trzydziestoletnia
20.04.07, 13:50
Hej i czesc! Nasze kicie maja duzy problem. Starsza Milka zaczela w tym "zwiazku" robic za mamusie - takie mam wrazenie - wylizuje mniejszą Koffi, jest duzo lagodniejsza, wiecej toleruje itd. Kocie czesto sie bawia w ganianego, zdarza sie, ze spia razem (raz nawet w jednym domku, kiedy mloda byla wyjatkowo smuuutna i b.chciala sie do kogos przytulic), ocieraja o siebie itd. Koffi za to jest b.energiczna i zaczepialska, kiedy dochodzi do kocich zapasow i niestety mniejsza Koffi obrywa - ma coraz wieksze rany drapane z obu stron glowki (gole, czerwone placki bez siersci), nie ma to czasu na wygojenie, bo albo znow dostanie od Milki, albo sama drapie (pewnie ją swedzi). Zaczelam obmywac te rany gojącą nalewka z nagietka i troche pomaga, ale i tak rany sa brzydkie i pewnie bolące. I co tu robic? Ogolnie Kofcia jest zadowolona z zycia, zdrowa i energiczna, a rany wcale jej nie przeszkadzaja w zaczepianiu Milki. A Milcia czesto lapie mlodą i wylizuje jej rany, co czesto konczy sie sprzeczką, bo mloda traci cierpliwosc i sie odgryza. Co sadzicie o tych zachowaniach, normalne u kotek? Co na te rany?