pixie65
28.01.06, 11:43
Dziewczyny i Chłopaki...Kolejne Kocie Niszczęście trafiło w moje
ręce...Plątało się "toto" w mojej okolicy od jakiegoś czasu. Wystraszone,
nieufne, dzikie. Nawet nakarmić nie mogłam, bo wystawiając jedzenie płoszyłam
kota, a jedzenie zamarzało.Ale przed wczoraj usłyszałam na balkonie chrupanie
suchego, uchyliłam drzwi myśląc, że to jeden z moich "dochodzących", a tu
wsuwa mi się do mieszkania nieufna kocia mordka z jednym okiem....Już
wcześniej to zauważyłam. Oko prawdopodobnie zostało uszkodzone w wyniku
kociego kataru, albo...jakiś bezmózg sie do tego przyczynił. Nieważne.Będę
teraz Kocię "resocjalizować" i SZUKAĆ DOMU!!! Błagam, pomóżcie...Udało się z
Pittbulkiem-Felusiem, który ma "charakterek", niech się uda i Koci, która
oprócz tego, że po przejściach i mocno nieufna jest łagodnym kotem. Wczoraj
udało mi się ją pogłaskać- włączyła traktor i wystawiła ogon do
góry...Dzisiaj przemyłam pysia i nasmarowałam maścią- zupełnie bez
problemu...U mnie nie może zostać, a jako "dochodząca" nie da sobie rady...