edycia274
06.07.06, 16:44
Tak jak pisałam ostatnio wzięłam kotke ze schroniska.
Wszystko z nią było ok.
Dzis zauważyłam na pyszczku takie jakby stwardnienie czarne ( myślałam , że
to brudne ), z noska leci ropka i z oczków też, kicia jest osowiała.
Mam problem taki, ze nastapiła u mnie nagle zła sytuacja finansowa. wczoraj
mąż zgubił portfel z kupą pieniędzy w tym firmowych, wszystkie dokumenty.
I niestety nie mam nawet by iść z kotem do weta. Nie nie biore Wsa na litość,
nie zrozumcie mnie żle. Wet na kreche mnie nie przyjmie. Nie wiecie czy moge
jej sama coś dac? jakis antybiotyk? mam duomox.pozdrawiam