Dodaj do ulubionych

Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dziękuję

19.01.06, 16:13
wszystkim za zrozumienie i współczucie. To tak przyszło nagle i nie z tej
strony, skąd spodziewałam się zagrożenia.
Napiszę. Muszę swoje odpłakać, bo jeszcze się nie mogę pozbierać: jak to,
przecież w niedzielę nie było źle, a w poniedziałek bardzo źle, we wtorek
tragicznie. Opiszę to trochę.
Na razie i dziękuję. Wiesia z szósteczką
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 19.01.06, 16:26
      Wiesiu - my rozumiemy. Napiszesz kiedy będziesz mogła, a jeśli nic nie
      napiszesz to też to uszanujemy. Myślimy cieplutkosmile
    • kotolub Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 19.01.06, 17:42
      Wiesiu - czekamy cierpliwie, aż będziesz gotowa do nas wrócić
      Bajka, Kalinka i ja
    • umfana Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 19.01.06, 19:06
      Wiesiu jesteśmy z Tobą. Trzymaj się dzielnie!
    • ameli133 Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 20.01.06, 08:27
      Wiesiu,
      jak czytalam o Twoim kotku to prawie plakalam - strasznie wspolczuje - jest mi
      smutno, rozumie co czujesz...
      Mysle, ze nic nie musisz pisac - kazdy kto ma albo mial zwierzaka i go stracil
      na pewno Cie rozumie
      ja rozumie doskonale
      pozdrawiam - mam nadzieje, ze moje kotki ktory tez odeszly poznaja Twojego
      gdzies w kociej krainie i bedzie im dobrze
    • beali Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 20.01.06, 11:25
      Wiesia,rozumiemy i czekamy na Ciebie,
      mocno tymczasem ściskając.
      • angieblue26 Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 20.01.06, 13:17
        Wiesiu, przytulam Cie mocno,
        wiem, ze odejscie ukochanego Zwierzecia, to jak utrata czlonka Waszej Rodziny.
        Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie,
        Ola
    • khaki3 Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 20.01.06, 13:44
      Wiesiu poczekamy cierpliwie.Laczymy sie z Toba w tej okropnej chwili.Nic nie
      musisz tlumaczyc,pisac.Kazdy z nas Ciebie rozumie,wspolczuje,laczy sie z
      Toba.Razem z moja Kota przesylamy Tobie ogromne przytulniki.
    • smillaaraq Ściskamy 20.01.06, 14:01
      ściskamy nieustająco.

      smil
    • wrexham Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 20.01.06, 14:39
      droga wiesiu, jak bedziesz gotowa to napisz nam co bedziesz chciala; moze to
      troche pomoze wyrzucic wszystkie smutki z serca i zrobi sie wiecej miejsca dla
      bartusia; w glowie zostana tylko dobre o nim wspomnienia i zycie jak zwykle
      potoczy sie dalej; oby jak najszybciej wszystko wrocilo do normy; to pewnie
      potrwa i nie bedzie latwe..
      sciskam cie mocno i wspolczuje bardzo
      marta
    • tosia_4 Re: Odezwę się, jeszcze nie teraz... Bardzo dzięk 21.01.06, 18:46
      Wiesiu, pozdrawiam ciepło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka