Dodaj do ulubionych

Maja juz po sterylce...

21.01.07, 11:37
Pisze dopiero teraz, choc operacja byla wczoraj przed poludniem, ale nie
chcialam nic zapeszacsmile
Maja juz czuje sie dobrze, byla juz w kuwetce, pila i jadla lekki miesny sosiksmile
Wyglada kosmicznie w swoim zielonym ubranku smile) Jak taki zwiazany sznurkiem
baleronsmile
Maja jak to Maja, czyli kot bezproblemowy,zachowuje sie bardzo grzecznie, nie
zdejmuje ubranka, mruczy i duzo spi.
Dzis idziemy na kontrole, ale mysle ze jest wszstko dobrze.

Zabieg byl w Bolilapce i bardzo sie ciesze, ze dokonalam takiego wzboru.
Nessie-jp, dzieki za poleceniewink

Szew jest malutki, ale nie taki najmniejszy, bo Majka tlusta jest i tzeba bylo
sie przebijac przez dwa centymetry tluszczu!!! wink

A poza tym, az trudno uwierzyc, ale mimo, ze Maja ma dopiero 8,5 miesiaca i
jeszcze nie miala rujki, to juz miala mala cyste w narzadach rodnych!!!
Kolejny argument dla wczesnej sterylizacji!!!

Czarna_a, mozesz spokojnie isc ze swoja persiczka do Bolilapki. Bylo naprawde
ok. Pelna wyczerpujaca informacja, wet "koci" i co tez wazne - nie zdziera kasy.

Trzymajcie kciuki za rekonwalescenke smile W poniedzialek wstawie urocze fotki
Majusi w zielonej sukienusi smile czyli Majka Baleron wink
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Maja juz po sterylce... 21.01.07, 11:43
      Cieszę się, ze macie już to z głowy.Za Majeczkę trzymam i na fotki w kubraczku
      czekam z niecierpliwościa.
    • nessie-jp Re: Maja juz po sterylce... 21.01.07, 17:07
      Cieszę się, że poszło dobrze! Kaftana nie zdejmuj, choćby kot na klęczkach
      błagał! Ja się złamałam i zdjęłam, a w efekcie sfinja wylizała cały szew i
      trzeba ją było ponownie zakaftanić i trzymać w tym dużo dłużej. Też mam ze dwa
      zdjęcia, ale Kropcia nie pozwoliła wrzucić, bo twierdzi, że zielony w tym
      sezonie niemodny tongue_out
    • claire_de_lune Re: Maja juz po sterylce... 21.01.07, 17:51
      bardzo sie ciesze smile Dodam tylko niesmiertelne: "a nie mowilam?" smile
      • pepsi Re: Maja juz po sterylce... 21.01.07, 19:31
        hej, a gdzie ta "boliłapka"?
        wlasnie mi Koko dojrzala, musze umawiac sie na sterylke czym predzej...
    • biljana Re: Maja juz po sterylce... 21.01.07, 19:46
      dzieki dziewczyny za dobre slowasmile

      Bylysmy na kontroli. Ranka nie jest ani czerwona, ani spuchnieta. Po prostu super.

      Maja dostala zastrzyk przeciwbolowy, a ja (czyli koszmar kazdego wetawink)
      wypytalam pana weta o chorobe Gucia. Odpowiadal cierpliwie i wyczerpujacosmile)) i
      nie wzial pieniedzy za konsultacje (choc przylazlam do niego ze streta badan do
      oceny).

      Kaftana nie zdejme - pamietam Twoje posty Nessie smile))
      Ale Maja jest grzeczna i chyba nie miesci jej sie w glowie, ze moze zdjac cos,
      co jej Pancia kaze nosicsmile Tylko wkurzona jest przeokrutnie, bo jak chodzi to
      wymachuje ogonem jak smiglemsmile) A jak wiadomo u kota machanie ogonem znaczy
      zgoła co innego niz u psasmile

      W ogole bylo zabawnie na tej kontroli.Byl tam tez kocurek wybudzony po niedawnej
      kastracji. A Maja glupia histeryczka plakala jak wet mierzyl jej temperature i
      robil zastrzyk. No to kocurek łącząc sie z nią w bólu tez zawodzil do
      towarzystwa. Mielismy stereosmile) Majka w placz - kocurek w placzsmile))

      Pepsi, Boliłapka jest na Ursynowie, na Polinezyjskiej.
      • claire_de_lune Re: Maja juz po sterylce... 22.01.07, 09:00
        Majka to jest aniol nie kot smile
        • angieblue26 Re: Maja juz po sterylce... 22.01.07, 10:00
          Gratulacje dla obu dzielnych pan smile Dobrze, ze juz po wszystkim smile
          Dzisiaj "nasza" sterylka, wlasnie zanioslam kote do weterynarza.
          • annskr lecznica 22.01.07, 10:55
            To nie wymienię lecznicy z pierwszego postu, żeby nie było kryptoreklamy, ale
            dobrze mieć w pobliżu lekarza, do którego ma się zaufanie smile
    • biljana zdjęcia Majki 22.01.07, 11:18
      zgodnie z obietnicą wstawiłam na fotoforum zdjecia Majki w formie baleronusmile -
      czyli w kubraczku po sterylcesmile
      wygląda tak ładnie, ze chyba mnie nie pozwie za naruszenie dóbr osobistych wink

      tu jest linka:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,39935320,55940191.html
      • annb Re: zdjęcia Majki 22.01.07, 15:12
        ona jest sliczna
        slicznosci kotka smile))))
        • trawa11 Re: zdjęcia Majki 22.01.07, 15:30
          Slicznie jej w tym zielonym kolorku.
          • biljana Re: zdjęcia Majki 22.01.07, 15:32
            trawa11 napisała:

            > Slicznie jej w tym zielonym kolorku.

            bo ma zielone oczkismile)))

            dziekujemysmile) ach jak lubimy byc chwalonesmile))))
            • wiesia.and.company Re: Cudownie wygląda - rozkosznie! Żeby to tak 22.01.07, 16:31
              każda kobieta po takiej operacji tak wyglądała.... Oby tak dalej i potem nawet
              lepiej. Dzielna dziewczynka. No i proszę, już miała cystę. Dobrze się skończyło.
              Buziaczki. Wiesia + 8
          • misia007 Re: zdjęcia Majki 22.01.07, 16:59
            Ubranko twarzowe i jeszcze urodę kici podkresla .Maja wygląda na pogodzoną
            zlosem.Z moja Nina by numer z ubrankiem nie przeszedł, na szczęście nie bylo
            potrzeby jej zakładać.
      • czarna_a Re: zdjęcia Majki 22.01.07, 16:51
        ale śliczna ta Majeczka, nawet jako baleronik w kubraczkusmile Cieszę się, że
        wszystko dobrze poszło, dodałaś mi otuchy!
        • biljana Re: zdjęcia Majki 22.01.07, 16:53
          czarna_a napisała:

          > ale śliczna ta Majeczka, nawet jako baleronik w kubraczkusmile Cieszę się, że
          > wszystko dobrze poszło, dodałaś mi otuchy!

          ciesze siesmile Tak wiec nie ma co sie bac, tylko ciachac Moherka, ciachacsmile))
    • claire_de_lune Re: Maja juz po sterylce... 22.01.07, 20:22
      baleronik bardzo slodko wyglada. Mniam smile
      To naprawde jeden z najpiekniejszych kotkow jakie widzialam.
      • biljana Re: Maja juz po sterylce... 22.01.07, 20:39
        claire_de_lune napisała:

        > To naprawde jeden z najpiekniejszych kotkow jakie widzialam.

        jeszcze nie widziałas, ale myślę, że trzeba będzie to wkrótce zmienić smile
        Tym bardziej, ze moja siostra znowu wyjeżdża do Indii i będzie więcej okazji,
        aby poznać Majkę smile
    • biljana Re: Maja juz po sterylce... 23.01.07, 15:41
      Maja czuje sie dobrze. Tylko niepokoi mnie jedna sprawa. Ona od dnia sterylki
      (sobota) ani razu nie zostawiła w kuwecie, jak by to powiedziec smile, większego
      urobkusmile choc siuuuu robi bez problemu.

      czy powinnam się martwic?
      • mist3 Re: Maja juz po sterylce... 23.01.07, 17:42
        Z moją kicią było to samo (myślę, że na tym forum i na forum weterynaria przy
        odrobinie szczęścia możesz znaleźć alarmujące posty pt. nie ma kupki) - z tym,
        że ona nie robiła kupki 2 dni przed sterylką i chyba 5 dni po - czyli w sumie 7.
        okoliczni kociarze, w tym forumowi, weterynarze mówili mi, że to normalne -
        kicia po prostu oszczędza swoje mięśnie bo nadal jest obolała i w sumie to nawet
        lepiej, bo przy napięciu mogła by sobie coś uszkodzić. Na 4. dnień po byłam
        jednak tak zaalarmowana, że usiłowałam jej włożyć czopek, zalecony przez weta.
        To było straszne doświadczenie i mam nadzieje, że nigdy więcej tego robić nie
        będę, tym bardziej, że się nie udało. Spróbowałam metody z drugiej strony czyli
        zaaplikowałam jej ok 1,5 ml oleju parafinowego do pyszczka - tu poszło o wiele
        lepiej bo kotka nie wyrywała się (parafina dla kotków nie ma smaku ani zapachu)
        i nie musiałam się bać, że się zakrztusi. Kupka (pisząc obrazowo) wyślizgnęła
        się bez problemu na następny dzień, a po zdjęciu kaftanika wszystko zupełnie
        wróciło do normy - czyli raz dziennie.
        Więc nie martw się, a jak się mimo wszystko martwisz, spróbuj patentu z olejem
        parafinowym.
        • biljana Re: Maja juz po sterylce... 23.01.07, 18:18
          dzieki dziewczynysmile)))
          moze poczekam do jutrasmile

          a poza tym z frontu wiesci sa nastepujace:
          Maja jest genialnym kotem. Pozwoliła sobie (po długich namowach, bo najpierw
          nie chciala i uciekala) zdjac kubraczek i obejrzec rankesmile goi sie swietniesmile
          A nastepnie bez protestow dała sobie ten kubraczek...założyćsmile)
          Nawet wyglądała na zadowoloną, że ma go z powrotemsmile))

          Moze powinnam zatem pomyslec o jakichs ciuchach dla małej modelki? smile
      • nessie-jp Re: Maja juz po sterylce... 23.01.07, 17:52
        Ja drugiego dnia po sterylce zadałam malt-pasty (Gimpet), bo Kropka lizała się
        jak głupia i bałam się, że się zakłaczy na śmierć... Więc problemu braków kupki
        nie doświadczyłam.
        • pani_mm Re: Maja juz po sterylce... 23.01.07, 18:58
          Maja to Anioł, nie kot. Jaka ona grzeczna, wie że wszystko bedzie dobrze i nie
          ma co się bać. Kochany Kot!!!!!
          Nasza Rozalka to cały tydzień jęczała, żeby zdjąć jej kubraczek, tak go lizała,
          że prawie zrobiła w nim dziurę, a sobie zdarła skórę z nosa. Jaśmina natomiast
          jak położyła się po sterylce, to tak leżała nieruchomo, wstawała tylko raz
          dziennie,żeby zrobić siku, tam gdzie stała, pod siebie. Jak zdjeliśmy kubrak to
          kot odżył, założyliśmy z powrotem - kot leży. Tydzień tak leżała. Pani Wet
          powiedziała, że to normalne, bo taki ruchliwy kotek, a tym kubraczkiem
          odebraliśmy jej swobodę. Zawsze jedno z nas było po sterylizacji na tygodniowym
          urlopie.
          Głaski dla Majki i Gucia.
          • biljana Re: Maja juz po sterylce... 23.01.07, 21:29
            pani_mm napisała:


            > Nasza Rozalka to cały tydzień jęczała, żeby zdjąć jej kubraczek, tak go lizała,
            >
            > że prawie zrobiła w nim dziurę, a sobie zdarła skórę z nosa. Jaśmina natomiast
            > jak położyła się po sterylce, to tak leżała nieruchomo, wstawała tylko raz
            > dziennie,żeby zrobić siku, tam gdzie stała, pod siebie. Jak zdjeliśmy kubrak to
            >
            > kot odżył, założyliśmy z powrotem - kot leży. Tydzień tak leżała. Pani Wet
            > powiedziała, że to normalne, bo taki ruchliwy kotek, a tym kubraczkiem
            > odebraliśmy jej swobodę. Zawsze jedno z nas było po sterylizacji na
            tygodniowym urlopie.

            włos się na głowie jeży !!!!
            Mam świętego kota, a nie byłam tego świadomawink)))))

            Maja już nie ma problemów, na które potrzebna byłaby parafina albo inne czopkismile))
            Dzielna dziewczynka poradziła sobie sama! Pewnie usłyszała, ze planujemy
            zaaplikowac jej parafine ;P
    • trzydziestoletnia Re: Maja juz po sterylce... 24.01.07, 19:31
      Sliczna kicia, i b.dzielna smile
    • biljana Re: Maja juz po sterylce... 25.01.07, 22:51
      Majka ma wyraznie dosycsmile
      dzis dwa razy sobie zdjela kaftanik. Pierwszy raz zrobila to za kanapa. Moja
      siostra ja tam wypatrzyla. Obrazek taki: lezy kaftanik, obok siedzi Majka i
      zdurnialym wzrokiem wpatruje sie to w swoj brzuszek wygolony to w kaftaniksmile)
      Zostala ubrana z powrotem.
      Po powrocie mojej siostry do domu powital ja znowu kot swiecacy lysym
      brzuchemsmile) Ale kafatanik zniknął w tajemniczych okolicznosciachsmile))
      Po dlugich poszukiwaniach okazalo sie, ze sotal sprytnie ukryty w łożku pod
      kołdrąsmile))
      Majka znow w kaftanikusmile
      Ciekawe jak dlugosmile
      Ma dziewczyna konsekwencje w działaniu, oj mawink
      • nessie-jp Re: Maja juz po sterylce... 26.01.07, 14:53
        big_grin

        Fantazja! Jestem zdalnie zakochana w twojej Majce. Nie dość, że śliczna i mądra,
        to jeszcze sprawna w działaniu wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka