Dodaj do ulubionych

kot, ktory nie potrafi sie zajac soba

06.10.05, 08:50
pomijam juz podbudki ranne i zdrapywanie farby ze scian- z tym sie juz
pogodzilam.. ale kocur nie potrafi sie sam soba zajac. kiedy nie spi, wymaga
ode mnie uczestnictwa( czynnego) w kazdej jego zabawie. codziennie moja
podloga jest zasypana workami foliowymi, nakretkami, drobiazgami kocimi,
ktore go interesuja- ale tylko wtedy kiedy ja sie z nim bawie, rzucam mu to
wszystko itp. zawieszanie sznurka nic nie daje- to ja musze latac z tym
sznurkiem, zeby kocur choc przez chwile nie wyl.
jest po kastracji, ale nic sie nie zmienilo, wciaz skacze po scianach, wydaje
z siebie dziwne dzwieki i ma ooooogrooomne poklady energii...
teraz jestesmy w mniejszym mieszkaniu, u moich rodzicow sie nie nudzil, bo
mial zawsze mnostwo zakamarkow do zbadania... juz nie wiem jak sobie z nim
poradzic...nie moge pzeciez CALEGO mojego wolnego czasu spedzac na zabawie z
kotem(a jak na razie na to wychodzi) i przy moim trybie zycia godzina w
ktorej to pizze( przed9) to dla mmnie naprawde niemal nocwinka wszystko przez
te ruda malpe...
Obserwuj wątek
    • aniabe13 Re: kot, ktory nie potrafi sie zajac soba 06.10.05, 08:52
      A może drugi kot?
      • ashkas Re: kot, ktory nie potrafi sie zajac soba 06.10.05, 08:57
        Masz po prostu towarzyskiego kota smile Drugi zwierzak rozwiazał by problem. A ile
        zabawy miałabyś z samego tylko patrzenia co we dwójke znowu wymyślili ;D
        Pozdrawiam.
        • aureliana Re: kot, ktory nie potrafi sie zajac soba 06.10.05, 09:02
          nie, nie... drugi kot nie wchodzi w gre, choc bardzo bym chciala. nie wchodzi w
          gre z wielu wzgledow niestety.
          juz nie mam sily wymyslac nowych zabaw, czuje sie jak z dzieckiem. moze jakis
          laser(?) by rozwiazal problem? czytalam, ze koty gonia laser(??)ja bym mogla
          sie zajac soba, bo chyba pstrykanie takim czyms to nie zadna filozofia
          wymagajaca biegania i gimnastyki?tongue_out
          gdzie to mozna kupic i ile kosztuje?
          i moze macie jakies inne rady?
          • ashkas Re: kot, ktory nie potrafi sie zajac soba 06.10.05, 09:12
            słuchaj , nie musi być kot.Oczywiście był by najlepszy, ale jak nie możesz to
            trudno. Miałam kiedyś takiego towarzyskiego kota. Jako rozrywkę znalazł sobie w
            końcu obserwacje rybek w akwarium, zajmował się tym godzinami big_grin
            A gdzie kupić laserek to nie wiem, ale moze sprawdx najpierw czy to go w ogóle
            interesuje np puszczając "zajączki" szkiełkiem od zegarka.
            • pixie65 Re: kot, ktory nie potrafi sie zajac soba 06.10.05, 09:48
              Taki laserek do puszczania zajączków można kupić np. w supermarkecie, w
              punkcie gdzie dorabiają klucze, albo sprzedają zapalniczki i różne takie.
              występuje w postaci breloczka do kluczy i kosztuje około 8 zł. Można także
              znaleźć je na targowiskach, gdzie nasi sąsiedzi ze wschodu przywożą róże
              "ciekawostki". Albo w sklepach "papierniczych" wskaźnik laserowy w formie
              długopisu. Uwaga na oczy
            • umfana laser- uwaga na oczy! Pomysł z rybkami jest super! 07.10.05, 19:05
              Mój Talizman miał przyaciólkę złotą rybkę.
          • misia007 Re: kot, ktory nie potrafi sie zajac soba 06.10.05, 12:22
            Sluchaj, laserek jest ś wietny. Mój Koksik to też taka maruda, co prawda nie
            rozrabia ale łazi za mną i miauczy, choć ma kolegę. Myszy to musiałam mu ciskać
            po 50 razy zanim się trochę zmęczył i jeszcze na czworakach szukać je pod meblami.
            Teraz mam luksus, naciskam guziczek a kocina lata jak fryga, aż padnie na nos.
            Szczerze polecam.
            • angieblue26 Re: kot, ktory nie potrafi sie zajac soba 06.10.05, 13:05
              Oj, Aureliana, jakbys o moim Zurku pisala smile
    • umfana Re: kot, ktory nie potrafi sie zajac soba 07.10.05, 19:00
      A może drugi kot? Jakiś towarzysz zabaw przydałby się? Najlepiej kotka młoda,
      aby podporządkowała mu się. Chociaż koty to zwierzęta terytorialne i nie
      wiadomo, jak Twój pieszczoch przyjąłby nowego kotka pod swoim dachem... Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka