Dodaj do ulubionych

Pchły u niemowlecia

05.12.06, 08:42
Błagam pomocy. Mamy malutkigo niemowlaczka i kotke w domu. Wczoraj zlapalam
na buzi maluszka pchłe. Dziś rano to samo. Jestem załamana. Boję się
komukolwiek o tym powiedzieć bo wyrzucą kota. Czy ugryzienie takiej pchły
moze mieć jakies skutki? Co proponujecie mi zrobic. Mam dosyc. Dodam, ze
dziecko nie ma kontaktu bezpośredniego z kotkiem. Dbamy o to zeby kot nie
wchodził do sypilani małej. Co mam robić?
Obserwuj wątek
    • mama007 Re: Pchły u niemowlecia 05.12.06, 08:57
      dziecku nic sie nie stanie jesli nie jest uczulone. ale jakby bylo, to juz
      bylaby reakcja. odpchlic kota trzeba po prostu. czyms porzadnym - frontlinem na
      przyklad. gon do weta, nie mow nikomu, nie wyrzucajcie kota smile
    • snow.queen Re: Pchły u niemowlecia 05.12.06, 10:02
      Zgadzam się z poprzednią opinią - jeśli u dziecka do tej pory nie pojawiły sie
      objawy uczuleniowe to wystarczy kotka odpchlić (i zdezynfekować posłanie).

      Natomiast zastanawiające jest to, że mimo iż kociak nie wchodzi do pokoju
      dziecka znalazłaś u niemowlaczka już dwe pchły, to by oznaczało, że w domu może
      być ich cała armia... Obejrzyj kotka pod kątem pcheł i jeśli są zaaplikuj mu
      frontline.
      Nie zamartwiaj się na zapas, nic złego się nie dzieje, a pchełki mozna i trzeba
      zwalczyć smile
      • agniea Re: Pchły u niemowlecia 08.12.06, 19:02
        wyczyść cały dom,zwłaszcza podłogi, kup "bombkę" parową przeciw insektom,ma
        zasięg 30m i wyjdźcie z domu na 4-5 godzin.Gwarantuję że wszystkie pchły znikną
        (rodzinie powiedz że to na muszki albo mrówki albo wymyśl cośsmile)) Małego
        posmaruj fenistil'em albo czymś takim
        pzdr
        • mama007 Re: Pchły u niemowlecia 08.12.06, 19:15
          a tak, fenistil na ugryzienia , ktore sa widoczne jest ok - ja tez stosuje u
          corki alergiczki.
          napisz jak te pchly w ogole ! sa czy juz nie ?
          • muraszka1 Re: Pchły u niemowlecia 09.12.06, 08:24
            kiedys przynioslam pchly z piwnicy,nie byly to pchly kocie,jeden z sasiadow
            przychodzil do piwnicy z psem,rozstawilam w mieszaniu plytki na karaluchy,potem
            dokladnie wysprzatalam mieszkanie,pchly znikly,w piwnicy porzadek zrobila
            administracja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka