Dodaj do ulubionych

cos milego

14.12.05, 10:29
wczoraj wieczorem Filon polozyl sie obok mnie, glowe zlozyl na mojej
wyciagnietej rece i tak sobie lezelismy, kazdy na boczku, wpatrzeni w swoje
oczy, mruczac (tzn. ja nie mruczalam smile
Ach, moze on mnie jednak kocha? wink
Obserwuj wątek
    • babka71 coś nie miłego he he!!!! 14.12.05, 10:41
      Moja Liza wczoraj narzygała mi do pralki...Moja wina!!
      chyba ale wściekłam się na nią jak cholera, zostawiłam już skończone pranie w
      pralce, otworzyłam bęben z myślą : potem rozwieszę..
      wyszłam na 10 minut wracam wyjmuję i co widzę każda szmatka w wymiotkach mojej
      Lizuni (friskis, kłaki, jedzonko mokre wszystko razem) ...
      tak, więc musiałam robić przepierkę ręczną he he już mi przeszło...i mam
      nauczkę na przyszłość...
      • dzingiel Re: coś nie miłego he he!!!! 14.12.05, 12:22
        hihihi dobre smile
      • wrexham Re: coś nie miłego he he!!!! 14.12.05, 12:32
        moj rycho tez uzywa pralki do rzygania, ale jako podestu: staje na niej i z
        wysokosci oraz panoramicznie obrzyguje mi cala lazienke sad((
        • po.prostu.ona Re: coś nie miłego he he!!!! 14.12.05, 12:42
          Mój kocur rzyga kulturalnie obok kuwety - chociaż daję mu regularnie bezopet -
          i tak dwa razy haftnął kudełkami sad A w temacie wątku - przychodzi się tulić i
          mruczeć bardzo wczesnym rankiem - najpierw mnie barankuje, żebym wiedziała że
          jest, a potem tuli się i mruczy smile
          • dzingiel Re: coś nie miłego he he!!!! 14.12.05, 13:03
            moje Gigono to samo - rano przyłazi.

            często się zdażało, że budzę się, otwieram oczy, a tu ślipia i nos - w nos.
            jak w kruliku baxie. "głaszczaj!". no to głaskam, a gigon mi siedzi na klacie i
            mrucza smile
    • wrexham Re: cos milego 14.12.05, 13:10
      no wlasnie, a w temacie glaskania, to fajnie, ze sie tak przytula; moj rysio
      tylko robi mi baranki jeden za drugim, szczegolnie jak zbliza sie pora
      karmienia; filon na pewno cie kocha - tez czasem mu pomrucz smile))
      pozdrawiam m.
    • basia553 Re: cos milego 14.12.05, 13:42
      ach te wspolne, mile mruczaneczki.... Niestety zaden z moich kotow nie spi ze
      mna, ale mialam przedtem taka kicie, co spala ze mna faktycznie prycza w prycze.
      Dwoje obecnych udeptuje i domrucza mnie porannie, w ciagu dnia niezbyt czesto,
      ale tez nie wyleguje sie przeciez za wielesmile)))
      • mirmunn Re: cos milego 14.12.05, 17:03
        tak, poranne baranki i mruczanki oraz spanie plecki w plecki.... co do
        rzygania , to szacunek i respekt dla cynika rzygającego "panoramicznie"smile
        Maksik bidulek jak go zmoże wymiotuje dyskretnie na kafelki - zawsze w tym
        samym miejscu (ku mojej podwójnej radości - łatwo sprzątnąc i wiadomo gdzie)i
        potem się kocina wstydzi okropnie.....
        • khaki3 Re: cos milego 14.12.05, 18:05
          Moja Pchlica zawsze spi ze mna na jednej poduszcze.ja mam tyci tyci skraweczek
          podusi a Pchlica zajmuje prawie calasmileI tak sobie pasiamy razem.Wczesniej
          jeszcze lizala mnie po wlosach udeptywala lapkami i mruczala jak
          traktorek.Teraz jak juz ciut podrosla to nie ulizuje mi wlosow ale dalej
          udpeptuje i traktorkujesmileA co do wymiotowania to zawsze wymiotuje w kuchni kolo
          swojego drapaczkasmileNa kafelki i pozniej zawstydziana chodzi za mna i sie
          przymila.
    • arboreas Re: cos milego 14.12.05, 19:26
      Na pewno Cie kocha!
      Moja wlaśnie leży mi na kolanach i pomrukuje.
      pozdrawiam serdecznie milosnikow mruczusiow!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka