Dodaj do ulubionych

ja tylko chcę pozdrowić bo troche WAS opusciłam...

08.10.05, 17:27
...Duszeńka najwyraźniej wyszła z kociego kataru ale to nie koniec okropnego
leczniczego znęcania się nad zwierzakiem. Jest juz tak wyjałowiona po
antybiotykoterapii, że niestety dostała grzybicy. grzybica zaatakowała skórę
i uszka. najgorsze sa kąpiele co trzy dni w specjalnym preparacie...och jak
mi jej szkoda!!!!Ale dostała dzis także super lek( pod wzgledem finasns. tez
super 74 zł) na uruchomienie odporności ...jest to bajpamon, czy cos o
podobnym brzmieniu.
Eh...tak tylko napisałam, nie zeby narzekac bo kochamy kocine całymi sercami
naszymi, a to, ze forsa idzie na niezaplanowane wydatki. hi, mało wazne.
Skoro mi na chleb jeszcze starcza to znaczy, ze jest dobrze.Ale jak mi w
sercu rosnie!!!!Bo jak pomysle co by z nia było gdyby nie to zdjecie na tej
stronie www. kociezycie.... Ludzie ja oddawali bo kupy im smierdziłay. Fakt
kupa smierdzi bo jak kot jest chory i ma lekkie rozwolnienie to kupa smierdzi
co tu kryc! Ale jak patrzy tymi swoimi patrzałkami i zafurgocze z miłości to
nic się wtedy nie liczy.
No to całuski cioteczki i pozdrawiam ...lece rodzine człowieczą nakarmić i o
siebie sama tez jakos w miare zadbac bo z tym moim kreg. gorzej niz źle.
Czasem to nawet na czworkaka zbieram sie żeby oporządzic co nie co ale bez
kociny to życia sobie nie wyobrażam, całuski.....
A. S. T(śp) i D.
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: ja tylko chcę pozdrowić bo troche WAS opuscił 08.10.05, 18:20
      Jak miło, że znowu się pokazałaś, tylko szkoda, że wiadomości nienajlepsze.
      Biedna Duszeńka tyle choróbsk na jedną małą kocinę.Los się do niej uśmiechnął,
      że do Was trafiła. Zyczę Tobie i malutkiej natychmiastowego polepszenia.Musi
      wreszcie być z górki, jest chyba jakaś równowaga na tym świecie.Pozdrawiam
      • marta_i_koty Re: ja tylko chcę pozdrowić bo troche WAS opuscił 08.10.05, 18:48
        Życzę zdrówka, Tobie i Duszeńce...:0 A jakbyś kiedys chciała uodpornić kocinke
        taniej, to podawaj krople Echinacea (do kupienia w aptekach), kosztuja niewiele
        ponad 10złotych, a na ich skuteczność nie mozna narzekać...smile
        • tunka_i_ja Re: ja tylko chcę pozdrowić bo troche WAS opuscił 08.10.05, 19:08
          marto napisz proszę jak podawać te krople bo jestem bardzo zainteresowana. Ja
          bardzo wierze w nat. paraleki...może w takich drastycznych przypadkach jak
          teraz trzeba podac bardzo agresywny stymulator , natomiast w ramach
          profilaktyki jestem za metodami o jakich wspomniałas. Jeden problem to nie mam
          wiedzy jak dawkować 'ludzie' krople kociakowi aby było optymalnie.
          Napisz prosze, będę wdzięczna.
          • marta_i_koty Re: ja tylko chcę pozdrowić bo troche WAS opuscił 08.10.05, 19:16
            Moja znajoma podawała dorosłej kotce 4 kropelki dziennie... Ale nie wiem, czy to
            dawka odpowiednia dla malucha, choć myśle, że nie powinna zaszkodzić...smile
            Najlepiej zapytaj weta, bo to właśnie on zalecil to kotu koleżanki...
            • tunka_i_ja Re: ja tylko chcę pozdrowić bo troche WAS opuscił 08.10.05, 19:18
              dzieki...zapytam przy najbliższej wizycie.
    • babka71 Krótko powiem zmień weta!!!!!!!!!!!!!!!! 08.10.05, 20:40
      zdzierdzca na mój gust straszny!!!!!!!!!!!!!!!
      tunka zaufaj mi i zadzwoń gdzieś indziej....wiem co mówię
      • babka71 Re: Krótko powiem zmień weta!!!!!!!!!!!!!!!! 08.10.05, 20:43
        bo Ci kocina zejdzie nie straszę ale to co piszesz, to dla mnie szok!
        • tunka_i_ja do babka71 09.10.05, 20:25
          Witaj!
          Wiem, że to co mi napisałas wynika z twojej troski o kociuszke bo ja też bym
          byc może tak reagowała. trudno w sumie na odległośc w obie strony udawadniać
          racje. O lekarza , który teraz leczy kotke jestem jak najbardziej spokojna. On
          jej dawał tylko przez dwa tygodnie antybiotyk , co zreszta podawane jest tak
          samo w literaturze ...tzn. długość leczenia przy kocim katarze. Ja natomiast
          jestem zła na lekarzy, którzy leczyli kotke zanim ona do mnie dotarła. A było
          ich kilku. Problem polegał na tym, że kot nie był leczony antybiotykami w
          zastrzykach( tak ja tutaj już u mnie) a jedynie antybiotykami w tabletkach, co
          dla kota robi ogromną róznice ponieważ tabletki rozregulowuja układ trawienny.
          Suma sumarum tamto leczenie nie dało rezultatów natomiast w sumie licząc od
          poczatku jakby nie liczyc to kotka była na antybiotykoterapii od przeszło
          miesiąca. Do tego nalezy dodac jej kondycje fizyczna ...była zagłodzona, tułała
          się z kąta w kąt, miała dosyć wyziębiony organizm. U nas jest już dwa tygodnie
          i 2 dni i przybrała 30 dkg, slicznie je i wreszcie ma ciepłe ciałko i kończynki.
          A ten środek , który wet jej podał jest bardzo drogim lekiem ale i bardzo
          dobrym.Może mnie źle zrozumiałas w poprzednim poście albo ja może jakoś nie tak
          pisałam...narzekałam w sumie tak ogólnie na zasadzie , że czas juz najwyzszy
          by uroki sie skończyły tym bardziej, że sama czuję się coraz gorzej i brak mi
          siły bo czasem mam chwilowy niedowład nóg...no ale to zupełnie inne kwestie .
          Wogóle to jestem coraz lepszej myśli bo kotka ma do przodu...odpukać, puk puk.
          Byle dotrwać szczęśliwie do szczepień, nabrac odporności i wykiwać wszystkie
          zarazy!!!
    • groha Re: a ja w sprawie Twojego kręgosłupa:) 08.10.05, 21:52
      W którymś wątku o Duszeńce proponowałam Ci pomoc w ulżeniu bólu, ale widocznie
      nie doczytałaś. Poważnie mówię - mogę Ci przesłać zestaw ćwiczeń, które każdego
      kręgosłupowca stawiają na nogi, mnie też. A doświadczenia z bolącym kręgosłupem
      mam tak długie i ciężkie, że byle czego nie śmiałabym proponowaćsmile
      A póki co życzę Wam zdrowia - Tobie i biedulce Duszeńce. Dość już tych
      choróbsk, kurcze blade! smile
      • tunka_i_ja Re: a ja w sprawie Twojego kręgosłupa:) 09.10.05, 20:05
        Groha1 poczytałam tamten watek,,,bardzo jestem otwarta na ew. metody. Jesli nie
        sprawi Tobie to kłopotu to proszę przeslij mi link na berzak@interia.pl
        • groha Re: a ja w sprawie Twojego kręgosłupa:) 09.10.05, 22:41
          Opiszę wszystko bardzo dokładnie i wysyłam @. Pozdrawiamsmile
    • groha Re: Tunka, Umfana, leci do Was @ :) 09.10.05, 23:32
      Kochane kręgosłupiarki, mam nadzieję, że poćwiczycie rzetelnie i ból Was
      opuścismile Ku radości kociaczków, które lubią, gdy ich pańcia może się nad nimi
      pochylić bez stękaniasmile) Ciumaskuję i czekam na odzewsmile
      • wiesia.and.company Re: Tunka, Umfana, leci do Was @ :) 12.10.05, 16:55
        Nie mogę ostatnio posiedzieć na forum, bo siedzę w pracy, a w robocie dużo
        roboty, no i popatrują.... Ale życzę Wam zdrowia, bo jesień to niezbyt dobra
        pora dla cierpiących na kości, stawy, zęby i wrzody żołądka.
        Trzymajcie się. Wiesia
        • tunka_i_ja Re: Tunka, Umfana, leci do Was @ :) 12.10.05, 21:22
          Wiesiu! dziekuje za dobre słowa.
          jesień także przygnebia i skłania do wiekszej melancholi...ale jeśli obok jest
          kotek, hmmmm
          zresztą co będe pisac, sama przeciez wiesz cóz to jest za rozkosz,
          Ej,,,przegoń tą robotę, "towarzystwo" czeka ...
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka