Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc!

13.10.06, 17:22
Witam, dawno już nie pisałam na tym forum, ale dziś odzywam się w nadziei, że
może ktoś będzie mógł mi pomóc. Moją prośbę kieruję do osób z Będzina, Dąbrowy
G., Sosnowca i okolic (ewentualnie Jaworzno).
Moja kotka Funia uległa poważnemu wypadkowi i doznała wieloodłamowgo złamania
kości udowej. Dziś miała zabieg chirurgiczny, udało się poskładać nogę, ale
istnieje duże niebezpieczeństwo martwicy odłamków kości, a zrastanie będzie
powolne. Dlatego lekarz zalecił trzymanie koty w klatce, żeby jak najmniej się
ruszała, co powinno zmniejszyć ryzyko powikłań. I tu pojawia się moja prośba:
czy ktoś mógłby pożyczyć mi na ok. 3 tygodnie transporter? Jak na złość mam
problemy finansowe i już na operację musiałam się zadłużyć, o kupnie
transportera mogę zapomnieć...
Jeżeli ktoś mógłby mi pomóc i pożyczyć transporter na czas rekonwalescenji,
byłabym bardzo wdzięczna. Mogę po niego podjechać.
Mój mail: danusis@tlen.pl

Trzymajcie kciuki za Fuńkę!
Obserwuj wątek
    • mierzejka Re: Proszę o pomoc! 13.10.06, 17:51
      chyba lepiej pomyślec o klatce wystawowej, gdzie jest miejsce na kuwetę, bo z
      normalnego transportera i tak trzeba kota do kuwety wypuszczać. Gdyby nikt z
      twoich okolic sie nie znalazł, to podeśle ci mój transporter.
      • mama007 Re: Proszę o pomoc! 13.10.06, 17:55
        znasz Iwcie z miau? albo Slonko? albo annskr?? skontaktuj sie z ktoras z tych
        dziewczyn, one maja doswiadczenie z takimi polamancami.
        jesli chcesz zapytam Iwci czy moge uzycic Tobie jej numer gg - od Iwci mam moja
        Czarna Nocke - trafila do niej jako kotka z mocno polamana miednica, niechodzaca
        - teraz to tajfun energii, gania i skacze po szafkach kuchennych pod sufitem.
        doradzi Ci odnosnie klatki i opieki w ogole.
        pozdrawiam
        aga

        jakbys chciala to pisz na moje gg to podam Ci namiary jakeis na dziewczyny 7836106
      • danusis Re: Proszę o pomoc! 13.10.06, 21:59
        Dziekuję za propozycję smile Na razie skleciłam naprędce "klatkę" z dwóch
        plastikowych skrzynek. Kota ma tak zagipsowana nogę i całe biodro, że o
        korzystaniu z kuwety raczej nie ma mowy. Zresztą wet uczulał, że ma leżeć bez
        ruchu (co jest trudne do wykonania, bo mała już teraz się strasznie wierci).
        Gdyby nikt z moich okolic się nie zgłosił, odezwę się, chyba że moja prowizorka
        zda egzamin.
        Pozdrawiam serdecznie smile
        D.
    • misia007 Re: Proszę o pomoc! 13.10.06, 18:17
      Danusis, nie ma transportera, nie moja okolica , moge tylko trzymac za Funieczkę.
      • pixie65 Re: Proszę o pomoc! 15.10.06, 17:29
        Trzymamy kciuki i pazury...! Uważaj na odleżyny, mogą sie robić błyskawicznie,
        do klatki polecam wkładać pampersa z obciętą gumką, Kota będzie miała sucho i
        czysto..
        • danusis do pixie 16.10.06, 21:15
          Dzięki za radę smile Nie wpadłabym na to, a to faktycznie fantastyczny pomysł smile
          Kota przeżywa, że jej się opatrunek moczy i próbuje go myć wink.
          W dzień ją pilnuję i nie jest oklatkowana, leży sobie w koszyku i chyba jej
          imponuje, że wszytstko dostaje pod nos.
          Tak więc na razie radze sobie bez transportera, myślę, że jakoś przetrzymamy.
          Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok smile
    • dalija26 Re: Proszę o pomoc! 16.10.06, 03:27
      ja za daleko zeby ci swoj transporter wyslac.ale widac sprawdzilo sie ze
      potrzeba matka wynalazku smile) trzymamy kciuki za kiciusia oby sie wszytko ladnie
      zroslo.
      • wiesia.and.company Re: Trzymamy kciuki - a rada Pixie65 jest 17.10.06, 09:00
        świetna, ja bym na to nie wpadła. Felutkowi podkładałam takie specjalne
        (bodajże czeskie) ceratowe cienkie prześcieradełka z ligniną na wierzchu.
        Kupuje się je w aptece dla ludzi leżących i moczących się. Są w dwóch rozmiarach
        dosyć duże. Też fajne. Pozdrawiam i trzymamy łapencje. Wiesia + 8
    • joisana Re: Proszę o pomoc! 17.10.06, 09:17
      O Boże Daniusis sad(((! Tak mi przykro. Transporter Rudolfa właśńie wydałam na
      wieczne oddanie krewnym, a torba kórą kupiłam kurczę chyba byłaby zbyt ciemna i
      mało przewiwna jak na dłuższe w niej siedzenie, ale może inaczej mogłabym
      pomóc. Ponieważ skasowało mi gg i nie mam żadnych nr, odezwij się do mnie na gg
      i od razu pisz, że to Ty- to zapiszę od nowa i pogadamy, mam np. zapas
      podkładów takich pampersowych, żarełka i coś tam jeszcze wymyślimy.
      Aż mnie zmroziło, trzymamy kciuki za Funię, niech szybciutko do zdrówka wraca.
      • pixie65 Danusis... 17.10.06, 10:47
        Spróbuj zapytać na miau.pl, może ktoś mógłby pożyczyć klatkę dla królika. To
        lepszy pomysłniż transporter: wygodniej sprzątnąć, Kicia ma większy komfort-
        widzi wszystko dookoła,można wstawić miseczki...Albo może ktoś ze znajomych ma
        taką klatkę. Jeśli chodzi o podkłady dla dorosłych, o których pisała Wiesia, to
        ja jednak dla leżącego kota polecam pampersy,mają w sobie żel krzemionkowy,
        lepiej chłonął i pozostają suche. To BAAAAAAAARDZO ważne, bo leżącemu kotu, tak
        jak i człowiekowi błyskawicznie robią się odleżyny, trzeba kontrolować i nawet
        można przystrzyc futerko, żeby utrzymać higienę całą "tę" okolicę
        suchą...Odleżyny trudno się goją i są bardzo bolesne.Można "jakby co" stosować
        maść-krem Sudocrem (niestety dość drogi). Pisz co z Kocią...Kciuki i pazury
        trzymamy!
      • danusis do Joisany 19.10.06, 13:30
        Dziekuję ci jeszcze raz, tym razem na forum za pomoc! Jesteś SUPERRRRRR!
        • joisana Re: do Joisany 19.10.06, 15:30
          Daj spokój, jaka tam super, normalna kocia-mama wink, każdą z nas to moze
          spotkać niestety, dobrze, ze możemy się wspierać w razie problemów. Całuski i
          głaski dla mojej ulubienicy smile, rodzina od wczoraj wysłuchuje pieśni
          pochwalnych na cześć Funi, jej dzielności i urody wink.
          • danusis Re: do Joisany 19.10.06, 18:35
            smile
            zaczynam dochodzić do wniosku, ze Fuńka specjalnie uległa wypadkowi, żeby wyjść
            z cienia dwóch grubaśnych kocurów i znaleźć się na piedestale smile
            Z psychiką u niej lepiej, niż przed wypadkiem smile
    • danusis Re: Proszę o pomoc! 17.10.06, 18:28
      Ta Fuńka moja to bardzo mądry kot smile Dziś widziałam, jak sika w rogu poza koszyk
      spryciara. Z papmersami kłopot, bo ona zanim się ułozy, kręci się 10 razy w
      kółko i wszystko, co ma pod sobą, zwija w rulon. Koleżanka doradziła mi
      podkładki poporodowe i na razie jest ok, bo to duże jest i w całym koszyku
      rozłożyłam. Poza tym ona zmienia pozycję i czasem sobie nawet dla odprężenia
      postoi na 3 łapach, tak że na odleżyny się na razie nie zanosi. Gorzej, bo chyba
      ma otarcia na wygolonej skórze od gipsu, takie czerwone miejsca. I czym jej to
      potraktować? Bo jak tylko jej zdejmę kołnierz, od razu to liże...

