a mleko "dla kotow"..

29.04.06, 16:32
no wlasnie, czy mozna podawac? czy to taki chwyt reklamowy i kolejny
wynalazek? bo moj kociak je uwielbia i do tej pory podawalam 2 razy dziennie,
a wlasnie przeczytalam w "weterynarz radzi" (chyba tam) ze kot moze pic tylko
wode, a wszelkie inne preparaty mlekopodobne sa niewskazane. czy Wasze koty
lubia to kocie mleko? ja kupuje firmy Gampet i moj uwielbia, ale juz sama nie
wiem czy podawac. za sugestie dzieki
    • kasiaa11 Re: a mleko "dla kotow".. 29.04.06, 17:27
      Wydaje mi się,że czytałam na weterynarii, że jeżeli kot nie ma biegunki po
      mleku to można podawać w małych ilościach. Ja swojej kocie daję raz dziennie,
      co drugi dzień trochę ciepłego mleka bo je lubi i nie wywyłuje to u niej
      żadnych sensacji. "Kociego" mleka jej nie dawałam.
    • mii.krogulska Re: a mleko "dla kotow".. 29.04.06, 20:40
      Witam,
      u nas jest tak, że Lolka podpija synowi mleko z talerza, a nawet kakao z kubka.
      Potrafi też rano wkładać łapę do kawy neski z mlekiem, jak na chwilę zostawię
      bez opieki. Kocury wolą jogurt i kefie. Kefir jest przysmakiem Kacpra. "Kocie
      mleko" kupiliśmy, ale nasze koty nie były zainteresowane. Za to kot przyjaciółki
      szaleje na sam widok kartonika.

      Pozdrawiam smile
      Mii
      • meduza7 Re: a mleko "dla kotow".. 29.04.06, 23:58
        Mój szaleje na punkcie mleka skondensowanego. Jednak nie mogę mu dawać za dużo,
        bo biegunka murowana. Zwykłe też lubi i czasem dostaje, ale nie za często (jak
        wyżej). Zastanawiałam się nad kocim... może zaryzykuję?
        • mii.krogulska Re: a mleko "dla kotow".. 30.04.06, 01:22
          Witam,
          paczuszka kosztuje około 1,30 - można spróbować, ono jest ponoć przystosowane
          dla kotów smile

          Mii
    • boe_ Re: a mleko "dla kotow".. 30.04.06, 10:52
      moj wet powiedzial ze to kocie mleko to taki koci cukierek - smaczne ale nic
      szczegolnego nie wnosi, w nadmiarze wrecz szkodzi...furio uwielbial wiec mu
      dawalam, buteleczke wykanczal w dwa dni..potem jakis czas nie kupowalam i
      kiedy znowu kupilam, okazalo sie ze zdazyl stracic zainteresowanie..moze po
      prostu wyrols
      jak lubi, to czemu od czasu do czasu mu nie dac?
    • nessie3 Re: a mleko "dla kotow".. 30.04.06, 14:24
      Dorosłe koty i psy nie trawią mleka ( a właściwie białka zawartego w nim -
      laktozy) i dlatego nie powinny go pić. Jeśli masz kota wychodzącego, to nawet
      nie wiesz, czy ma biegunkę. Domowy zaraz da Ci znac zapachem z kuwety. Moja
      bardzo lubi i czasem dostaje mocno rozcieńczone i wtedy i ona zadowolona i ja.
      A kupne kocie mleko nie ma laktozy i dlatego koty moga je pic. Ale moja kota
      nawet na nie nie spojrzy.
      • boe_ Re: a mleko "dla kotow".. 30.04.06, 23:02
        laktoza to nie bialko, a cukier zlozony, i to jego rozklad, a raczej brak/niska
        aktywnosc enzymu ktory go rozklada w zaladku powoduje biegunke...zreszta bardzo
        czesto nietolerancja na laktoze wystepuje u niemowlat powodujac uczulenie na
        mleko, forumowe mamy pewnie wiedza najlepiej...najwyrazniej u zwierzat ten
        enzym tez nie jest jakos szczegolnie aktywny i stad problemy
        ale to taka malenka dygresja podyktowana zboczeniem zawodowym smile
        • nessie3 Re: a mleko "dla kotow".. 30.04.06, 23:21
          Ups, przepraszam - rozum mi odebrało. Żeby było smieszniej, to ja tez powinnam
          sie na tym znać z racji wykształcenia... Ale lata spędzone z dziećmi i
          zwierzętami zrobiły swoje.
          Pozdrawiam, Nessie
          • mama007 a mleko dla niemowlat? 02.05.06, 17:24
            nie lepiej kupic mleko dla niemowlat i dawac? ja do tej pory staram sie nei
            dawac dziecku mleka normalnego (alergia) i jak nie dopije czasem mleka
            (modyfikowane bez zadnych kaszek czy zageszczaczy) to Kota z blogim wyrazem
            twarzy (mordki?) wypija po niej. tez nic jej nie jest.
            normalnego mleka nie daje, chyba ze ukradnie...
            pozadrawiam
            aga
    • carmella Re: a mleko "dla kotow".. 04.05.06, 09:35
      wiele kotow nie toleruje laktozy, ma po mleku biegunke. Jezeli kot lubi mleko i
      nic sie po nim nie dzieje to mozna dawac, ale ja bym dawala na zasadzie
      smakołyku, a normalnie do picia wode. Tak sama robie. I wlasnie daje albo mleko
      klara lub smietanke do kawy.
    • miranda8 Re: a mleko "dla kotow".. 04.05.06, 11:13
      ja swojej kocie daję od czasu do czasu mleko Whiskas, pije do dna, ale by się
      rzucała na jegowidok to nie bardzo...ale serki czy inne mleko podobne to
      podlizuje.. i jak na razie nie zaszkodziło jej
    • balbina_alexandra Re: a mleko "dla kotow".. 05.05.06, 16:26
      Mój mały bardzo lubi kocie mleko - prawdziwego mu nie daję, najwyżej od czasu do
      czasu nieco jogurtu naturalnego. Bardzo mu to kocie mleko smakuje, chłepce od
      razu i micha pusta. Ale on w ogóle jest żarłoczny smile
      Kupuję mu mleko (a wlaściwie napój mleczny) Klara z Łowicza. U mnie w sklepie
      przydomowym jest też mleko Whiskas, ale jakoś tak unikam tej marki.
      Dzięku mleku trochę odetchnęłam, bo wydawało mi się, że mały nie chce pić wody -
      jak do mnie trafił, jadł chętnie, z piciem gorzej. Wiem, że koty generalnie
      mało piją, ale i tak się denerwowałam (zwłaszcza że je sporo suchego). Teraz
      pije już wodę chętnie, zwłaszcza nocą ale mleko i tak uwielbia.
Pełna wersja