witajcie! tym razem zapytanie wakacyjne. we wrzesniu wyjezdzam na dwa tygodnie
i pojawia sie problem co bedzie najlepsze dla mojej kotki. sa trzy wyjscia:
1) ktos bedzie przychodzil raz dziennie, karmil ja, czyscil kuwete
2) zawioze ja do tesciowej
3) ktos zamieszka na miejscu
ad. 1 no tak, ale mala czula by sie samotna

ad. 2 tesciowa ma juz kota, nasze kotki sie poznaly - spedzily ze soba 3 dni i
mowiac delikatnie, nie bardzo sie polubily...
ad. 3 to byloby chyba najlepsze rozwiazanie, ale bedzie mi trudno kogos
znalezc, bo moja kicia jest malo przyjemna dla ludzi (za wyjatkiem domownikow)
i prawie wszyscy sie jej boja...
kurcze, juz sie zamartwiam jak to rozwiazac. niestety nie moge zabrac jej ze
soba (zreszta podroze samochodem bardzo zle znosi)
jak wy rozwiazujecie takie sytuacje?
i przy okazji: marzy mi sie jeszcze jeden kotek, ale czy piecioletnia bojowa
pannica nie obrazilaby sie? nie chcialabym zranic jej uczuc