Dodaj do ulubionych

Kot a skórzane meble

25.03.06, 21:58
Czy macie jakieś doświadczenia z kotami pośród skórzanych mebli. Planuję
wkrótce przeprowadzkę oraz zakup skórzanych kanap i mam obawy, że żywot tych
mebli nie będzie zbyt długi. Z drugiej strony, nasz kocur (2,5 letni maine
coon) do tej pory nie był specjalnym "szkodnikiem" i łaskawie obchodził się z
wszelkimi tapicerowanymi meblami i w zasadzie to tylko jeden dywan trochę
ucierpiał (jego brzegi w szczególności) z powodu kocich pazurków (zresztą
regularnie obcinanych).
Jak myślicie, czy jest szansa, że kotek nie zniszczy skórzanych kanap.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • umfana Re: Kot a skórzane meble 25.03.06, 22:01
      Szkoda że nie mam teraz aparatu fotograficznego. Chętnie zrobiłabym Tobie
      zdjęcie mojego nowego skórzanego glana... Moja Koteria zrobiła sobie z niego
      drapak sad(( Wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy!
      • verdana Re: Kot a skórzane meble 25.03.06, 22:06
        Od kiedy mam kota, nowe meble biore spod smietnika.
        Na naprawde nowe szkoda kasy.
    • deadeasy Re: Kot a skórzane meble 26.03.06, 00:37
      Zalezy jak sobie kota wychowasz. Ja juz kilkakrotnie pisalam na forum, "im
      wczesniej skorupka za mlodu...".

      Ja mam kanape, ktora w poreczach ma wikline. Jak ja kupilismy to z napieciem
      obserwowalam koty czy sie rzuca do drapania. Kompletnie zignorowaly.

      Moje dwa koty maja drapaczke, ktora jest do sciany przykrecona + specjalny
      dywanik ze sznurka do drapania horyzontalnego. Obum to w zupelnosci wystarczy
      ale to dlatego, ze je cierpliwie "sadzalam" na drapaczki. Teraz same do nich
      leca z drugiego konca mieszkania. Z drapaczkami to jest tak, koty zignoruja
      jesli sa niestabilne, ruszja sie i trzesa wiec ja sobie darowalam kupno
      slupkow. Drapaczka pionowa jest przykrecana do sciany a ta pozioma jest
      przycisnieta jedna noga od stolu.

      Na poczatek mozesz sie zaopatrzyc w krem do mebli skorzanych z zapachem cytryny
      lub limonki (widzialm lawendy ale pewnie nie zadziala).
      smile
      • 1966f Re: Kot a skórzane meble 26.03.06, 00:54
        Ktoś kiedyś powiedział że jak się ma kotki to się nie ma ładnych mebli.To
        chyba prawda ja kupując kanpe najpierw sprawdzałam czy materiał jest odporny
        na wyciąganie nitek.Moje drzwi obite skajem były tak poszarpane,że musieliśmy
        je wymienić na najzwyklejsze drewniane.Pozdrawiam.
        • saguaro Re: Kot a skórzane meble 26.03.06, 01:17
          Tak jest.
          Nasza nowa , skorzana (jeszcze sprzed Kocoowy) kanapa, ma podrapany bok do
          nieprzytomnosci.A z kolei skorzany stolek - calutki w pazurowych
          zygzakach...Widok zalosny..sad((( Jedyne wyjscie - to regulane podcinanie
          pazurkow, ale to wymaga wiele zachodu.
    • uwazna Re: Kot a skórzane meble 26.03.06, 11:36
      logantiger napisała:

      > Jak myślicie, czy jest szansa, że kotek nie zniszczy skórzanych kanap.
      Niewielka. Wiele kotów ma szczególną inklinację do skórzanych przedmiotów. Moja
      kotka potrafiła włamywać się do szafy, żeby podrapać skórzaną kurtkę sad. Drzwi
      obite skajem też musiała wypróbować. Podrapała mi też kozaki, choć specjalny
      koci drapak ma dostępny cały czas. Zakoceni znajomi donosili mi o podobnych
      przypadkach u siebie. Skórzana kanapa będzie prawdopodobnie prawdziwym
      wyzwaniem dla Twojego kota, zwłaszcza że jest młody.
      • magdaksp Re: Kot a skórzane meble 26.03.06, 17:40
        ja mam skórzane kanappy i niestety zostaly podrapane ale juz kot tego nie robi bo poprostu oduczylismy ją tego.wiec nie powinno byc tak zle
    • logantiger Re: Kot a skórzane meble 26.03.06, 21:02
      Dziękuję za wasze porady. Czarno to wszystko wygląda.

      Chociaż wypowiedź deadeasy pozwala mi chyba na odrobinę nadziei, że może uda
      się wychowac bestię. Myślę, że z zakupu skórzanych kanap chyba byłoby nam
      trudno zrezygnować, choć rzeczywiście może okazać się to kosztowny eksperyment.

      Jako, że nasz kot zdecydowanie gustuje w drapaniu horyzontalnym, zanim
      wprowadzimy się postaramy się o jakieś fajne drapaczki i od początku będziemy
      go na nich cierpliwie „sadzać”.

      Z tymi kanapami to mam jeszcze jedna obawę. Otoz, o ile może uda nam się kota
      nauczyc zaspokajać potrzeby drapania na wspomnianych drapaczkach, to nie wiem
      czy podczas porannego ataku ADHD (czyli skokow w zwyz, w dal, sprintow po calym
      mieszkaniu i innych konkurencji zręcznościowych) pazury nie zostana na kanapie.

      Deadeasy, a propos twoich wiklinowych poreczy, to przypomnialo mi się, ze
      zakupiliśmy krzesla z loom, które tez chyba będą (mam nadzieję potencjalnie
      tylko) nie lada atrakcja dla kocich pazurkow. Chociaz musze wam powiedziec, ze
      nasza puchata bestia rzeczywiście uwielbia manicure (pedicure troche mniej).
      Siedzi sobie zawsze dumny na kolanach, jakby był własnie w salonie
      kosmetycznym. Bardzo lubi tez czesanie ten nasz futrzak. smile
      Pozdrowienia i dzieki za porady.
      • anusza80 Re: Kot a skórzane meble 27.03.06, 12:01
        hmmm to mój kot, jest chyba jakiś "inny", zawzięcie atakuje wszystkie meble
        tapicerowane, które wyglądają strasznie! ale skórzane i z eko-skóry ma głęboko
        gdzieś - nie drapie, nawet leżeć na nich nie lubi...
    • warszawianka_jedna Re: Kot a skórzane meble 26.03.06, 23:17
      moja skórzana kanapa została zmasakrowana już pierwszego dnia. Po 3 latach
      wygląda jak świeżo ściągnięta ze śmietnika.
    • biljana Re: Kot a skórzane meble 26.03.06, 23:24
      moj zaprzyjazniony kot w swoim domu jak drapaczki upodobal sobie wszystkie
      meble, ze szczegolnym uwzglednieniem kanap. fotele jakos ida mu gorzejwink) Ale
      trzeba mu przyznac, ze wybredny nie jest - moze drapac horyzontalnie na
      wezglowiu kanapy, a takze na siedziskach oraz pionowo po bokach smile)) Inwencja
      tworcza, tylko pozazdroscic. Aha, dla pelnego obrazu - drapaki (te kupione)
      ignoruje od malegosmile
      • pixie65 Re: Kot a meble w ogóle... 27.03.06, 12:14
        Moje koty jakieś nienormalne chyba są...Nie drapią. Mam tapicerowaną kanapę
        odkąd mam pierwszego kota i...nic. Jedyny ślad pozostawił pewien "tymczasowy"
        lokator, a i to po zwróceniu uwagi, że tego się nie robi - nie robił
        więcej...Moje mają do drapania taką wycieraczkę z trawy morskiej (?) i drugą z
        czegoś bardziej twardego. Wycieraczka z tej trawy morskiej wytrzymuje jakiś
        czas, potem jest wymieniana na nową, chociaż ostatnio mam problem bo nigdzie
        dostać nie mogę. Nawet koty przychodzące na karmienie do domu jakoś wiedzą, że
        TO jest do drapania. Może trzeba jak dziecku tłumaczyć, sama nie wiem...
        • agataj16 Re: Kot a meble w ogóle... 27.03.06, 19:04
          Może ja się wypowiem bo mam skórzaną kanapęsmile. Moja Mela jakoś specjalnie nie
          drapie, też upodobała sobie dywan i ma drapak. Łazi po tych kanapach, ale
          jeszcze nic złego im nie zrobiła, nawet nie porysowała. Myślę, że Twój kot nie
          zmieni jakoś specjalnie upodobań, skoro nie drapał, to czemu ma zacząć? Nie
          pozbywaj się tylko tego dywanuwink. Będzie dobrze!
    • kaczy.pisiorek Re: Kot a skórzane meble 28.03.06, 10:07
      Moje nie drapią, nie specjalnie w każdym razie. Co nie znaczy, że biegając nie
      mogą zaczepić pazurem uncertain
      • krewetka Re: Kot a skórzane meble 28.03.06, 13:29
        mamy w domu skorzany wypoczynek i fotele, a kotka - nic nie drapie, ma
        drapaczek i od samego poczatku tylko tam ostrzy pazurki ( ktore ma regularnie
        obcinane)
    • logantiger Re: Kot a skórzane meble 28.03.06, 20:41
      Te ostatnie wypowiedzi są baaardzo pocieszające. Może jednak nie będzie tak źle.
      smile smile smile
      • penelope-ja Re: Kot a skórzane meble 06.04.06, 16:31
        U mnie w domu najpierw pojawiły się skórzane kanapy a dopiero później kot. Obawy
        były, ale niepotrzebnie. Nie drapie wogóle i nawet mu to nie w głowie. Chociaż
        podczas dzikich biegów po ścianach to i napotkanej kanapie po drodze myśleliśmy,
        że się dostanie. Czasami odbije się tylnymi łapami albo zjedzie na pazurach po
        oparciu ale nie zostawia żadnych trwałych śladów. Poza tym ma obcinane pazury -
        systematycznie. Gorzej u nas wygląda sprawa wikliny czy rattanu albo innej
        trawy.Ale pracujemy nad tym. Poza tym jedno tapicerowane krzesło przeznaczyliśmy
        na kocie "wyginanie ciała śmiało" - stoi ukryte przed wzrokiem gości na piętrze
        ze stałym dostępem dla futrzaka. Sprawdza się znakomicie.
    • zettrzy Re: Kot a skórzane meble 04.04.06, 05:59
      moj kompletnie niczego nie drapie, chociaz lubi sie miziac z butami, ale nie
      robi tego brutalnie
      mam skorzany fotel do pracy przy kompie, czesto pracujemy razem, bo fotel jest
      duzy i wystarczy dla nas obojga, on sobie siedzi albo lezy kolo mnie i nic,
      zadnych zadrasniec, rys, podrapan, juz chyba ja bardziej niszcze ten fotel niz on
    • adrzewoj Moja Pani 07.04.06, 10:27
      Kupiła przed wakacjami walizkę.
      Rozalka i Jaśmina najpierw ją obwąchały i wchodziły do niej, kiedy leżała
      otwarta na środku pokoju (to są koty-inspektorki, bardzo interesują się nowymi
      przedmiotami, zakupami, zawartością torebek i plecaków...). Szybko im
      spowszedniała, więc postawiliśmy ją za szafą. Postała tam może z pięć minut,
      kiedy Rozalka zaczęła ostrzyć na niej pazurki. Walizka jest teraz "znaczna",
      ale leży w szafie.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka