Dodaj do ulubionych

pare pytan

11.07.05, 10:38
witam
mojej kocicy stuknie juz rok jak u nas jest, w zwiazku z tym mam do Was kilka
pytan. Pisalam kiedys o jej agresywnosci, poprawilo sie i to bardzo. Jesli
gryzie to tylko mniesmile i córke bo swojego pana kocha z wzajemnosciasmile.
Mam pytanie czy wasze kotki tez sie tak zachowuja? Dzisiaj kolejna
nieprzespa noc (jest srednio takich3-4 w tyg.). W nocy bylo bieganie,
tupotanie po panelach, warczenie i mialczenie na balkonie, tluczenie sie za
papierowa kulka o 4 rano zabralam, nerwy mi puscily. Kiedy wstawalam do
toalety polowala na mnie, aktualnie na moje kostki, nie moge jej tego oduczyc.
Zawziecie patrzy na moja noge, dopada wbija zabki i odpycha sie tylnymi
nogami.
Nie jest to juz tak bolesne jak kiedys (mam sliczne slady do tej pory) ale
jednak mnie gryzie. Wczoraj nagadalam jej ostro to odeszla ale czasami
pacniecie w nos powoduje jeszcze gorsza reakcje wtedy biore ja na rece a ta
mnie w tym czasie ostro gryzie i za drzwi. Otwieram po 5 min a ona na moje
nogi... wtedy znowu za drzwi az do skutku. Za drugim razem byla juz
grzeczniutka. Czy tylko ja mam tak charakterna kotke?
Mojego meza nie gryzie, w kazdym razie nie przypominam sobie.
Jeszcze jedna sprawa, mój maz chyba jest na nia uczulony w kazdym razie
drapie sie niemilosiernie i lekarka powiedziala mu ze to od kota. Czy znacie
jakies lekarstwo na alergie? czy on bedzie musial brac je przez jakis czas?
bardzo kocha kotke i co ja mu moge poradzic? aleria nie byla od razu tylko po
prawie roku. Swedzi go od 2 mies. czy ktos z Was mial taki przypadek?
bardzo prosze poradzie cos.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • annskr Re: pare pytan 11.07.05, 11:13
      Czy koteczka wysterylizowana? - na ogół trochę łagodnieją smile Na odstraszanie
      dobry jest spryskiwacz, a na stukanie po panelach - przycięcie pazurków. Może
      mąż niech zrobi testy alergiczne, moja sąsiadka też podobno była uczulona na
      koty (wg lekarki, bez testów), teraz z nimi mieszka i swędzenie jej
      przeszło smile) A koty są zwierzakami nocnymi, z czasem dostosowują się i śpią w
      nocy - ale z czasem smile Zreszta sama widzisz, że już lepiej.
      Charakterna kotka - moja Pusiunia zmusza mnie do zdjęcia klosza z lampy, bo tam
      wpadła ćma, a ona ją chce i już, do ustawiania się w charakterze drabinki pod
      regałami - ona chce na górę, a potem chce zejść, do głaskania przy karmieniu,
      za niewłaściwą zawartość miski potrafi ugryźć - więc Twoja kotka chyba nie jest
      wyjątkiem smile) A zresztą, czy kochałabyś dekoracyjną maskotę bez
      charakteru? smile)
      • basia553 Re: pare pytan 11.07.05, 12:15
        fajna odpowiedz!
        Moja poprzednia kotka tez tak miala: ja bylam od karmienia i niestety
        gryzienia, maz od przytulania i pelnych podziwu spojrzen. "Bilam" na poczatku
        gazeta po pupie, ale niewiele pomagalo. Z tym ze ona to robila tak: piescila
        sie, bawila ze nmna, a dopiero po 2-3 minutach zaczynala gryzc: wbijala sie
        zabkami w moja reke nieraz do krwi. Ale kochalam ja nad zycie, pewnie jestem
        masochistka! W sobote bylam na jej grobie we Frankfurcie (ca- 8o km ode mnie)
        i stalysmy obie z kolezanka nad jej grobem i mialysmy lzy w oczach. Wiem,
        wariactwo, ale musialam to opowiedziec...
    • mam_to_w_nosie Re: pare pytan 11.07.05, 14:36
      Skąd ja znam to łapanie za kostki. Jak się Psotce nudzi bo akurat nie ma się
      kto nią zająć, to właśnie w taki sposób się zabawia, niejedne rajstopy mi zniszczyła.
      Ale muszę przyznać, że to raczej nie boli, ona tak jakoś delikatnie łapie ząbkami
      jakby wiedziała, że to może boleć.
    • aniabe13 Re: pare pytan 11.07.05, 22:57
      Skąd i ja znam polowanie na moje nogi? A zwłaszcza jak wchodzę do łóżka, to już
      rytuał, że kotka musi, ale to musi mnie złapać za piętę, a jaka jest
      nieszczęśliwa jak nie zdąży smile
      Ale łapie mnie bez pazurów i zębami bardzo delikatnie, ale do tej delikatności
      doszłyśmy za pomocą spryskiwacza i podobnych metod. Już nie pamiętam kiedy mnie
      ostatnio drapnęła ale kiedyś wyglądałam jakbym ciągle agrest zrywała.
      A mąż koniecznie do alergologa, jeśli to uczulenie na sierść lub ślinę kota to
      może da się odczulić? Albo leki które złagodzą objawy.
      • lady68 Re: pare pytan 12.07.05, 08:46
        maz faktycznie wybiera sie do alergologa, mam nadzieje ze da sie te objawy
        jakos zalagodzic, bo ile w koncu mozna sie drapac i smarowac masciami. Kotka
        jest w nim zakochana i nie ma co ukrywac on ja tez uwielbia.
        Mo|e znajde jakas informacje w internecie czy sa gabinety odczulajace w
        krakowie.
        pozdr J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka