witam
mojej kocicy stuknie juz rok jak u nas jest, w zwiazku z tym mam do Was kilka
pytan. Pisalam kiedys o jej agresywnosci, poprawilo sie i to bardzo. Jesli
gryzie to tylko mnie

i córke bo swojego pana kocha z wzajemnoscia

.
Mam pytanie czy wasze kotki tez sie tak zachowuja? Dzisiaj kolejna
nieprzespa noc (jest srednio takich3-4 w tyg.). W nocy bylo bieganie,
tupotanie po panelach, warczenie i mialczenie na balkonie, tluczenie sie za
papierowa kulka o 4 rano zabralam, nerwy mi puscily. Kiedy wstawalam do
toalety polowala na mnie, aktualnie na moje kostki, nie moge jej tego oduczyc.
Zawziecie patrzy na moja noge, dopada wbija zabki i odpycha sie tylnymi
nogami.
Nie jest to juz tak bolesne jak kiedys (mam sliczne slady do tej pory) ale
jednak mnie gryzie. Wczoraj nagadalam jej ostro to odeszla ale czasami
pacniecie w nos powoduje jeszcze gorsza reakcje wtedy biore ja na rece a ta
mnie w tym czasie ostro gryzie i za drzwi. Otwieram po 5 min a ona na moje
nogi... wtedy znowu za drzwi az do skutku. Za drugim razem byla juz
grzeczniutka. Czy tylko ja mam tak charakterna kotke?
Mojego meza nie gryzie, w kazdym razie nie przypominam sobie.
Jeszcze jedna sprawa, mój maz chyba jest na nia uczulony w kazdym razie
drapie sie niemilosiernie i lekarka powiedziala mu ze to od kota. Czy znacie
jakies lekarstwo na alergie? czy on bedzie musial brac je przez jakis czas?
bardzo kocha kotke i co ja mu moge poradzic? aleria nie byla od razu tylko po
prawie roku. Swedzi go od 2 mies. czy ktos z Was mial taki przypadek?
bardzo prosze poradzie cos.
pozdr.