gotowa by cię pokochać a Kicia będzie mruczeć z góry z aprobatą. Odpowiedz Link
biealka Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 01.07.05, 10:22 Popłakałam się, bo jeszcze boli wspomnienie o naszej Mirmiłce, uśpionej w październiku. Wiem co czujesz, ściskam cię mocno, mocno, mocno!!! Odpowiedz Link
pinos Re: moja KICIA NIE ŻYJE 01.07.05, 10:27 Strasznie to przykre i ciężkie dla Ciebie. A Kicia z jednego raju trafiła do drugiego... Współczujemy. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: moja KICIA NIE ŻYJE 01.07.05, 14:05 Naprawdę bardzo współczuję Ja i moje koty Odpowiedz Link
aishunka Re: moja KICIA NIE ŻYJE 01.07.05, 14:35 bardzo, BARDZO Ci wspolczuje Poplakalam sie bo wiem, ze mnie tez to czeka w najblizszych miesiacach I boje sie, ze juz sie nie zobacze z moja kicia - do Polski lece dopiero za 5 tygodni a nie wiadomo czy kotka tyle przezyje. I wiem, ze ZADNE slowa nie ulza Twemu zalu, ale wierz mi, ze mruk kotka pomoze. Zgadzam sie z miriumm - zalobe musisz przezyc, ale potem wez kotka, ktory na pewno czeka na ta milosc, ktora nie masz kogo w tej chwili obdarzyc. Twoja kicia bedzie zyla w Twojej pamieci i sercu juz zawsze. A milosc, ktora ja obdarzalas przelej na drugiego kotka. Jest milion kotkow, ktore tej milosci nie maja a potrzebuja. Jak mysle o smierci Tessy (ktora byla z nami przez 10 lat) to serce mi peka ze smutku, ale jak Atena, jeszcze male (roczne) dziecko wkoczy mi na kolana, domagajac sie pieszczot i mruczac tak, ze sie fotel trzesie - smutek przechodzi. I wtedy caluje ja dwa razy wiecej i kocham dwa razy bardziej. Za milosc, na ktora zasluguje i za milosc, ktorej odbiorczyni nie ma przy mnie. Pamietaj, ze jestesmy tu z Toba i jesli Ci to pomaga - to pisz... Odpowiedz Link
laurka22 Re: moja KICIA NIE ŻYJE 01.07.05, 18:31 Barbara Parkhill Mały koci duszek Twych łapek pac-pac W korytarzach mej duszy Jak pocałunek powietrza miękko szepczące futerko Słyszę echo twego mruczenia Widzę wszędzie twój skaczący cień I uśmiecham się przez łzy. Bardzo mi przykro ((((( Odpowiedz Link
umfana Re: moja KICIA NIE ŻYJE 03.07.05, 13:11 (( Nigdy nie mogę się z tym pogodzić (( Odpowiedz Link