      Dziękuję wszystkim za życzliwość i trzymanie kciuków za Funisławę smile
      Widać, że jej pomaga smile
      • mama007 Re: Proszę o pomoc! 17.10.06, 18:40
        danusis jakbys chciala sudocrem to daj znac - moge Ci podeslac smile
    • danusis fotki Fuńki 17.10.06, 19:38
      Zobaczcie, Fuńka trzyma się dzielnie smile

      Funia
      <a
      href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/52fc1a91af8707cd.html">Toaleta
      Funi</a>
      Mojekocury kochające inaczej wink
      • danusis Re: fotki Fuńki 17.10.06, 19:40
        coś mi nie wyszłotongue_out
        <a
        href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/52fc1a91af8707cd.html"_blank">Toaleta
        Funi</a>
        • danusis Re: fotki Fuńki 17.10.06, 19:43
          znów nie wyszło, hmmm
          ale można skopiować adres smile
          • danusis ostatnia próba ;) 17.10.06, 19:44
            ToaletaFuni
            jak nie wyjdzie, to jestem ciapa big_grin
            • misia007 Re: ostatnia próba ;) 17.10.06, 20:03
              Biedna malęńka ale jak sie myje to samopoczucie chyba nie najgorsze, mimo gipsu.
              Ma widać fachowa opieke.Pozdrawiam z moją trójka.
              • danusis Re: ostatnia próba ;) 17.10.06, 23:07
                myślę, że samopoczucie ok, bo myje się ciągle i gruntownie, poza tym pomiaukuje
                wcale nie smutno i... mruczy! smile))))
                • trawa11 Re: ostatnia próba ;) 17.10.06, 23:31
                  To wspaniale ,cudowna kotka.Jestem pelna podziwu dla tego co
                  robisz.Najpiekniejszym jej podziekowaniem dla Ciebie jest jej mruczenie.Sama
                  jestem wlascicelka kotka ,ktoremu niestety nie udalo sie uratowac lapki.Nie
                  znam dokladnie co mu sie stalo,kotkiem zaopiekowala sie tez pani o takim sercu
                  jak Ty.Wzielismy wlasnie od niej Maniusia.Jest u nas prawie dwa lata.Nie ma
                  prawej przedniej lapki,ale radzi sobie calkiem dobrze.Tez nam dziekuje za
                  opieke swym pieknym mruczeniem,chociaz dopiero od niedawna.Wciaz byl
                  nieufny.Ale juz sie przekonal.Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki,zeby jak
                  najszybciej sie wszystko zagoilo.
    • agusiaaa666 Re: Proszę o pomoc! 20.10.06, 08:44
      Ojjj...biedne futerkosad(Trzymamy mocno kciuki z Moim Księciem żeby wszystko
      sie udało i żeby futerko szybko wyzdrowiało!!kotki są silne i wiele dadzą żeby
      znów skakać i biegaćsmilei przesyłamy wielkie buziaki i dla ciebie i dla
      cici kiss****
    • kirke18 Re: Proszę o pomoc! 20.10.06, 13:48
      Na podrażnioną od gpisu skórę proponuję maść Alantan, nie jest droga, a łagodzi
      i pomaga w gojeniu, jeśli jest otarcie aż do krwi lepiej żel Solcoseryl- ma
      wyciąg z krwi cieląt i bardzo pomaga w trudno gojących się ranach. Należy go
      cieniutką warstwą nanieść na ranę i wysuszyć (nawet suszarką tylko nie za
      gorące powietrze) tworzy taką błonkę chroniącą rany.A w mniej poważnych
      sytuacjach na zasuszenie ranki może być pioktanina albo zieleń -takie barwniki
      jak dla ludzi (na otarte kolana-moja ciotka jak sobie zdarła oba kolaniska to
      jej posmarowała pielęgniarka na zielono-wyglądała jakby kolanami rozgniotła
      jakiegoś UFOka). Pozdrawiam, trzyma kciuki, podrapki dla ślicznoty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka