Dodaj do ulubionych

popsuty kotecek?

30.01.06, 09:02
Witam i dziękuję za dostęp smile
Mam pierwszego kotka i zastanawiam sie, czy aby nie jest popsuty...
Otóż, Gadżet nie miauczy. Nie jest niemową, podzespół mruczący działa
doskonale a kiedy przycięłam mu głowę drzwiami od lodówki, wygenerował z
siebie naprawdę głośny wrzask...
Ale poza tym, to on nie miauczy wcale... jest wesołym kotkiem, sporo się
bawimy (ślady pazurków na rękach, nogach i plecach mam nadzieję, że się
zagoją), łasi się, chodzi za mna krok w krok i wydaje się byc zadowolonym z
życia...
Jak to jest z tym miauczeniem? Miał ktos z was takiego niegadajacego futra?
Obserwuj wątek
    • dzingiel Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 09:57
      a w jakim jest wieku?
      a plumka w jakiś inny sposób niż miauczenie poza darciem ryjka bo
      nadepli/przycieli?
      • histeryczka Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 10:10
        Ma prawie 3 miesiące. Czasem kiedy ziewa zdarza mu się cos powiedzieć.
        • dzingiel Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 11:16
          jest jeszcze młody, aczkolwiek już powinien gadać.
          musisz z nim dużo rozmawiać wink
          • histeryczka Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 11:25
            Nie, żeby mi specjalnie przeszkadzało, że nie gada wink
            • dzingiel Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 11:34
              mimo wszystko, gadaj do niej. gdy przychodzisz do domu, gdy się na Ciebie
              lampi, gdy jedzonko dajesz, gdy głaszczasz i mruczy, gdy akurat się mijacie w
              przejściu. "cieś! cio jeś?" smile
              • annb o matko 30.01.06, 12:45
                tylko bez niutkania
                nie rob z kota debila wink
    • annb ten typ tak ma 30.01.06, 11:00
      są rózne koty
      ale twoje okreslenie jest boskie smile
      • histeryczka cieszę się, że się podoba ;) n/t 30.01.06, 11:26
        • orangewhatever może trzeba baterie wymienić? 30.01.06, 12:11
          pewnie są słabe, wiec działają tylko na system mruczący i w sytuacji
          bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia?
          smile)
          • histeryczka Re: może trzeba baterie wymienić? 30.01.06, 12:14
            Jest to jakiś pomysł, tylko gdzie je wsadzić, te baterie wink
            • orangewhatever Re: może trzeba baterie wymienić? 30.01.06, 14:02
              cholera, nie wiem, mojemu jeszcze nie wymieniałam. na razie gada jak nakręcony.
      • claire_de_lune Re: ten typ tak ma 30.01.06, 11:28
        oj, a moje moglyby zamilknac na jakis czas smile jak o 5 rano budzi mnie dwojka
        przeciaglych " miaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu", "miaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuu", to
        mam ochote, zeby sie kotecki przynajmniej na jakis czas "popsuly" smile
        • annb nie mów tak 30.01.06, 11:31
          mnie moja cieszy smile
          drze japę o wszystko
          cwierka, mruczy i pogwizduje
          gaduła smile
        • boe_ Re: ten typ tak ma 31.01.06, 10:31
          claire, ja mam tak samo, musze sie ze wstydem przyznacwink
      • nikki30 Re: ten typ tak ma 30.01.06, 11:33
        Nie martw sie mój kot zaczął z nami rozmawiać w momencie jak sami do niego dużo
        zaczeliśmy mówić.Wcześniej hodowcy mówili nam że jest cichy i nie lubi siedzieć
        na kolanachsmileTeraz z cichego niekolanowca zrobiła sie prawdziwa gaduła która z
        kolan nie schodzi.Wystarczy sie tylko na niego popatrzeć i juz gadasmileA jakie
        potrafi zabawne dżwięki wydawaćsmileTak naprawde koty dziko żyjące miedzy sobą nie
        rozmawiaja ,robia to jedynie w sytuacji zagrożenia, a miauczec nauczyły sie dla
        ludzi żeby zwracać na siebie uwagesmilePozdrawiam
    • svea1 Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 13:18
      Nie popsuty, nie popsutysmile Moja koteczka zaczęła miauczeć w wieku ok 4
      miesiecy, po powrocie z "męczenia" u weta. Otrzepała futerko po wyjściu z
      transporterka, popatrzyła na mnie z wyrzutem i wydała z siebie pierwsze,
      cichutkie "miau". Później "miau" było coraz częstsze i głosniejsze, teraz gada
      jak najęta. Po prostu daj sowjemu kocurkowi czassmile)) I uważaj na lodówkę,
      błagam! smile))
    • ewa553 Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 14:00
      i u mnie jeden z poprzednich kotkow nie mial zyczenia rozmawiac. Ja za to
      gadealam za nas oboje, po prostu zawsze informowalam go o wszystkim co akurat
      robilam czy myslalam. No i ktoregos pieknego dnia okazalo sie, ze i moja kicia
      ma cos do powiedzenia. Daj jej czas i jak juz ktos poradzil: rozmawiaj z
      kotkiem. Teraz sobie przypominam, ze czasami miauczalam sama, zeby pokazac jak
      to idziesmile))))
    • oxygen100 Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 14:36
      hehe chyba są takie niegadające kotysmile) Coco np. miauczy tylko w samochodzie w
      transporterku bo chce wyjsc. Poza tym prawie wylącznie warczy i zrobila sie
      strasznie niedotykalska. Gdy nie ma ochoty dać sie poglaskac jest awantura
    • kotbert Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 14:52
      Lucy i Bieska też nie miauczą. Lucy od początku była taka niemowa, czasami sobie tylko zagrucha z przejęciem, jak rasowy gołąb. Bieska, jak była maleństwem tużposchroniskowym, darła pysk przy każdej okazji, ale teraz jej na niczym nie zbywa i nie ma do czego zgłaszać pretensji, więc przejęła sposób bycia Luśki (nic albo gruchanie smile. Czasem jak jest bardzo głodna, a my za wolno nakładamy do michy, pogania nas znaczącym miaukiem.
    • orangewhatever a tak na serio... 30.01.06, 16:01
      pewna kot mojej koleżanki w ogóle nie miauczy. to znaczy - niby miauczy, ale
      zamiast zwykłego dźwięku wydaje z siebie tylko takie sssss...
      jak ją pierwszy raz zobaczyłam, to się bałam, bo myślałam, że ona mnie po
      prostu osykuje w złości. długo się nie mogłam przyzwyczaić do takiego "miauku".
      badali, sprawdzali, ponoćstruny głosowe w porządku, sugestia weta - nie
      nauczyła się miauczeć w dzieciństwie...
      • verdana Re: a tak na serio... 30.01.06, 16:52
        Mam pomysł, ale okrutny....
        Zamyka się kota w pojemniku. Zobaczysz po pewnycm czasie zamiauczy
        protestacyjnie!
        A tak na serio - mój kot mruczy jak nakręcony, ale niemal nie miauczy - tylko
        gdy ma bardzo głębokie pretensje (patrz rada powyżej). Jak wszystko jest OK, to
        nie widzi potrzeby rozdziawiania pyska. Może Twój uważa, że nie ma powodów do
        zgłaszania reklamacji?
      • mirmunn Re: a tak na serio... 30.01.06, 16:58
        Maksio też praktycznie nie gada. Miauknie b. rzadko, wyłącznie wtedy, gdy jest
        głodny i chce mnie pogonić, żebym juz dała to mięsunio. Miauczy też wtedy, gdy
        mnie opiernicza za późny powrót (ostatnio cosik długo nie - może się
        przyzwyczaił). Czasem- rzadko otwiera pynia i "miauczy bezgłośnie" lub robi
        cichutkie piiiiiiiiiiiii. A przytulanki , kolanka i mizianki egzekwuje
        bezgłośnie i bezlitośniesmile))), ew. grucha smile))
    • kawka74 Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 19:31
      Moja Whiskey wydaje z siebie jakikolwiek dźwięk mniej więcej raz na miesiąc.
      Poza tym.. hmmm... defektem jest zupełnie... hmm... normalna(?). Bambucha też do
      gaduł nie należy, drze się dwa razy dziennie przed śniadaniem i kolacją oraz
      maże się przy każdym nieudanym skoku na parapet lub inną wysokość.
      W ramach rekompensaty obie potrafią wyśmienicie tupać, bębnić łapami o kosz na
      śmieci, syczeć i - tu wyraźnie celuje Bambucha - orać pazurami w papierach.
      Także podejrzewam, że z Twoim kotuchem wszystko w normie. Zresztą - cóż u kota
      jest normą...? Echch...
    • histeryczka Re: popsuty kotecek? 30.01.06, 19:31
      Kotecek przed kwadransem powiedział donośnie MIAU. Nastepnie poszedł spać.
      Jednak działa smile
      • dzingiel Re: popsuty kotecek? 31.01.06, 01:30
        tak tak - zawsze trzeba sprawdzić, czy się wtyknęło wtyczkę od zasilania do
        gniazdka wink
    • tosia_4 Re: popsuty kotecek? 31.01.06, 14:18
      Mój miauczy, grucha, gulgocze i wydaje cały szereg trudnych do nazwania
      dźwięków, ale ma wyłaczoną opcję mruczenie i do tej pory nie udało mi się jej
      zaprogramować smile głaskanki, mizianki itp. odbywają się w milczeniu
      • aureliana Re: popsuty kotecek? 31.01.06, 14:57
        ubik nie gadal tak do 3miesiaca. potem sie zaczelo. czasem az czekam na
        sasiadow, zeby im tlumaczyc, ze nie, ja kota nie maltretuje, on po prostu ma
        duzo do powiedzenia i akurat takim a nie innym tonem.
        • magdaksp Re: popsuty kotecek? 31.01.06, 23:52
          brawurka nalezy chyba do malomownych.czasem cos zamiauczy albo zagrucha no i
          czesto mruczy ale ogolnie to niezbyt gadatliwasmile
    • oiva Re: popsuty kotecek? 24.02.06, 21:34
      Niektóre koty nie gadajosmile
      • nessie3 Re: popsuty kotecek? 24.02.06, 22:25
        Moja wcale nie gada (bardzo cierpie z tego powodu), ale wiem, że działa, bo jak
        tylko wyjdę z psem krzyczy przez oknosurprisedDDAJCIE MI MOJEGO PSA!!!
        • barba50 Re: popsuty kotecek? 24.02.06, 22:33
          Nessie - dzięki!!! Wspaniałe zakończenie dnia, dawno nic nie rozbawiło mnie tak
          bardzosmile))
          Pozdrawiam Ciebie i kocieja, psinę pozdrawiam zresztą też
          Baśka z trójka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka