Dodaj do ulubionych

JakZabracKotaNaWyspyBrytyjskie-WI EM,DORADZE!!

19.01.06, 12:31
mam polroczna koteczke i chce zabrac ja do Irlandii Polnocnej, zamierzamy
zostać tam na stałe chyba. Biorąc kotke po ostatnim przyjezdzie z irlandii,
nie zdawalam sobie sprawy ze to takie skomplikowane wwiezc kota na wyspy
brytyjskie. Jak wszyscy zapewne wiedza trzeba oddac kota na kwarantanne ktora
trwa az pol roku i jest męką dla zwierzątka, ktore bedzie mialo do konca
zycia uraz psychiczny i moze nawet znienawidziec wlasciciela za to ze je
porzucil tam. Albo go przestac w ogole rozpoznawac. kwarantanna kosztuje mase
pieniedy. Juz bylam zrozpaczona ze bede musiala zrezygnowac z pracy tam i
zostac w Polsce (no bo z mojej koteczki na pewno bym nie zrezygnowala), kiedy
weterynarz powiedzial ze jest cos co pozwala wwiezc tam kota bez
kwarantanny.Po pierwsze musi miec aktualne wszystkie szczepienia, rowniez
nawscieklizne, musi byc zaczipowany, posiadac miedzynarodowa ksiazeczke
zdrowia oraz paszport. poza tym trzeba ok 8 miesiecy przed planowanym
wyjazdem pojsc do weterynarza powiatowego lub wojewodzkiego na specjalne
badanie. polega ono na pobraniu z kocich łapek krwi-niestety dosc duzo- którą
nastepnie odsyła weterynarz do jakiegos osrodka badan w Pulawach. tam
odwirowuja ta krewi badaja czy kot nie mial nigdy kontaktu ze wscieklizna
(moze nie byc chory ale byc nosicielem jesli nie byl szczepiony na nia a mial
kontakty z innymi zwierzetami). Ta krew jest tam badana miesiac czasu. Gdy
maja juz wyniki w Puławach, przesylaja je do waszego weterynarza ktory
pobieral krew. Po pobraniu krwi nalezy zaplacic no niestety cos okolo 380 zl
za badanie jeszcze zanim zostanie wyslane to do Pulaw. Od czasu otrzymania
wyniku badania musi uplynac pol roku zeby kot mogl przekroczyc granice.
wczesniej nie mozna jeszcze jechac. po pol roku idzie sie do swojego
wetwrynarza na odpchlanie, odrobaczanie i kontrole stanu zdrowia i mozna
jechac.Duzo zalatwiania ale kocica jedzie ze mna!!!!!
Obserwuj wątek
    • deadeasy transport 19.01.06, 13:12
      Napisz moze jeszcze jak wyglada transport, czy tak po prostu mozna kota
      zapakowac w transporter czy trzeba "nadawac" specjalna frima przewozowa.
      smile
      • vanilacat Re: transport 19.01.06, 14:22
        no wiec transport wyglada tak: nie moze kot jechac pociagiem, autokarem,
        samolotem tanich linii typu Wizzair, Central Wings itp. Zwierzeta przewpoza
        wieksze linie typu LOT.Lataja do Londynu, jak sie duzo wczesniej rezerwuje
        bilety to kosztuje ok 600zl od osoby i cos za kota ale chyba niewiele. jedyny
        problem w tym ze do wszystkich innych krajow kot moze leciec w specjalnym
        transportowym koszyku na kolanach wlasciciela a do Brytanii musi leciec w
        specjalnym pomieszczeniu dla zwierzat. tam sa jakies przegrodki i wklada sie
        tam zwierzatko w tym transportowym plastikowym koszyku. Trzeba zglosic
        wczesniej ze sie kota bierze bo jak sie okaze ze np jest juz za duzo zwierzat
        to nie wezma wiecej. trzeba wiec wczesniej i podac czy to kot zzy pies.Bo na
        raz to i to to raczej nie zgodza sie. Przed lotem trzeba poprosic weterynarza o
        lek uspokajajacy dla kota taki specjalny jakis jest na czas podrozy. lekarz
        powie jak to podawac.Podobno krzywda sie tam w tym luku dla zwierzat nie dzieje
        naszym ulubiencom ale i tak wolalabym miec moja kocie na kolanach. Podobno po
        leku kicia spi calka droge i nie powinna sie denerwowac.Niefajne tez jest to ze
        trzeba kota zaniesc na lotnisko i ulokowac w tym pomieszczeniu w samolocie pare
        godzin wczesniej. ja nie lece samolotem bo mam prace w belfascie w Irlandii
        Polnocnej a tam tylko tanie linie lataja i to z przesiadka w londynie. Zabieram
        samochod. pozdrawiam.
        • deadeasy Re: transport 19.01.06, 22:36
          no to wszystko juz chyba jasne...

          zycze bezpiecznej i szybkiej podrozy i zeby sie kocie nie stresowalo
          smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka