Dodaj do ulubionych

Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM

06.07.06, 16:44
Tak jak pisałam ostatnio wzięłam kotke ze schroniska.
Wszystko z nią było ok.
Dzis zauważyłam na pyszczku takie jakby stwardnienie czarne ( myślałam , że
to brudne ), z noska leci ropka i z oczków też, kicia jest osowiała.
Mam problem taki, ze nastapiła u mnie nagle zła sytuacja finansowa. wczoraj
mąż zgubił portfel z kupą pieniędzy w tym firmowych, wszystkie dokumenty.
I niestety nie mam nawet by iść z kotem do weta. Nie nie biore Wsa na litość,
nie zrozumcie mnie żle. Wet na kreche mnie nie przyjmie. Nie wiecie czy moge
jej sama coś dac? jakis antybiotyk? mam duomox.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • eury1 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 06.07.06, 16:53
      zadzwoń do lecznicy i skonsultuj to z wetem...jeżeli nie przyjmie cie "na krechę" to przynajmniej niech powie jak dawkować ten antybiotyk.Ewentualnie skontaktuj się ze schroniskiem z którego wzięłaś kotka,tam przyjeżdża przecież jakiś weterynarz...może zgodzi sie przeleczyć kota...
    • capuccino_days Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 06.07.06, 17:01
      a skąd jesteś - W Wawie na przykład ze schroniskiem współpracuje Książęca -
      wiem, że tamtejsi lekarze często kotki przygarniane leczą za darmo lub na krechę
      u mojego weta też są cały czas jakieś bezdomne podleczane, więc wydaje mi się,
      że mozesz spróbować zadzwonić po lecznicach- wiem, że takie proszenie o pomoc
      musi być trudne, ale spotkałam tylu wetów z zacięciem, że w głowie mi sie nie
      mieści, żeby któryś nie chciał leczyć na krechę (oczywiście to nie znaczy, że
      Ci nie wierzę)
    • capuccino_days Re: ps 06.07.06, 17:03
      napisz też na forum weterynaria
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525
      wydaje mi się, że lekarze tam właśnie o tej porze się zjawiają i odpowiadają
      • edycia274 Re: ps 06.07.06, 17:07
        Zaraz tam skopiuje ten wątek jesli można, ja jestem z sosnowca, a schronisko co
        mam kota jest w Krakowie. dowiozly mi go dziewczyny. zaraz polece tez tu do
        weta obok ale wątpie by mi pomógł sad
        • marta.kunc Re: ps 06.07.06, 17:11
          slichaj zostaw mu w razie czego dowod czy cos tak zeby wiedzial ze mu nie
          znikniesz albo niech sobie spisze dane twoje...
          wytlumacz mu sytuacje. w koncu vet tez czlowiek....
          badz dobrej mysli
          pozdrawiam i wysylam pozytywne wibracje
          marta
          • edycia274 Re: ps 06.07.06, 19:44
            Byłam, niesttey na kreche nici, powiedzial ze moge kupic antybiotyk u niego,
            mowie z enie mam naprawde. i nic. polecialam do sasiadki pozyczylam 10 zl i
            kupilam te tabletki. niestety kociak kiepsko wygląda ale zeby on go obejrzał to
            musiałabym zapłacić
            • po.prostu.ona Bardzo wspólczuje :-( 06.07.06, 19:52
              Mój weterynarz jest jaki jest (uchodzi za takiego, który niepotrzebnie lubi
              wytaczac ciezka artylerie - czyli np. operowac bez potrzeby), ale jesli chodzi
              o pomoc na kreche - nigdy nie odmawia. Ostatnio szyl za darmo malutka dziczke,
              której chyba pies paskudnie poranil lapke - szyl w trzech miejscach i
              przyszywal paluszek. Ja zaplacilam tylko za antybiotyk - 20 zl, a potem wizyty
              kontrolne ani grosza nie kosztowaly. Pozdrawiam i zycze, zeby kicia jak
              napredzej wyzdrowiala.
              • angieblue26 Re: Bardzo wspólczuje :-( 06.07.06, 19:56
                Edyciu, a skad jestes ? Moze wspolnymi silami znajdziemy jakiegos
                weterynarza "z prawdziwego zdarzenia". Widac, ze Twoj pracuje wylacznie dla
                kasy a nie z serca sad
                • angieblue26 Re: Bardzo wspólczuje :-( 06.07.06, 19:57
                  Przepraszam, wlasnie doczytalam, ze jestes z Sosnowca.
                • angieblue26 Re: Bardzo wspólczuje :-( 06.07.06, 20:00
                  Wlasnie znalazlam duzo dobrych opinii o tej pani doktor :
                  Weterynarz: lek.wet. Edyta Hyla
                  Lecznica: "Lupus"
                  Ulica: ul. Ostrogórska 33A
                  Inne informacje: tel. (032) 292 49 18,
                  strona: www.lupus1.com.pl
                  Moze sprobuj do niej zadzwonic i powiedziec o swoim problemie ?
                  • edycia274 Re: Bardzo wspólczuje :-( 06.07.06, 20:02
                    ok juz dzwonie
            • pierozek_monika Edyta, który to taki weterynarz? 07.07.06, 10:09
              chciałabym wiedzieć którego unikać i odradzać.
              • edycia274 Re: Edyta, który to taki weterynarz? 07.07.06, 18:57
                on jest tu na zagórzu na budkach, koło minimala, kurcze nie wiem jaka to ulica
                • pierozek_monika Re: Edyta, który to taki weterynarz? 07.07.06, 21:39
                  o boże, to o nim nie mam dobrego zdania uncertain///
                  zreszta wszystko w wątku o polecanych wetach
    • angieblue26 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 06.07.06, 20:28
      Daj znac czego sie dowiedzialas smile
      • magdaksp Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 06.07.06, 21:23
        ja nie mialam nigdy problemow z moim wterynarzem ,gdy zdarzylo mi sie miec za
        malo kasy to bez problemu zgodzil sie zebym pozniej oddala
        • edycia274 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 06.07.06, 22:02
          karta mi się skończyła, jutro tam pojade. Teraz mała śpi, ma też " sraczke" no
          czyści ją. Zakropiłam jej oczka i nosek.zobaczymy. a weta chyba zmienie.
          • pierozek_monika Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 06.07.06, 22:27
            kurcze, jak by to było jutro wieczorem, to bym ci pożyczyła kasy - dziś mam
            tylko 20 zł.
            Jeśli by pomoglo, to je trzymam dla Ciebie. Dałam też znać koleżance, może ona
            ci pomoze z wetem. MOŻE.
            Oby kotek przetrwał noc sad((
            • edycia274 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 06.07.06, 23:06
              Monisia dzięki bardzo. Powiem szczerze, że myslałam iz wet mi pomoże - tzn
              udzieli pomocy na kreche. Zna mnie chodzę tam ze swoja kicią, mieszkam blisko.
              On rozłożył ręce i mówi trzeba kupic antybiotyk mówie, że nie mam ani grosza,
              poprostu nagła niespodziewana katastrofa finansowa, on na to prosze przemyślec
              i jak coś przyjść. Przecież tu chodzi o życie kociaka. wrrr. mam ndzieje,ze
              pzreżyje, dziwny jest. leki bierze, krople do oczu uszu zapuszczam, kurcze ma
              biegunke jeszcze. jutro musze jak coś gdzie indziej jechać. gdybym nie miała
              dalej ani grosza zwrócę się do Was o pomoc. Dziś taka kapa, że na obiad kasy
              nie mieliśmy a dziecku jeść dać trzeba. mam nadzieje ze złodziej naszą kasą się
              udławi i dokumentami też ..pozdrawiam smutnie
              • pierozek_monika Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 07.07.06, 11:29
                Edytko jak tam kotek? Umówmy się po 16, ja zawiozę kotkę do mojego znajomego
                weterynarza, dobrze?
                • edycia274 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 07.07.06, 18:58
                  przepraszam, ze mnie nie było, mam zamieszanie bo jutro w dodatku mam wesele :
                  ( ...kotek lepiej, w nocy szalał. moniu gdyby coś sie działo to dam Ci cynk to
                  się umówimy dobrze? na razie wydaje mi się iz jest lepiej, ale ją obserwuje.
                  • pierozek_monika Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 07.07.06, 21:39
                    dobrze
                    • edycia274 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 07.07.06, 22:28
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Słuchajcie, niedawno była Pani z poczty zostawiła awizo, ze portfel z
                      dokumentami jest do odbioru
                      • pierozek_monika Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 07.07.06, 22:41
                        no to chociaż tyle szczęścia w nieszczęściu.
                        Mnie jak zarąbali portfel, to już nigdy nie odzyskałam ani jego, ani zawartości.
                        • edycia274 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 07.07.06, 23:55
                          zobaczymy co w nim będzie..nie cieszmy się za czasu smile)
                          • angieblue26 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 10.07.06, 17:53
                            I jak czuje sie koteczka ? Trzymam kciuki smile
                            • edycia274 Re: Drogie dziewczyny - MAM PROBLEM 10.07.06, 20:05
                              Praktycznie dobrze, katar i ropka z oczków ustapiły. ale wczoraj zwymiotowała
                              i miała biegunke. dziś spokój.
                              • edycia274 kalciwiroza 11.07.06, 17:27
                                Prawdopodobnie ta mała ma sad
                                • misia007 Re: kalciwiroza 11.07.06, 18:39
                                  Czy to powazne, pierwsze słyszę o takiej chorobie?
                                  • edycia274 Re: kalciwiroza 11.07.06, 18:59
                                    łapki tylnie ma pokrzywione i dupcia zarzuca bardzo, nie wiem. U psów nie
                                    zawsze wyleczalne u kotów nie wiem sad
                                    • graz.ka Re: kalciwiroza 12.07.06, 08:38
                                      Takie znalazłam:
                                      zakoceni.pl/index.php?showtopic=17
                                      Bo u Małego też było takie rozpoznanie, a na wypisie mam informację,
                                      że "znaczna poprawa" po antybiotyku i że jest zdrowy.
                                      • wiesia.and.company Re:dałam na razie taką wstępną info na weterynarii 13.07.06, 13:44
                                        Potem rozpiszę się o Uranku i jego schorzeniu neurologicznym. Ale u Ciebie
                                        wcale nie musi tak być. Najlepszy byłby dobry weterynarz z doświadczeniem (i
                                        lubiący koty, albo posiadający kota - to zupełnie inne nastawienie lekarskie,
                                        takie bardziej "czujące"). I dobre antybiotyki (koniecznie przy tym jogurt
                                        naturalny) i RTG kręgosłupa z dobrym odczytem/opisem i potem ew. chirurg - ale
                                        najpierw dobry lekarz i RTG. Pozdrawiam. Wiesia + 7
                                        • wiesia.and.company Re: edycia, przeczytaj moją dzisiejszą wypowiedź 13.07.06, 15:53
                                          - tam piszę o Uranku i jego dolegliwościach neurologicznych. Kłopot zaczął się
                                          w dwa lata po chorobie wirusowej, którą przechodziły moje koty. W zeszłym roku
                                          pojawiły się najpierw poszerzone źrenice, potem doszły wymioty i drżenie łapek
                                          przednich i tylnych. To był początek, krew OK, inne badania OK. Kłopot z
                                          chodzeniem. I nie jest kryształowo. Ten mój wątek akurat dotyczy Frygi i jej
                                          operacji oka, a rozwinęłam potem w Uranka.
                                          Pozdrawiam i mam nadzieję, że u Ciebie to może pomóc antybiotyk, aby
                                          unieszkodliwić wirusa, który gdzieś egzystuje, tylko przycicha (tak jak wirus
                                          opryszczki, który się utajnia).
                                          Wiesia + 7
                                          • edycia274 Re: edycia, przeczytaj moją dzisiejszą wypowiedź 14.07.06, 15:10
                                            Dzisiaj jade do weta, dzięki pomocy Moni pierozek i Lenki jest to możliwe
                                            szybciej niż bez ich pomocy sad dam potem znac co i jak
                                            • edycia274 Re: edycia, przeczytaj moją dzisiejszą wypowiedź 27.07.06, 23:32
                                              Kicia co raz gorzej chodzi, wet powiedział mi, że powinna byc operowana.
                                              Druga sprawa brzuch, nie jest wzdęty od gazów, jest powiększona wątroba, i
                                              prawdopodobnie nieżyt żołądka. sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka