Problem higieniczny

04.01.06, 09:05
Moj kotek juz 3 raz zrobil mi w nocy numer. Wstaje rano, a na podlodze kolo
kuwety rozsmarowana jego kupka. Wczesniejsze 2 razy zdarzylo sie to kiedy
mial biegunke, wiec myslalam, ze moze ubrudzil sobie lapki i dlatego
ucierpiala tez podloga, ale dzis znalazlam na podlodze 2 kupki (konsystencja
stala) cale oblepione zwirkiem. Rozumiem z tego, ze zrobil najpierw do
kuwety, a potem zwyczajnie je z tamtad wyjal.
Dlaczego on tak robi? Mieliscie takie problemy?
    • kotbert Re: Problem higieniczny 04.01.06, 09:58
      U nas sporadycznie dokonuje takiego wyczynu Lucy, która mimo wyrośnięcia, ciągle zachowuje się w kuwecie dość dziwnie, to znaczy nie zakopuje celnie kilkoma machnięciami swojego dzieła (pół raza mniejsza Bieska robi to spokojnie i bezbłędnie), za to z furią kopie przy wszystkich brzegach kuwety i zdarza się, że coś w amoku wywali poza nią big_grin
    • wicca11 Re: Problem higieniczny 04.01.06, 11:03
      Mojej malej kici zdarzylo sie jeden raz a doroslemu kocurowi czasem przypadkiem
      sie zdarza. Kidy kot wykopie przypadkiem porcje zbitego zwirku z kuwety to
      przeciez sam juz jej nie wlozy z powrotem smile Moze sprobuj zmienic kuwetke na
      taka z wyzszym brzegiem? Albo wrecz zabudowana z gory. Ja kupilam dla Malki
      zabudowana kuwetke na allegro, ma filtr weglowy i okienko do wchodzenia, ale
      poniewaz nie chcialam jej stresowac to miala na poczatku odkryta kuwetke i tak
      juz chyba zostanie. Wymieniam zwirek od razu po fakcie, wiec lubie widziec co
      jest w kuwetce smile
      Mysle, ze nie ma co sie przejmowac zachowaniem kotka. To raczej niefortunne
      przypadki a na pewno nie celowe zachowanie. Rozloz gazety pod kuwetka i bedzie
      po sprawie.
      Ja moja Malke po kazdej kupce ganiam z chusteczkami dla niemowlat smile Niby tego
      nie lubi, ale jest zadowolona, kiedy sie przetrze pupke smile A jak raz sie
      zabrudzila to pod kran i mycie bylo smile
      Powodzenia! Pozdrawiam!
      • kotbert Re: Problem higieniczny 04.01.06, 14:26
        Hm, a propos mycia, ostatnio musiałam Bieskiej myć... głowę. Najwyraźniej postanowiła dać z baranka w "produkt" Luśki i wprowadziła swój zamiar w czyn. Wybitnie nie podobało jej się mycie głowy, ale nam się jeszcze mniej podobało, że nieziemsko śmierdzi... smile
        • ma.witkowska Re: Problem higieniczny 04.01.06, 15:19
          No wlasnie... Traktor jak byl maly, to wylazil z kuwety z brudna pupa,
          czyscilam, nie lubil tego okropnie, na chusteczki dla niemowlakow nie wpadlam,
          wiec uzywalam wilgotnych wacikow do demakijazu. Kilka razy zdarzylo mu sie
          wdepnac w swojego 'kupasa', wiec zaciagalam go do zlewu. Nauczyl sie juz tego
          nie robic i ma spokoj. Ja tez. Ale z kolei maly Maly (3 miesiace) jakos nie
          potrafi zakopywac swoich odchodow, wie ze niby powinien ale mu nie wychodzi.
          Drapie w scianki kuwety, kafelki, piasek po drugiej stronie kupasa. I zawsze
          zostawia na wierzchu. Traktor przylazi za nim i zakopuje. Esteta! smile)) A na
          wypadajace z kuwety kupasy rady nie ma - powinna byc wyzsza kuweta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja