wuj_eligiusz
24.04.03, 20:29
Mam cztery koty.
Mialem siedem, ale trzy z nich /Kastrus, Babcia (czyli Stefania) i Leni
Riefenstahl/ zniknely z horyzontu w dosc tajemniczych i tragicznych
okolicznosciach.
Zniknely, ale nie zdechly.
Te, ktore zostaly - zyja i zyja / i bardzo dobrze!/ nie choruja, wyleguja sie
pod lampami, spia na strychu, lub skacza po maszynach w silowni.
Moje pytanie jest podstawowe: jak dlugo zyja /i zazwyczaj nie choruja/ koty?
Nie w mieszkaniu, ale raczej w czyms przypominajacym sale
zamkowe /maja do dyspozycji wylacznej okolo 500 m2/
Czarnuszka - seniorka urodzila sie w 1986.
Gapa - rok pozniej.
Dwa pozostale sa nieco mlodsze.
Ile jeszcze czasu przed nimi /nami razem/?
Bede wdzieczny za informacje.
Pozdrawiam