madziasz 27.12.05, 13:41 jutro Ishi straci swoja męskość w lecznicy na Białobrzeskiej - 3majcie kciuki Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cleo_1 Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 27.12.05, 13:42 madziasz trzymam kciuki, moja sie wywinela, dostala rujki dzien przed zabiegiem... > jutro Ishi straci swoja męskość w lecznicy na Białobrzeskiej - 3majcie kciuki > Odpowiedz Link
beali Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 27.12.05, 13:58 To już niedługo.Trzymam za Ishiego.Daj znać co i jak po zabiegu. Pozdro. Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 27.12.05, 14:25 Ojej, pamiętam jak ja się denerwowałam przed tym pamiętnym (dla mnie, bo Kocio już chyba nie pamięta) wydarzeniem. Ale wszystko było OK i tym razem też na pewno będzie. Kciuki oczywiście trzymane będą - tak na wszelki wypadek )) Odpowiedz Link
misia007 Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 27.12.05, 14:41 Kciuki trzymam ze zrozumieniem ,Janinę też to czeka stycznia. Odpowiedz Link
barba50 Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 27.12.05, 19:05 Trzymam, trzymam - będzie dobrze U mnie minął właśnie miesiąc od podwójnego zabiegu. Odpowiedz Link
madziasz Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 28.12.05, 19:58 juz jestesmy po... Ishiek lezy bo jeszcze nie moze chodzic za bardzo - oczywiscie siku bylo do przenoski po drodze - Mysz tak samo zrobila... zabieg poszedl gladko tylko przed musielismy z nim poczekac bo z nerwow temp. mu sie podniosla i p.Doktor chciala sprawdzic czy to nerwy czy moze objawa jakiejs infekcji... ju jest ok - moja mala zabka lezy bezbronnie pod kocykiem... niech dochodzi do siebie... jedzonka mamy jeszcze nie podawac na razie... Odpowiedz Link
misia007 Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 28.12.05, 20:05 Wygłaskaj biedaka od cioci Misi i jej trójeczki. Odpowiedz Link
beali Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 28.12.05, 22:26 No to głaski dla rekonwalescetna i niech szybko dochodzi do siebie. Odpowiedz Link
ninka71 Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 28.12.05, 22:32 trzymamy, moje kocury co to jeden po a drugi jescze przed też pazury zaciskć będą Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 28.12.05, 22:50 Oj, to dobrze, że już po wszystkim. Mój nieboraczek koniecznie chciał jeść zaraz po wybudzeniu. Nawet dzwoniłam do lecznicy, żeby się upewnić, że naprawdę, pod żadnym pozorem nie wolno mu niczego dawać. Bardzo mi go było szkoda, że nie dość, iż tu i ówdzie go boli, to jeszcze musi o pustym brzusiu siedzieć. Ale było, minęło Teraz leży pod moim krzesłem i co jakiś czas pomiaukuje, żeby go głasnąć Trzymamy kciuki, łapki i pazurki Odpowiedz Link
khaki3 Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 29.12.05, 01:27 To i ja z Pchlica przylaczamy sie do drapkow i smyranek na pocieche Odpowiedz Link
coli12 Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 29.12.05, 08:44 A mozesz mi podac dokladny adres tej kliniki? Mojego Pyszczka dopiero to czeka i szukam dobrego weterynarza najlepiej w Ursusie albo okolicach, a Ochota w sumie blisko. Polecicie mi kogos? Odpowiedz Link
madziasz Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 29.12.05, 11:55 Klinika miesci sie na Bialobrzeskiej a Pani doktor to p.Cetnarowicz - super czlowiek - wogole cala klinika jest bardzo fajna a ludzie przyjaznie nastawieni - spedzilismy tak wczoraj czas od 16 do 19 bo byl problem z transportem do domku przez ta sniezyce wiec sie troszke napatrzylismy a Ishi juz prawie gania - jeszcze jest taki ospaly ale skacze juz na lozko bez problemu - wczoraj w nocy a wlasciwie dzisiaj rano slicznie zjadl i sam juz wchodzi do kuwety... Odpowiedz Link
coli12 Re: nadejszła... jutro o 16:00;) 29.12.05, 12:40 madziasz napisała: > Klinika miesci sie na Bialobrzeskiej a Pani doktor to p.Cetnarowicz a masz moze telefon? Odpowiedz Link
beali Re: Madziasz 29.12.05, 12:50 Fajnie,że Ishi ma się dobrze Poza tym cieszę się,że pojawiasz się.W końcu wiemy,co dzieje się u naszej Adminki,a nie tylko Ona ,co u nas Odpowiedz Link
madziasz Re: Madziasz 29.12.05, 20:40 coli - w wątku "weci polecani" jest adres www kliniki i na stronie jest do nich telefon beali - ja tez sie ciesze ze juz mam czas byc z Wami nie tylko czytajac Odpowiedz Link