08.03.07, 11:27
Dzieki ewo ,ze napisalas w naszym imieniu na forum.
trawa z trawiastym ,trawnikiem i Maniusiem.
Obserwuj wątek
    • ewung Re: Do ewung 08.03.07, 11:42
      Witamy z powrotem smile Fajnie że juz masz dostęp do netu, poszło szybciej niz
      się spodziewaliście.
      Byłas na wystawie kotów? Jak wrazenia?
      Dla mnie to trochę dziwna impreza. Koty w klatkach czasem tak smutno wyglądają.
      I doszlam do wniosku ze moje dachowce to jest to!
      • trawa11 Re: Do ewung 08.03.07, 11:53
        Ewo ,to samo chcialam Ci powiedziec ,ze ta wystawa wcale mi sie nie podobala.Te
        koty moze i piekne ,ale za to strasznie biedne.Pozamykane w tych ciasnych
        klatkach,spiace nawet w kuwetach,Jednym slowem beznadzieja.Nasze dachowce
        jednak zdecydowanie najlepsze.
        Ewo ,widzialam ,ze weszlas na Miau ,ja za cholere nie umiem tam sie
        zarejestrowac.Za stara jestem na te wszystkie jakies dziwne numerki ,ktore tam
        trzeba wpisac.Mam wiec w zawiazku z tym prossbe do Ciebie .Gdybys mogla w
        naszym imieniu zyczyc zdrowka Albisiowi,Jego tez tak bardzo ,podobnie jak Lee
        maz chcial wziasc.Strasznie nas zmartwilo ,to co sie teraz z nim dzieje.No i co
        z Lea?
        • ewung Re: Do ewung 08.03.07, 12:17
          o Lei ostatnio nic nie ma. doczytałam tylko że albis jest odseparowany więc
          reszta kici jest bezpieczna. O lei pisza ze ktoś się nią interesuje - czy to Wy
          się kontaktowaliście w jej sprawie? tam pisze ze tylko jeden domek się nią
          zainteresował ale na razie niezdecydowany.

          Mnie najbardziej było żal tych kotów które się trzęsły ze strachu bo takie też
          widziałam. Takie przerażone bidusie. Jakos wystawa psów to fajniejsze
          wydarzenie.
          • biljana Re: Do ewung 08.03.07, 12:32
            ewung napisała:

            > Mnie najbardziej było żal tych kotów które się trzęsły ze strachu bo takie też
            > widziałam. Takie przerażone bidusie. Jakos wystawa psów to fajniejsze
            > wydarzenie.

            przepraszam, że wcinam się do waszego wątku ale też ostatnio byłam na wystawie
            kotów. Uczucia mam mieszane. Po pierwsze - co do kotów rasowych, są piękne..
            takie piękne. Ale i tak spora częśc Mco i Norwegów była podobna do mojej
            piwnicznej Majki smile

            Przestraszonych kotów nie widziałam, ale najfajniejsze były Brytki. Spały sobie
            po prostu w klatkach zwinięte w kłębek i wszystko miały w największym poważaniu.

            Miałam wrażenie, ze to było wielkie targowisko... Przy niektórych "stoiskach"
            odchodził handle na całego. Poobserwowałam sobie trochę. Niestety nie miałam
            wrażenia, żeby hodowcy starannie wybierali domy, do których trafią ich kocięta
            (o czym sie zawsze mowi przy okazji kupowania kotow rasowych) Chcieli sie raczej
            pozbyc "towaru". Aż mi sie smiac chcialo, bo na wystawie bylo tez stoisko forum
            miau.plsmile) A wiecie jak dziewczyny starannie wybieraja rodzicow adopcyjnych
            odratowanych, przygarnietych przez siebie bezdomnych dachowcowwink)
            Moze generalizuje, ale takie byly moje odbserwacje.
            • trawa11 Bilijana 08.03.07, 12:50
              Bilijana ,mam takie same odczucia jak Ty.Rzeczywiscie naokolo wszedzie bylo
              mnostwo straganow z kocimi gadzetami ,zwirkami i karma.Wszystko za strasznie
              duze pieniadze,zwykle targowisko.Hodowcom chodzi najbardziej o pieniadze.bardzo
              chetnie sprzedawali swoje "towary" (rasowe koty).
              Jak zaobserwowalismy ,to te nasze dachowce jednak sa oddawane chyba w lepsze
              rece.a co do opiekunow jest prowadzony dokladny wywiad,weryfikacja,przez
              forumowiczow ,dyektorow schronisk i wolontariuszy.Jest to chyba jak najbardziej
              prawidlowe.Wszak chodzi o dobro kotow ,a nie o pieniadze.
              Pozdrawiam
          • trawa11 Re: Do ewung 08.03.07, 12:44
            Interesujemy sie Lea i innymi,ale najbardziej interesuje nas jakas kotka
            pokrzywdzona przez los np bezlapka luc bezoczka.
            A co do Albisia chcemy jakos pomoc finansowo.
            A co do tej koteczki brytyjki bezlapki szukamy odpowiedzi na pytania: czy
            bedzie umiala biegac?,wskoczyc na parapet? lub kanape? Czy umie korzystac z
            kuwety? A najwazniejsze jak pogodzi sie w jednym domku z drugim bezlapkiem,czy
            nie beda ze soba walczyc?
            Najlepiej by bylo jakby sie ktos wypowiedzial ,kto takiego kotka bez tylnej
            lapki ma.I jak zachowuje sie w stosunku do innych kotow?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka