elas13
12.05.06, 20:17
Jestem "współwłścicielką" Kocurki Kleosi pisałam tu kilkakrotnie,a regularnie
was czytam.Wysterylizowaliśmy naszego Kicipuszka jak należy co by nie było
potomstwa.I co się okazało?I tak zostałam kocią babcią.Do starej komórki na
podwórku przyszła obca kotka i była uprzejma powić 5(!)słodkich
Kicipusiąt.ludzie ja oszaleję jak jej nie będę dokarmiać to sie będę czuła
jak ostatnia świnia ale co zrobię jak jej sie spodoba? na dłużej?Jednego
kotka już zaocznie oddałam a pozostłe?Ratunkuuuu