Dodaj do ulubionych

jest chyba (?) nieźle

02.08.05, 00:30
Chciałam jeszcze raz podziękować tym wszystkim, którzy nas wspierali dobrym
słowem w tych trudnych chwilach. Dziękujemy!!!
Macula ma za sobą pierwszą kontrolną wizytę. Wet wyczuł ponoć jakieś
zgrubienie (tam, gdzie szew) i zaaplikował dodatkową dawkę antybiotyku. W
kwestii kołnierza - zmilczał, więc optymistycznie zakładam, że wszystko
dobrze, tzn. że lizanie brzuszka nie zaszkodziło kociej skórce. Poza tym
kocica zachowuje się zupełnie normalnie; no, może z jednym wyjątkiem - ciągle
dopomina się żarcia!!! Zaczynam się obawiać rychłego bankructwa, bo
rozpieszczony futrzak nijak nie chce zejść poniżej kurzej piersi (jeśli o
mięsiwa idzie)... Czy to normalny objaw po "sterylce", tzn. tak natychmiast,
czy wynik rozpusty w okresie rekonwalescencji?
Obserwuj wątek
    • groha Re: jest chyba (?) nieźle 02.08.05, 00:52
      Jak mawiała moja babcia: apetyt w czasie rekonwalescencji, to oznaka powrotu do
      zdrowiasmile Ale kiedy już całkiem powróci, to trzeba uważać, bo po sterylce kocia
      może mieć tendencje do tycia. A nie ma nic gorszego, niż odchudzanie kota. Dla
      pańci, oczywiście, wiem coś o tymsmile) Obecnie, gdy jeszcze nabiera sił (co tu
      ukrywać, teraz, gdy już po nerwach, możemy spojrzec prawdzie w oczy - to był
      poważny zabieg operacyjny) nie wydzielaj jej za bardzo jedzenia, ale potem,
      jeśli ten apetycik jej się utrzyma, będziesz jednak musiała. Choć nie jest
      wykluczone, że gdy gospodarka hormonalna w organizmie Maculi się przestawi i
      uspokoi, to wróci do normalnego apetytu. Może wtedy uratujesz choć jeden
      kurczęcy filecik dla siebiesmile) Najważniejsze, że jeśli chodzi o to straszne
      przeżycie, obie macie już z górki. Pozdrawiam cieplutkosmile
    • beali Re: jest chyba (?) nieźle 02.08.05, 08:14
      Jest,jest dobrze Hobowink Jak wcina,to jest super.
      Nie sądzę,by na filecikach spasła się jakoś niesamowicie-
      masz mądrą kotę,zajada ze smakiem,ale raczej dietetyczne
      papuwinkPotem obserwuj i razie czego ograniczaj.
      Zgrubienie nie jest raczej niczym niebezpiecznym,
      Adelka też miała,ale wchłonęło się-wet mi mówił,
      że tak czasem się dzieje i będzie dobrze-było.
      Pozdr.
      • wiesia.and.company Re: jest chyba (?) nieźle 02.08.05, 09:22
        Dobre wieści, będzie z górki. A co do jedzenia, to co tam...niech sobie je.
        Może wcale nie przytyje? Moja przed sterylką jest troszkę ciężka (nie, nie
        gruba, tylko taka nabita w sobie, taka rzepa) a je w gruncie rzeczy niewiele.
        Taka jej uroda.
        Tak trzymać. Pozdrowionka
    • alchemilla Re: jest chyba (?) nieźle 03.08.05, 17:36
      Moja Kulka jest właśnie - kulką, wszyscy mówili, że ma tendencję do tycia i
      zwłaszcza po sterylce trzeba dbać o jej linię, bo podobno koty najczęściej
      przybierają po zabiegu. No i dostawała same lajciki za którymi nie przepadała.
      Tymczasem po wielomiesięcznej obserwacji kotek ani nie chudnie ani nie tyje, a
      dostaje już nie odchudzoną karmę. Je tyle ile jej potrzeba, raz więcej, raz
      mniej, ciągle ma 3 kilo, tyle, że jest mała i krępa a przy tym dosyć puszysta -
      futerko, pani, która ją znalazła, myślała nawet, że będzie miała małe, tak jej
      brzusio zwisałsmile I taka jej uroda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka